Mam pytanie jak poradziliście sobie z wyliczaniem pot odds w czasie gry? czyna poczatku liczyliscie na piechote czy korzystacie z jakichs programow? przyznam sie, ze grajac czasami brakuje mi czasu na "ogarniecie" tego wszystkiego. Outy, oddsy z tabelki, ale czasem trzeba zdyskontowac - wiec trace pare chwil zeby sie zastanowic i poprostu nie mam juz czasu zeby je policzyc. Macie jakieś rady??
Kwestia wprawy. Podczas gry nie wyliczaj tego dokładnie - wystarczy mniej więcej określić, czy masz 2:1 3:1 czy 666:13257.
Zaokrąglaj sobie bety i pot. Możesz trenować podczas analizy sesji - wpierw zaokrąglić i obliczyć w głowie, potem sprawdzić o ile się pomyliłeś. Po pewnym czasie tylko rzucisz okiem i będziesz wiedział ;).
Prócz standardowych oddsów wyrażonych jako stosunek (2:1 etc.), możesz zastosować % - flop->turn (1 karta): 1 out = ~2% equity, flop->river (2 karty): 1 out = ~4% equity. Jedni wolą klasycznie, inni % - kwestia gustu.
Pamiętaj żeby dobrze patrzeć na oddsy - przy decyzji odnośnie call z drawem na flopie musisz patrzeć na oddsy flop->turn (1 karta).
Ucz się, ćwicz, a nie takie rzeczy będziesz robić 'w locie'.
Cześć aavallachm!
Ozi wszystko elegancko wyjaśnił (dzięki), więc pozostaje mi tylko przyklasnąć. ♠_thumbsup:
Polecam Ci też (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś), przejrzeć ten artykuł: https://polska.pokerstrategy.com/strategy/fixed-limit/173/1/
Masz tam dostępna tabelkę outów i oddsów, która może okazać się bardzo pomocna w grze. Nawet wydrukowanie jej i powieszenie nad komputerem będzie z pewnościa EV+ dla Ciebie.
Ogólnie najszybsze liczenie jest te zaproponowane przez Oziego, 1out = ~2% equity.
Czyli ilość swoich outów na trafienie na jednym streetcie wynosi zwykle: ~ilość outów x2.
Napisane przez ozi
Ucz się, ćwicz, a nie takie rzeczy będziesz robić 'w locie'.
Dokładnie! :sdrink
Pozdro!