GL ME
Uploaded with ImageShack.us
powyżej rozpiska na dziś, pierwsza sesja na ogarnięcie koszt około 125$ , turniej z 14:20 na ftp odpalilem o godzinie 15 podczas tworzenia rozpiski, i tutaj pytanie czy możemy zrezygnować z tego że wrzucam rozpiske przed sesją, dawał bym tylko podsumowanie co było grane, jaki cash i stan rolla.
Chętnie przyjmę uwagi jakie turki w tych godzinach ewentualnie chcielibyście żebym dodał.
mozesz zrezygnowac i tak kazdy sobie potem moze sprawdzic co grales w prolabsie na przyklad. jak dla mnie b.dobry railling ma rafalk, mozesz od niego cos podpatrzec
Pierwsza sesja za nami...tragiczny run, był jeden FT na FTP, skończony na 7miejscu, wpadly grosze. Reszta bez itm - sporo deepkow na początku a potem przetasy, ale będzie lepiej.
Poniżej podsumowanie 1 sesji.
Następną planuję grać jutro.
Spoiler
Uploaded with ImageShack.us
niestety dzisiejsza sesja nie dojdzie do skutku ale za to jutro planuję dość dużą niedzielną sesyjkę
na tym mi najbardziej zależy ale volume tez musi być co by inwestorzy byli zadowoleni
Sesja druga wyprowadziła staking na leciutki plus, ale niedosyt niesamowity. Na 888 turka za 3,5 1R/1A 4k gtd z g. 17-ej. Out 16-ty po pushu z sb vs bb za 10bb z KTs (wpadam pod rakiety i grosze) oraz z FTP "SuperStack 5k gtd" gdzie wypadam 12-ty stackując się z moimi AA vs JJ (riv J :/). Na pocieszenie pozostaje pierwszy microship na 888 w 500$gtd.
Spoiler
Uploaded with ImageShack.us
Sesja niestety na minus, zjeb....m pół stacka w 6max za 11$ na FTP na którym wyleciałem 8my, druga połowa poszła z AK<A7 riv 7.
Spoiler
Uploaded with ImageShack.us
Sesja totalny dramat, 0 itm, run jakaś masakra, nutsy na turnie wpierdziel, flipy wpierdziel, spadały twooutery, oneoutery wszystkim dookoła. Jutro robię przerwę, poświęcę dzień na analizę rąk i muszę zrobić porządek z HM bo coś zaczyna szwankować.
Spoiler
Uploaded with ImageShack.us
Walka z runem nadal wg. mnie trwa, cooler za coolerem. Poniżej podsumowanie nocnej sesji, która skończyła się około g. 2:00
Spoiler
Uploaded with ImageShack.us
Ponieważ wczoraj przespałem praktycznie cały dzień, potem zasiadłem do ww. sesji a następnie pospałem znowu te kilka h to odpalam zaraz sesję poranną
sesja poranna niestety potoczyła się fatalnie kolejny dzien nic się nie utrzymywało a trafienie gutshota przez przecywnika czy innych cudów nie bylo zadnym problemem, ale nie mozna się poddawac i jutro gram kolejną sesje, turki z poprzedniej wrzuce wieczorem ponieważ nie mam teraz dostepu do excel