Chciałbym pograc SNG na FTP. Jednak nie wiem co wybrac jesli chodzi o ilosc osob. I powiedzcie jaki traffic czy sie szybko zapelniaja? Na FTP bo na starsy nie chce wracac bo tu jest RB. Ilu osobowe najlepiej grac?
Turbo szybko nonturbo wolno. Mimo dużej liczby graczy nonturbo otwierają się wolno, nawet te za 2 dolki. Turbosy zdecydowanie lepiej, stt i 18 na low i micro stawkach nie ma dużej różnicy w czasie od starsów wyżej nie wiem. Większe sng trochę wolniej ale w szczycie ujdzie. Mimo wszystko jest tu tak z 2,5 raza mnie ludzi niż na starsach ale do sng nie ma innej alternatywy.
A co grać to sam musisz zdecydować. Polecam 18os nonturbo jako dobry sposób na łatwy i szybki sposób budowy bankrolla (trochę nudzący jednak), a potem turbo stt. Pograj zobacz co ci się podoba.
Jak kolega napisal musisz wszystkie pograc i zobaczyc ktore najbardziej ci odpowiadaja.Ja osobiscie polecam 27os.Dosc przyjemnie sie gra okiem amatora;sporo czasu na dobre decyzje(do pierwsze 3-ki mi wychodzi ok150-200rak jezeli to jakas pomocna informacja),ja zbieram tam troche zetonow we wczesnej fazie pozniej jeden udany push or die i jestesmy w domu
Musisz na własnej skórze sprawdzić które turnieje będą dla Ciebie bardziej opłacalne. Ja preferują turnieje jednostołowe turbo i nonturbo. Poziom na 2$ jest żałosny. Szybko się zapełniają dużą ilością rybek:)
podepnę się pod ten wątek:
sity zacząłem grać od sierpnia. rozpocząłem na ftp sity 9men tubro $1+0,20 by potem przeskoczyć na $2+0,20. powodem oczywiście jest rake. wolałem grać sity z 10% rake niż 20%, co jest dość zrozumiałe. z jako takimi wynikami przeszedłem na 18men turbo i na sitach $2+0,20 szło mi bardzo przyzwoicie. do tego dołączałem 27men. aktualnie gram 18men $6+0,50 i jakoś szału nie ma. zaczynam się zastanawiać czy to nie braki z gry 9men, które najzwyczajniej olałem, z racji wyższej struktury nagród. przeszukując net nazbierałem mnóstwo książek i filmów (dc, cr, sng grinders), tyle że materiałów na 18men jak na lekarstwo, bo 95% z tego co mam to 9men. pytanie jest następujące - skupiać się na tych 9men, ogarnąć porządnie icm i atakować sity z większą ilościa graczy, czy dalej walczyć na tych 18?
Ja specjalistą nie jestem, ale chyba lepiej ICM doszlifować na 9 niż 18. Tmfinger mówił że 18 turbo są trudniejsze niż 9os (wryło mi się w pamięć stwierdzenie, że " 18os sng jest grą drobnych niuansów") więc chyba lepiej na razie skupić się na 9 i dojść na nich do odpowiedniego poziomu. Teraz zaczął owy trener serię o 18os turbo ale niestety od złota. Jest również jeden świeży od anglojęzycznej społeczności, ale również złoto+. Wiec grinduj ostro a materiały się znajdą. A i na ftp są za 2,25 a nie za 2,20 :P,
Na stawkach 1.00$ + 0.20$ na ftp niektóre zagrania niszczą mi psychikę, tyle razy donki dobierały do takich dziwnych układów że już się nie dziwie jak koleś z 82o dobiera do koloru, jak podbijesz to i tak cię sprawdzą zazwyczaj do końca, nawet jak by mieli parę dwójek na flopie 2cKhAh a na ręce mieli 2s6c. Są gotowi lecieć all-in z nadzieją na kolejną dwójkę. Więc przygotuj się na przyprawiające o śmiech sytuacje.
Preferuję grać turbo bo rosnące blindy ich stresują i szybko odpadają, przeciętnie po 15-20m na jedną grę schodzi. Na nonturbo tak maksymalnie do godziny. Sam gram fullring nie grałem jeszcze większych na FTP więc nie powiem ci jak z poziomem, ale na tych z niskim wpisowym zapewne podobnie.