Napisane przez uczniak
Ktoś ma takie skłonności hazardowe, że umie w jedną sesję przegrać własne pół miliona złotych będące wszystkimi jego pieniędzmi, a połowa forum wierzy że cudze bardziej będzie szanował i chce mu przelać kwotę na zakup mieszkania...
Na jakim świecie ja żyję. Nazywajmy rzeczy po imieniu, albo inaczej mamy zadatki na przekręt stakingowy wszechczasów.
Rzadko piszę na forum ale, trochę przesadnie hejtujecie teema.
Gdyby nie miał skłonności hazardowych to prawdopodobnie nigdy nie mógłby wpierdolić $200 koła, a tak ma przynajmniej bezcenne wspomnienia i dzieciom będzie miał co opowiadać jak zapytają się czemu pusto w lodówce.
No ale teraz na poważnie, deal Teema jest +EV, ale szału nie ma, bo dla mikroinwestora nie ma różnicy czy stakuje gościa ze stawek nl100k+ czy nl10.
Inwestor wpłaca jakieś pieniądze i oczekuje, że za miesiąc się podwoi, potroi itd.
Innymi słowy poprostu ma wygrywać na swoich stawkach, a ponieważ na niższych stawkach jest niższa wariancja, niższy poziom to inwestycja może być pewniejsza. Inwestor powinien dobierać graczy według poziomu pieniędzy jakie ma do przeznaczenia na staking.
Dlatego nie ma sensu Teem abyś tu szukał inwestorów, bo tylko będą hejty albo oferty na 0.1%, z przewagą hejtów ofc.
Lepiej uśmiechnij się ładnie do Sauce.
PS. Powtórka z matematyki.
Uderzyło mnie stwierdzenie Teema, że na NL1k dopierdala wszystkim bez selekcji, ale na NL2k już jest o wiele wiele gorzej.
Być może jest znacząca różnica i Teem rzeczywiście jest lepszy od wszystkich graczy NL1k, ale 25k rozdań to za mało żeby to stwierdzić.

Na symulacji jest próbka 25k rozdań EV = 10bb/100; std = 150bb/100(Nie podałeś tej wartości ale podejrzewam, że nawet więcej).
żółta linia - EV;
zielona linia - bóg pokera;
czerwona linia - frajer;
niebieskie linie - gracze;
Na osi X rozdania są w setkach
Na osi Y jest ilość w big blindach