jaka najlepsza i w jakich sie rozgladac bo nie mam pojecia a zepsula mi sie moja
cena nie gra roli
mzoecie podac jakies linki
goDrut dobrze Ci radzi
Aczkolwiek wybrał ultra super wersję, przydatną chyba tylko dla uber pro gamerów w WC3/SC2, etc.
Jednakże jeśli ja będę kupował kolejną myszkę, to tylko Razer - przekonałem się o jakości sprzętu dla pro gamerów, mam mysz Razer Krait już niemalże 4 lata i jest naprawdę dobra. Masz jednak całą gamę tych myszek i idzie znaleźć naprawdę fajne za 150-200 zł.
do czego Ci ta myszka potrzebna? bo jesli do zwyklego uzytkowania lub gry od czasu do czasu to wystarczy zwykly A4tech za 50zł ;xxx
nie widze sensu wydawania 150-300zł za myche gdy sie nie jest "profesjonalnym" graczem cs'a sc'a czy innego warcrafta
http://allegro.pl/item1188136365_mysz_a4tech_xgame_xl_750f_laser_najtaniej.html ja mam taka od jakis 5lat
@down
u mnie nic nie przeskakuje ; p
Mam taka sama ale ladniejsza, bo z czerwonymi plomieniami, pewnie dlatego kosztowala 20zl wiecej. ;< Jest dobra, ale denerwuje mnie, ze jak ja podnosze to kursor przeskakuje, ale to chyba w kazdej laserowej.
Miałem ci właśnie napisać, żebyś kupił mx-a, ale widzę, że dokonałeś już jedynego słusznego wyboru :). Życzę miłego użytkowania.
Napisane przez krzychoo89
Zakladalem identyczny temat, kupilem mx518 i jestem bardzo zadowolony.
dzieki dieki .. nie chce mi sie szukac po necie myszek sie zdecydowalem na mxa;p dzieqowka jeszcze raz
Ok zdecydowałeś się, ale jeszcze się wypowiem, może ktoś kiedyś będzie szukał tematu czy coś.
Ja miałem styczność z wieloma profesjonalnymi myszkami. Razer Copperhead, MX 518, Razer Deathadder grałem też na paru A4techach (tu już krócej).
Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy będziesz grał low/mid czy high sens. Jeżeli high sens to dawaj Razera Mambę.
Jeżeli low lub mid to albo Mx 518 (który jest ślicznie wyprofilowany, bardzo solidnie wykonany (3 lata bez żadnej usterki) przyciski świetnie działają, chociaż musisz je czyścić od czasu do czasu, bo ja przez to czasami miałem problemy z LPM :P) albo razer Deathadder (któego mam do dziś) Oprócz tego fajne jest to, że możesz sensa przełączać praktycznie w trakcie gry. W Deathadderze takiego czegoś nie ma. Plus jeśli jesteś leworęczny, to obie te myszki są profilowane dla praworęcznych. Ja MXa sprzedałem na rzecz deathaddera i powiem Ci, że nie żałuję. MX był solidny i świetnie wykonany, ale na razerze jest mi jakoś wygodniej. Ślizgacze przy mx jakoś szybciej mi się ścierały. (podkładka QCK+). Wydaje mi się, że na moim QCyKu razer lepiej "pływa", natomiast jak miałem okazję testować MX518 + icemat.... Marzenie. Cud miód orzeszki.
Anyway, wydaje mi się, że w przypadku low/mid sensów Razer DA i MX518 są myszkami równorzędnymi, ilość programowalnych przycisków, profilowanie, wykonania czy waga wszystko jest bardzo podobne. Ślizgacze wolę w Razerze od zawsze, natomiast do MX lepiej mieć o wiele droższego icemata od QCK, który na razera spokojnie wystarczy.
Nie zgodzę się z tobą co do tego, że mx nie nadaje się pod QCK. To jest po prostu kwestia wyboru. Albo lubisz czuć myszkę i mieć lekki opór i wtedy wybierasz QCK, albo chcesz, żeby myszka pływała i kupujesz icemata. Ja po zakupie mxa od razu kupiłem icemata, ale nie potrafiłem się przestawić i po miesiącu sprzedałem szkło przerzucając się na QCK. Icemat to super sprawa, ale przyzwyczajenia robią swoje. Niestety grając w fpp celownik mi za bardzo latał :).