Hej,
Miałem wrażenie, że kiedyś ktoś polecał jaką fundację dzięki, której można podpiąć się pod NFZ.
Ktoś coś?
Pozdrawiam
Hej,
Miałem wrażenie, że kiedyś ktoś polecał jaką fundację dzięki, której można podpiąć się pod NFZ.
Ktoś coś?
Pozdrawiam
za długo byłem "nieaktywny" i mnie wykreślili...
edit: jakie są wasze rekordy w niepodejmowaniu pracy?
bo prędzej czy później wyśłą was do jakiegoś januszeksu...
___________
odpowiadając na pytanie, czy jestem śmierdzącym leniem: jak mam dobry miesiąc to wyciągam z poksa 2-4k PLN, ale jak gorszy to jest masakra... stąd potrzeba ubezpieczenia.
___________
czy ktoś rozważał dołaczenie do prywantgo ubezpieczenia na miesiąc-kwartał w jakimś lepszym pakiecie, probienie ważniejszych badań, zdobycie jakie leki brać, wypisanie się z prywatnego ubezpieczenia, ciągnięcie leków z pozu?
a w przyszłości dopisanie się do prywatnego ubezpieczenia?
czy może jest jak w ameryce, że potem przy kolejnym przyjęciu dowalą zaporową cenę, bo aktuariusze obliczyli, że jak chory to do piachu?
nie wyobrażam sobie jak w tym kraju nie można być ubezpieczonym w nfz, serio potraci cię samochód i będziesz spłacać do końca życia, a żeby dostać ubezpieczenie wystarczy iść do pracy na 1/4 etatu
Napisane przez michal19888
nie wyobrażam sobie jak w tym kraju nie można być ubezpieczonym w nfz, serio potraci cię samochód i będziesz spłacać do końca życia, a żeby dostać ubezpieczenie wystarczy iść do pracy na 1/4 etatu
mam 28 lat, ubezpieczony bylem ostatnio chyba przed 2010 rokiem
dentysta prywatnie, raz na motocyklu mi wpadlo jakies ziarenko do oka przy duzej predkosci i przez tydzien nie chcialo samo wypasc ani nie moglem wydlubac chusteczka/patyczkiem wiec poszedlem prywatnie, 80 zl za 5 min wizyty i to w sumie tyle nieprzyjemnosci
opieka zdrowotna w PL jest na takim poziomie, ze placenie kilkuset zl miesiecznie za to to pulapka na frajerow jak gra w lotto czy AC na samochod, dziwne, ze na forum pokerowym trzeba to tlumaczyc
W sumie w Polsce to i tak wszystko lepiej prywatnie załatwiać, jest długi okres oczekiwania na przyjęcie pacjenta itd. ale trzeba mieć trochę kaski odłożone,
jest też coś takiego że jak nie byłeś przez dłuższy czas ubezpieczony to musisz zapłacić zaległości.
Najlepiej to mieć kogoś znajomego który ma jakaś działalność i cię zatrudni na znikomą część etatu.
Zależy gdzie się mieszka. Są wciąż regiony i Popidufki, gdzie ciężko znaleźć coś na 1/4 etatu. Ogłoszeń w necie na taki wymiar czasu przykładowo w mojej lokalizacji (40 tyś) praktycznie nie ma. Najłatwiej pod tym względem jest chyba w marketach, ale nie wiem, czy każdy taki "poker pro" chciałby spotkać kumpla ze szkoły czy sąsiada wystawiając towar w biedronce.
Słyszałem jak jeden radca podatkowy czy prawnik od independent tradera na yt opowiadał jak najtaniej zdobyć to ubezpieczenie - umowa zlecenie. Przy tej formie umowy zleceniodawca musi ustawowo odprowadzić składki na zleceniobiorcę. I ten gość podał przykład sąsiada (umowa zlecenie może być zawarta nawet między osobami prywatnymi), który zleca ci raz w miesiącu przez 1 lub 2 godziny przeskanować i oczyścić z syfu komputer albo np. sprzątanie chaty za jakąś tam godzinową stawkę. Podpisujecie umowę zlecenie np. pół roku. Sąsiad musi cię zgłosić w ZUS i będzie odprowadzał składki, które przy tak małej kwocie (1-2 godziny w miesiącu) będą symboliczne. Są kalkulatory na umowę zlecenie które dokładnie to wyliczają. Z tak małą ilością godzin wszystkie stawki, jakie będzie musiał odprowadzić sąsiad (w tym zdrowotna) to jakieś 20 zł. I jesteś ubezpieczony. Potem tylko oddajesz sąsiadowi kasę + coś extra za fatygę. No ale właśnie musi to być osoba zaufana, dobry kumpel, rodzina, etc, bo jednak będą się musieli fatygować do urzędu i opłacać składki i twoje rachunki.
Z drugiej strony independent trader i jego spece przez niektórych uważani są za farmazoniarzy. Musiałby się tu wypowiedzieć ktoś ma wiedzę praktyczną przy umowach zlecenie i to zweryfikować.
Od minuty 25:10
Nikomu nie życzę ale w razie przewlekłej choroby bez ubezpieczenia jesteście w dupie. Idźcie do pośredniaka, znajdźcie żonę cokolwiek ale nie olewajcie tematu.
Rząd od czerwca pracuje nad projektem ubezpieczenia zdrowotnego dla każdego za darmo w Polsce. Będzie się trzeba w ZUSie się zarejestrować i tyle.
Oczywiście to tylko plany, ale sądzę, że za jakiś czas to przejdzie.
Napisane przez sokraht
Rząd od czerwca pracuje nad projektem ubezpieczenia zdrowotnego dla każdego za darmo w Polsce. Będzie się trzeba w ZUSie się zarejestrować i tyle.Oczywiście to tylko plany, ale sądzę, że za jakiś czas to przejdzie.
to miało być w zeszłym roku i chyba zamrozili/zrezygnowali
teraz znowu kiełbasa wyborcza
____________________
Napisane przez yellowsock
Słyszałem jak jeden radca podatkowy czy prawnik od independent tradera na yt opowiadał jak najtaniej zdobyć to ubezpieczenie - umowa zlecenie. Przy tej formie umowy zleceniodawca musi ustawowo odprowadzić składki na zleceniobiorcę. I ten gość podał przykład sąsiada (umowa zlecenie może być zawarta nawet między osobami prywatnymi), który zleca ci raz w miesiącu przez 1 lub 2 godziny przeskanować i oczyścić z syfu komputer albo np. sprzątanie chaty za jakąś tam godzinową stawkę. Podpisujecie umowę zlecenie np. pół roku. Sąsiad musi cię zgłosić w ZUS i będzie odprowadzał składki, które przy tak małej kwocie (1-2 godziny w miesiącu) będą symboliczne. Są kalkulatory na umowę zlecenie które dokładnie to wyliczają. Z tak małą ilością godzin wszystkie stawki, jakie będzie musiał odprowadzić sąsiad (w tym zdrowotna) to jakieś 20 zł. I jesteś ubezpieczony. Potem tylko oddajesz sąsiadowi kasę + coś extra za fatygę. No ale właśnie musi to być osoba zaufana, dobry kumpel, rodzina, etc, bo jednak będą się musieli fatygować do urzędu i opłacać składki i twoje rachunki.
Z drugiej strony independent trader i jego spece przez niektórych uważani są za farmazoniarzy. Musiałby się tu wypowiedzieć ktoś ma wiedzę praktyczną przy umowach zlecenie i to zweryfikować.
jak ktoś jest pokrzystą na jdg/spółce zoo/albo po prostu chciałby mi pomóc, to zapraszam do kontaktu. ogólnie to Trójmiasto jak coś to pomoże.
____________
nadal szukam gościa z forum co miał w avku takie kółeczko podobne do smartspina (ale w smartspinie nie był) i opowiadał ten patent z fundacją i sam w niej działał. oprócz tego na tym avku była jego sylwetka głowa+tors w garniaku (chyba real foto). był aktywny tak do czerwca tego roku chyba. był troszkę nielubiany tutaj.
czytam ten patent z fundacją, ale to chyba dotyczy tylko członków zarządu... więc fundacja z dziesiątkami członków zarządu może być lekkim wałkiem... chociaż.
Napisane przez BardzoDobryGracz69
nadal szukam gościa z forum co miał w avku takie kółeczko podobne do smartspina (ale w smartspinie nie był) i opowiadał ten patent z fundacją i sam w niej działał. oprócz tego na tym avku była jego sylwetka głowa+tors w garniaku (chyba real foto). był aktywny tak do czerwca tego roku chyba. był troszkę nielubiany tutaj.
Chyba chodzi o BSCpl
https://polska.pokerstrategy.com/user/BSCpl/profile/
Można podpisać indywidualnie umowę z NFZ i co miesiąc wypełniasz w ZUSie druk, płacisz składkę i masz ubezpieczenie.
Napisane przez 89deny89
Nikomu nie życzę ale w razie przewlekłej choroby bez ubezpieczenia jesteście w dupie. Idźcie do pośredniaka, znajdźcie żonę cokolwiek ale nie olewajcie tematu.
Zależy od choroby, ale bardziej bym powiedział, że przy przewlekłej chorobie bez pieniędzy będziesz najprawdopodobniej w dupie. Ubezpieczenie może się przydać, ale najczęściej i tak trzeba za wszystko płacić samemu. Czasem nawet kasa nie pomoże.
To nie lepiej kupić sobie ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków + ubezpieczenie zdrowotne w pakiecie z różnymi specjalistami? Wyjdzie wchuj taniej niż chyba blisko 600zł za nijtańszy NFZ
idz na studia objętnie jakie, co semestr czy rok zmieniaj kierunek. Jest wiele kierunków na które sa zerowe progi