Ludzie pomocy od 500 rozdań nie trafiłem grywalnej ręki. W akcie desperacji wchodzę do gry z 44 albo A2, niech mi ktoś napisze że to normalne albo co.:) Statystyka nie jest ewidentnie po mojej stronie
coś trza z tym zrobić zanim stracę cały kapitał
Jeżeli Ci nie idzie gra, odpuść sobie dzisiaj. Swoimi głupimi zagraniami będziesz tylko marnował to, na co pracowałeś wiele godzin. Prawdziwego pokerzystę poznajemy po tym, że gra swoje, nie zależnie czy karty mu sprzyjają, czy nie. Ty chyba chcesz być dobrym pokerzystą? Dlatego trzymaj się strategii, a nic złego się nie stanie.
Stary ja jak grałem przez 4 dni nie miałem żadnej grywalnej ręki, o czym pisałem na moim blogu. Potem 3x z rzędu przgerałęm AA, KK AK, na 86,86 27, taki dół miałem. Graj swoję, a wyjdzię na Twoje
zwierzakai napisał
Ludzie pomocy od 500 rozdań nie trafiłem grywalnej ręki. W akcie desperacji wchodzę do gry z 44 albo A2, niech mi ktoś napisze że to normalne albo co.:) Statystyka nie jest ewidentnie po mojej stroniecoś trza z tym zrobić zanim stracę cały kapitał
![]()
To nie jest normalne.... wchodzić z A2
a ja dzisiaj miałem po jakisch 500 rozdaniach won at showdown 31% notrmlanie jest koło 53% masa 3 outerów backdoorów zero trafionych drawów itp i szybkie minus 100bb aż bana na czata dostałem ale to i dobrze skupie się na grze, po kolejnych 600rekach 30 raptem udało się odzyskać
Tak trzymajmy się wszyscy zasad, a wyjdziemy na swoje !
Grając turniej SnG z wpisowym na finał table byłem 9/9 dostałem upragnione AA cóż wszyscy fold. O_O
Ale później 88,77 dodało mi wystarczającego powera, aby móc kontynuowac turniej. Wyszło na to, że byłem 2. ^^
Pozdrawiam.
W SnG na niskich poziomach blindów to zupełnie normalne, natomiast kiedy blindy zjadają Ci stacka czasem musisz grać push any two/ bardzo marginalne układy. Ogólnie nic odkrywczego nie powiem, ale trzymaj się strategi, ćwicz ICM i będzie dobrze.
Jeśli się nudzisz podczas gry otwórz nowe stoliki, tylko nie przesadz bo nie ogarniesz sytuacji grając za dużo bubble w jednym czasie;)
Lepiej jak nic nie dochodzi niz jak dochodzi, ale zawsze bedzie bad beatem albo wygrana samych blindow. Moje najgorsze dni z tego co pamietam to byly wlasnie te gdzie mi super handy podchodzily, a jak nic nie idzie to przynajmniej nie ma sie tak duzych strat w tak krotkim czasie