[LIVE] UKIPT Cork z Rebusem SOLD - WPŁATY
W tym wątku od jutra będę się starał podsumowywać jak idzie. GL!
[LIVE] UKIPT Cork z Rebusem SOLD - WPŁATY
W tym wątku od jutra będę się starał podsumowywać jak idzie. GL!
Z 6maxa out 22. Gralem fajnie, kila dobrych spotow bylo. W 3 przedostatnich spotach oddawalem po trochu stacka (z jakichs 20k - startowy 6k). W przedostatnim missclicknalem z sb na 25bb ajs i wyszedl limp. I reka sie zepsula. No i ostaecznie na nowym stole na bb dostaje A7o open z co, call na sb, wrzucilem na 13bb stacka. Call od KQo sb, dama flop i pograne. Out 22/79
Jutro me.
Dementor juz nie gra. Ozzy na over avg. Stacku dalej gra przy 21left. 10 platnych. Gl him :sdrink
Z ME odpadłem po 4h gry. Grało się fajnie, stolik średnio-trudny. Nabudowałem się na 22k (15k startowe) jakos mniejszymi pulkami, grało się fajnie i nastąpiło to:
Blindy 75/150
MP open 325, Co call, BTN call, ja na BB K :club:4 :club:, dokładam. Spada board:
FLOP: 3 :club:7 :club:T :club:.
Pot: 1375
BB (JA) check, MP bet 675, CO fold, BTN call, JA call.
Turn: 8
Pot: 3400
(BB) JA check, MP check, BTN bet 1275, ja raise 2975, MP fold, BTN call.
River: 6
Pot: 9350
BB (JA) bet 4195
BTN (9k total w stacku) raise to 9200 (allin)
JA call.
Showdown:
BTN: A :club:5
JA: muck
Teraz tak: Miałem 2nd nutsa. Obstawiałem go na sety, 2pairs, baby flushe, i FD na F, i T. Na R betowałem żeby ciągnąć value od x backnietych 2pairs/ setów. Villian to dziadkowaty, trochę ogarniety, acz słaby live plejer.
Myśle że mogłem zagrać to inaczej, tzn: lead Turn, i bet River. Albo x/r Turn, x/c River. Ale tak jak pisze, widziałem u niego masę gorszych łapek. Na R, po moim becie, coś się kręcił, pytał czy jestem z polski, po czym powiedział że pewnie go blefuje i wsunął allina za 5k w górę. Czyli miałem 5k do 27k pota. Już nie widziałem miejsca na fold - wstarczyło bym dobry był 1:6.
Spadłem na 7k jakoś i potem kilka małych pul przegranych, potem z 4300 sie 2upuje z sqzowanym AKo>J7s dobrego rega.
Odpadam na: blindy 100/200, mialem z 5k, open z CO: Q8o, SB call, BB call: Board T6Tr, checki do mnie, ja x back, turn 8, SB bet 800, BB call, ja shove, SB fold, BB call. Pokazał ATo i out. Z tej ręki jestem mega niezadowolony, bo mogłem to zagrac dużo lepiej.
Potem turbinka wieczorna: odpadam 22/109. 14 ITM. Tutaj raczej same std spoty, w końcu turbos i żałosny poziom.
Satka do HajRollera w sumie standardowo, najpierw się troche nabudowałem, potem blindy zaczęły cisnąć, i Q7o na 8bb push z BTN na BB (SB byl missed), i call od A4o, no i hold.
Sick, że pierwsze 2 stackofy w niej to AQo<AQo, a potem AA<88 tego samego kolesia. Cóż, ale że brałem pojedyncze rebuye, bo krupierka cos kombinowała, to wyszlo total 310e
Turbo KO dosyć szybko. Ale miałem całkiem fajnego spota z:

Wziąłem event z laterega (gralem dluzej w satce do Hajrollera), dosiadlem sie do stolika izagralem 1x cib 3beta na ziomeczka po prawej. I giveupnalem w multiwayu.
Potem donk (ten sam co wczesniej) na HJ open 425, JA CO 775, BTN 1275, HJ 2700, ja fold AQo, BTN shove 5500, HJ call.
SHowdawn:
HJ: KQs
BTN: AKo
Pozniej sie troche skrocilem, i na nowym stole triple up z 3,5k QQ>TT>AT. Bez Bounty.
2 ręce później, blindy 200/400, ja na BTN, do mnie 5limpów, podnosze 55 na 26bb jakoś, wieża, call od SB, i UTG.
Showdown:
UTG: AA
SB: 99
JA: 55
Bez niespodzianek, i potem na 2,5bb miniraisnalem 97o z CO, SB call, BB shove, SB fold. Showdown: JA 97o, BB K4o. Spadla mi 7. I w nastepnej rece 3x open A2o, na 8bb, call od BB. Board 34T, on donkbetshove, ja call. Pokazal 45s chyba. I out.
Dzisiaj 330e 2-day event - czas coś zdipować na poważnie :sdrink
Jutro zrobie. Słabo, bo gracza karali, i mała próbka. Std chyba
W 3 eventach praktycznie zbublowałem, w spotach na fajny staczek. O tym 330$ 2-day napisze wiecej jutro, teraz wlasnie wrocilismy do KRK, i trzeba sie w koncu wyspac.
I zrobie podsumowanko, i rozesle to co jest (zwrot za nie zagrany turbo megadeep).
Ok, ostatni mój event: 330e 2day.
Odpadłem 22 (znów
). 14 ITM, 100 osób grało. Bardzo fajnie się grało.
Z ciekawszych spotów:
75/150
Btn (JA) Q :heart:T
raise 300, BB 3bet 625, Ja call.
Flop A7Jr.
BB check, JA bet 600, BB call.
Turn 8
BB bet 1200. Ja call.
River K
BB bet 1275, JA raise 3900, on tank call.
Pokazuje, on muck.
Generalnie, preflop std call. Na flopie po jego checku mam plan bet, bet, bet na dobrych kartach, i spokojnie go wybareluje ze słabych Ax'ów, pocketów.
Na T robi mi donkbeta, a mi otwiera się OESD + na większości Riverów i tak będę go raisował.
Odpadam na 20bb, dosiadlem sie do nowego stolika, 2 miejsca po prawej nabudowany, agresywny reg. Otwiera btn, ja na BB 3bet shovuje Q4s, nadziewam się na AJo, board nie pomaga i odpadam blisko bubla, na ostatnim levelu 1 dnia. Szkoda. Ogólnie na stole stacki były jakos kolo 12-25bb + ten bigstack miał jakoś koło 90bb, więc dobry spot.
Do zwrotów leci kasa za ostatni niezagrany turniej.
165e x 1.15 = 189,75
Co daje 252, 36$
I teraz pytanie: chcecie ten zwrot, czy lepiej zagrać za to jakiegoś majorsa w niedzielę, albo kilka czerwonych turków w tygodniu (bigi/hoty)
Napisane przez Rebusik
Odpadam na 20bb, dosiadlem sie do nowego stolika, 2 miejsca po prawej nabudowany, agresywny reg. Otwiera btn, ja na BB 3bet shovuje Q4s, nadziewam się na AJo, board nie pomaga i odpadam blisko bubla, na ostatnim levelu 1 dnia. Szkoda. Ogólnie na stole stacki były jakos kolo 12-25bb + ten bigstack miał jakoś koło 90bb, więc dobry spot.
Dobry spot?? z 20bb porywac sie na biga z 90bb, jezeli na stole reszta stakow taka jak Ty. Osobiście uważam, że duzo łatwiej exploitowac w tym przypadku graczy z podobnymi stakami. Sytuacja do analizy, nie zebym podważał Twoje zdanie.
Do zwrotów leci kasa za ostatni niezagrany turniej.
165e x 1.15 = 189,75
Co daje 252, 36$I teraz pytanie: chcecie ten zwrot, czy lepiej zagrać za to jakiegoś majorsa w niedzielę, albo kilka czerwonych turków w tygodniu (bigi/hoty)
ja bym proponował jakies hoty 27,44,55 pare razy Cie tam spoktałem to widze ze dobrze Ci idą:P
Spoko. Dlatego dobra, ze bigstack tam moze i prawdopodobnie bedzie otwieral 100% btnow. A callowal gdzies 15%. Na szortow to swoja draga presje sie nakladalo, ale bardzo to utrudnial bigstack. Na 8 rak na nowym stolo otwieral 5, jedna defendowal reshipem na bb. Spot wydawal sie idealny do pusha nawet any2 a q4s to nuts. Jemu wczesniej nic nie repuszowalem.
Mało głosów, więc standardowo rozesłałem. Szkoda że nie pykło, bo bardzo fajnie się grało. Więc kwestia czasu, zanim coś fajnego wpadnie live.