Cześć,
Na wstępie - jeśli temat już kiedyś się pojawił, to sorry - przeszukiwałem forum i nie znalazłem takiego ujęcia tematu. Zresztą może nie zaszkodzi stworzenie nowego tematu... nowego dla mnie, bo choć jestem dość zaawansowanym użytkownikiem forum, zarówno wiekiem, jak i stażem, to tematem sng zainteresowałem się stosunkowo niedawno.
Zainteresowała mnie kwestia dysproporcji chip EV w stosunku do realnego EV wyliczanego wg ICM. Wykonałem kilka obliczeń z użyciem kalkulatora ICM próbując zweryfikować następującą hipotezę:
"Im więcej miejsc płatnych w stosunku do ilości graczy, tym więcej potrzeba pot equity (chip ev), aby zagranie było +ev wg icm".
Rozpatruję w zasadzie sytuacje, w których callujemy czyjś push, ponieważ te sytuacje w 100% kończą się showdownem.
Powyższa hipoteza wydaje mi się być prawdziwa. W sytuacji, gdy w ITM znajdzie się mnieszy odsetek uczestników, cEV jest bliższe ICM EV. W szczególności, gdy mamy tylko jedno miejsce płatne, czyli w turniejach winner-takes-all chip EV = EV wg ICM (to jest także wyjątek, ponieważ może się zdarzyć, że w hipotetycznie rozgrywanym 3-osobowym turnieju wta 33% osób będzie ITM i będzie zachodziła powyższa równość, natomiast w 9-osobowym STT z 3 miejscami płatnymi takiej równości nie będzie).
Stąd mój wniosek - w 45-osobowych turniejach, w których 15% miejsc jest płatnych cEV będzie bardziej zbliżone do ICM EV niż w turniejach 9-osobowych, w których płatnych jest 33% miejsc. Nie oznacza to, że cEV będzie się równać ICM EV.
Dodatkowo cEV jest bliższe ICM EV, gdy zwiększa się wartość nagrody za pierwsze miejsce. Przykład: W ramach 3 miejsc płatnych wartość pierwszej nagrody rośnie z 50% do 70% kosztem drugiego i trzeciego miejsca.
Pls o uwagi. Feedback z pewnością pomoże mi w rozwoju. Nawet jeśli czegoś nie zauważyłem, liczę na korektę.