powiedzcie mi czy granie suited connectorow (T9-54), we wczesnej fazie dla samego zobaczenia flopa, w sytuacji gdzie nie płacimy wiele jest karygodnym grzechem?
(i brak tutaj wyjątków!)
Miałem sytuacje, gdzie na korzystnym flopie (draw do koloru i OESD) przy pasywnym przeciwniku stwierdziłem ze pogram dalej!
Byłem na BB i nic nie musiałem dopłacać do flopa, na flopie połową puli zagrałem, zostałem niechętnie sprawdzony(tak mi się wydawało) i na turnie trafiłem kolor!
dalej 3/4 puli, przeciwnik pas! (wiem, ze mogłem być pokonany przez wiele kart i nie dopłacałbym dalej gdyby mnie sprawdzono, ale zastanawia mnie słuszność tego zagrania!)