Cześć mam pytanie, jaki polecacie poker room? Obecnie gram na P* ale zaczęły mnie już irytować dziwne sytuacje, typu wchodzę all in AA koleś sprawdza i ma 2-6 a i tak wygrywa i to nie mal w 90 procentach. Jakiej bym nie miał mocnej ręki byle J2 itp mnie kładzie. Nie wiem może złapałem bad beata, chociaż odkąd pamiętam tak było na P*. Dlatego tutaj moje pytanie jaki poker room polecacie?
Niestety każda ręka zawsze ma jakieś szanse na wygranie, nawet jeśli gra przeciwko AA, więc zgadzam się z wypowiedzią powyżej.
Uroki tej gry zwanej pokerem
Zmiana room-u nic nic pomoże.
Ja mam konta, jak ostatnio policzyłem na 12-stu roomach - ale jak nie idzie, to nie idzie - które bym nie włączył.
powodzenia
Elzo
Potwierdzam rady powyżej. Też kiedyś miałem podobne odczucia do ciebie, zmieniłem room i... nie pomogło. Tu raczej chodzi o to że pamięć jest wybiórcza. Takie zagrania pamiętasz dobrze, ale nie pamiętasz ile razy zgarnąłeś blindy będąc na bb z 72o.
Napisane przez pawel1803
Cześć mam pytanie, jaki polecacie poker room? Obecnie gram na P* ale zaczęły mnie już irytować dziwne sytuacje, typu wchodzę all in AA koleś sprawdza i ma 2-6 a i tak wygrywa i to nie mal w 90 procentach. Jakiej bym nie miał mocnej ręki byle J2 itp mnie kładzie. Nie wiem może złapałem bad beata, chociaż odkąd pamiętam tak było na P*. Dlatego tutaj moje pytanie jaki poker room polecacie?
62o ma 13.4% szans w starciu z AA. Co oznacza, ze raz na 7.5 raza przegrasz i nie jest to żadna nowość. Radzę skupić się bardziej na rozwoju, niż na narzekaniu jak to soft jest rigged, bo takie myslenie dominuje wśród słabych graczy z nl2