Przejdź do forum
cEV vs EV wg ICM a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

cEV vs EV wg ICM a struktura wypłat

4 Posty
2 Użytkownicy
0 Reakcje
1,693 Wyświetlenia
sahalidis
Dołączył: 20.07.2009
Oldschool Grinder

Cześć,

Na wstępie - jeśli temat już kiedyś się pojawił, to sorry - przeszukiwałem forum i nie znalazłem takiego ujęcia tematu. Zresztą może nie zaszkodzi stworzenie nowego tematu... nowego dla mnie, bo choć jestem dość zaawansowanym użytkownikiem forum, zarówno wiekiem, jak i stażem, to tematem sng zainteresowałem się stosunkowo niedawno.

Zainteresowała mnie kwestia dysproporcji chip EV w stosunku do realnego EV wyliczanego wg ICM. Wykonałem kilka obliczeń z użyciem kalkulatora ICM próbując zweryfikować następującą hipotezę:

"Im więcej miejsc płatnych w stosunku do ilości graczy, tym więcej potrzeba pot equity (chip ev), aby zagranie było +ev wg icm".

Rozpatruję w zasadzie sytuacje, w których callujemy czyjś push, ponieważ te sytuacje w 100% kończą się showdownem.

Powyższa hipoteza wydaje mi się być prawdziwa. W sytuacji, gdy w ITM znajdzie się mnieszy odsetek uczestników, cEV jest bliższe ICM EV. W szczególności, gdy mamy tylko jedno miejsce płatne, czyli w turniejach winner-takes-all chip EV = EV wg ICM (to jest także wyjątek, ponieważ może się zdarzyć, że w hipotetycznie rozgrywanym 3-osobowym turnieju wta 33% osób będzie ITM i będzie zachodziła powyższa równość, natomiast w 9-osobowym STT z 3 miejscami płatnymi takiej równości nie będzie).

Stąd mój wniosek - w 45-osobowych turniejach, w których 15% miejsc jest płatnych cEV będzie bardziej zbliżone do ICM EV niż w turniejach 9-osobowych, w których płatnych jest 33% miejsc. Nie oznacza to, że cEV będzie się równać ICM EV.

Dodatkowo cEV jest bliższe ICM EV, gdy zwiększa się wartość nagrody za pierwsze miejsce. Przykład: W ramach 3 miejsc płatnych wartość pierwszej nagrody rośnie z 50% do 70% kosztem drugiego i trzeciego miejsca.

Pls o uwagi. Feedback z pewnością pomoże mi w rozwoju. Nawet jeśli czegoś nie zauważyłem, liczę na korektę.


Odpowiedz
Cytat
3 odpowiedzi
tmfinger
Dołączył: 10.12.2007
Elite Grinder

Witam,

dobrze, ze rozważasz takie sprawy, ponieważ to pomaga zrozumieć lepiej grę i łatwiej odnajdujesz się w poszczególnych fazach turnieju. O poruszonej przez Ciebie problematyce mówi mniej więcej ten artykuł (i nie tylko) https://polska.pokerstrategy.com/strategy/mtt/1829/1/

Bezpośrednio powiązaną kwestią z ilością miejsc jest struktura wypłat. Jak zauważyłeś ze skrajnym wypadkiem turnieju WTA, który obrazuje cały problem. Jednak problematyka ta ma średnie znaczenie, ponieważ znakomita wiekszość turniejów jest podobna do siebie, niezależnie od sieci. Czyli w 9 os. turnieju masz 3 miejsca płatne praktycznie wszedzie i prawie zawsze jesto to struktura 50/30/20. W 45tkach to się trochę rózniło i FTP miało 6 osób płatnych, a P* 7. Kluczem była struktura. Porównanie turniejów np 9 i 45 os. ma właściwie tylko wymiar akademicki. Musisz napisać jaki widziz tutaj cel przeprowadzenia takiej analizy i co uzyskasz znając taką proporcję. Porównanie byłoby dobre pomiędzy 45tką i 180tką na P*. Problem będzie tylko stanowiła bardzo nietypowa struktura nagród w tym ostatnim


Odpowiedz
Cytat
sahalidis Autor wątku
sahalidis
Dołączył: 20.07.2009
Oldschool Grinder

Hej,

Dzięki za odpowiedź. Poruszyłem ten temat dlatego, że zainteresowała mnie kwestia dostosowania gry w zależności od fazy turnieju przy różnych typach rozgrywek.

Jako rozwinięcie tematu napiszę, że spotkałem się niedawno z pojęciem ICM Tax, które obrazuje lukę pomiędzy potencjalną stratą equity w wyniku danego zagrania a potencjalnym zyskiem z tego zagrania. Przy założeniu, że stacki są równe (co jest w tym przypadku bardzo ważne), ICM Tax wzrasta wraz ze zbliżaniem się do bubble, a następnie maleje wraz ze zbliżaniem się do HU, gdyż po pęknięciu bubble mamy zapewnioną jakąś część puli, która zmniejsza potencjalną stratę. O ile to dobrze rozumiem, powiększający się ICM Tax powinien wpływać na naszą grę w taki sposób, że powinniśmy zacieśniać swoje zakresy push, resteal i call w zależności od liczby miejsc pozostałych do bubble. % płatnych miejsc w turniejach ma bardzo duże znaczenia, ponieważ przykładowo w turniejach 9man STT przy 33% miejsc itm bubble jest relatywnie bliżej niż w turniejach 45man przy nieco ponad 15% miejsc płatnych. Zakresy pusha przy tej samej liczbie blindów z tej samej pozycji będą się zatem w obu turniejach różnić.

To jest oczywiście sytuacja statyczna/modelowa, zakładająca, że wielkości stacków się od siebie nie różnią. Tak jest łatwiej przeprowadzić symulację w SnG Wizard. Mam świadomość, że w rzeczywistości tak nie jest - stacki się od siebie różnią, co za tym idzie, equity w puli jest rozłożone nierównomiernie. Jednak reguła powinna się potwierdzać - im bliżej bubble, tym więcej equity w puli musimy poświęcić niż możemy zyskać. Wielkość stacków w bezpośredniej konfrontacji wpływa natomiast na wielkość indywidualnego ICM Tax dla każdej ze stron, a co za tym idzie - na poziom ryzyka.


Odpowiedz
Cytat
tmfinger
Dołączył: 10.12.2007
Elite Grinder

Wszystko się zgadza ale tutaj mamy jeszcze kilka innych paramterów. Przede wszystkim wyrównane stacki masz przed zagraniem, zatem teoretycznie jeśli podwoisz się na innym graczu, to będziesz zdecydowanym chip leaderem. Jest to oczywiście korzystne i zapewnia Ci pewną kontrolę nad stołem ale im bardziej wyrównane pozostałe stacki, tym trudniej bedzie Ci utrzymać na nim kontrolę. Do tego dochodzi jeszcze kwestia tego jak grają przeciwnicy. Im bardziej pasywni, tym większe value wyciągniesz ze swojego prowadzenia. Itd. niestety nigdy nie jest to kwestia jednego faktora :) ale jak najbardziej teoria którą opisałeś trzyma się kupy


Odpowiedz
Cytat