Nie mam tej ręki bo jestem w pracy, ale męczy mnie strasznie. Opiszę mniej więcej jak to było. Gość był dość tight. Jakies 20% rąk bez pozycji sprawdzal albo robil 3-bet, pozostałe pasował (ja przebijałem jakies 90% zakresu). Z pozycją grał tylko raise/fold. Po flopie grał tylko jak coś trafił. Nie sprawdziłem nigdy jego 3-beta PF.
Była już dość późna faza: Blindy 20/40, a w nastepnej turze 25/50. Efektywne staki ~1300. Miałem A7 OFF z pozycją. Przebiłem do 120, gość re-raise do 450. I co teraz?