Cześć.
Jestem dietetyczką i pasjonatką do spraw żywienia. Czy interesowałaby was taka seria, w której tworzę coś w rodzaju "diety optymalnej"
dla gracza pokerowego?
Właśnie dla takich ludzi jak pan z klapkami na oczach, chciałam stworzyć ten temat.
Czytam ten watek i po prostu nie wierze. 20 lapek w gore dla autora tematu, przeraza mnie to. Ludzie, jak wy chcecie wyjsc spoza nl2 czy nl5 jak nie potraficie wlaczyc myslenia, jak myslicie na pierwszym poziomie? Kurwa mac, ogarnijcie sie troche. Naprawde jedyne co to czytacie komunikat i nie potraficie zanalizowac calej jego otoczki? Ok, zalozmy, ze jest jakas laska, ktora jest dietetyczka i jest to jej pasja. Dlaczego mialaby w ogole pomyslec o jakims forum pokerowym i probowac sie tutaj udzielac? Nie widzicie, ze konto zostalo zalozone tydzien temu? Ze nie jest "ona" w zaden sposob zwiazana z pokerem? Po prostu jakas dietetyczka randomowa wytypowala, ze pomoze akurat tej grupie osob, o ktorej prawie nikt spoza naszego srodowiska istnieniu nie wie? Idac dalej, taka osoba musialaby byc nie dosc, ze dietetyczka to jeszcze profesjonalna pokerzystka, bo skad inaczej mialaby wiedziec jak wyglada typowy dzien pokerowego prosa? Serio tak ciezko to wszystko pokminic? Nie zauwazacie tez stylu pisania i nie widzicie, ze to dalej ten sam slaby trolling co zawsze ostatnimi czasy? Ostatnio byla jakas "laska", ktora pisala o miesiaczce. Jakis gosc z laska w avatarze jej odpisal, a "ona" odpisala "dziekuje, kochana". Tutaj mamy forme per pan, tez zeby niby uwiarygodnic wpis, choc nikt na forum nigdy do nikogo nie zwraca sie przez pan, ale nawet to nie dalo wam niczego do myslenia zeby polaczyc fakty. Kurwa mac, z kazdej mozliwej strony widac, ze to jakis dzieciak, ktoremu sie nudzi i robi was w chuja, a tu 20 lapek w gore i komenty w stylu "pewnie", "chetnie poczytam
. Troche to przykre z jednej strony, ale z drugiej widze tez w tym jakies plusy.
Chętnie przeczytam, aczkolwiek myślę że mało prawdopodobne żeby miało to sens. Każdy organizm jest inny, do każdego organizmu trzeba podchodzić indywidualnie. Przykładowo jestem na keto, byłem u Andrzeja Kawki, i mój znajomy też był i co mogę powiedzieć to to że mamy zupełnie inne potrawy i inne suplementy.
Hej kochana mysle ze wyszlas z fantastyczna inicjatywa! z checia bym wyprobowal taka diete która podwyzsza koncentracje oraz obniza libido (przez zbyt czeste erekcje mam problemy ze skupieniem sie na kartach przez co trace EV...)
Napisane przez Szymanczi
Przykładowo jestem na keto, byłem u Andrzeja Kawki, i mój znajomy też był i co mogę powiedzieć to to że mamy zupełnie inne potrawy i inne suplementy.
faktycznie tak jest, ze znajomym bylismy na diecie pato u Janusza Herbatki i rzeczywiscie nasze diety sie diametralnie roznily.
Napisane przez RogerMorales
Czytam ten watek i po prostu nie wierze. 20 lapek w gore dla autora tematu, przeraza mnie to. Ludzie, jak wy chcecie wyjsc spoza nl2 czy nl5 jak nie potraficie wlaczyc myslenia, jak myslicie na pierwszym poziomie? Kurwa mac, ogarnijcie sie troche. Naprawde jedyne co to czytacie komunikat i nie potraficie zanalizowac calej jego otoczki? Ok, zalozmy, ze jest jakas laska, ktora jest dietetyczka i jest to jej pasja. Dlaczego mialaby w ogole pomyslec o jakims forum pokerowym i probowac sie tutaj udzielac? Nie widzicie, ze konto zostalo zalozone tydzien temu? Ze nie jest "ona" w zaden sposob zwiazana z pokerem? Po prostu jakas dietetyczka randomowa wytypowala, ze pomoze akurat tej grupie osob, o ktorej prawie nikt spoza naszego srodowiska istnieniu nie wie? Idac dalej, taka osoba musialaby byc nie dosc, ze dietetyczka to jeszcze profesjonalna pokerzystka, bo skad inaczej mialaby wiedziec jak wyglada typowy dzien pokerowego prosa? Serio tak ciezko to wszystko pokminic? Nie zauwazacie tez stylu pisania i nie widzicie, ze to dalej ten sam slaby trolling co zawsze ostatnimi czasy? Ostatnio byla jakas "laska", ktora pisala o miesiaczce. Jakis gosc z laska w avatarze jej odpisal, a "ona" odpisala "dziekuje, kochana". Tutaj mamy forme per pan, tez zeby niby uwiarygodnic wpis, choc nikt na forum nigdy do nikogo nie zwraca sie przez pan, ale nawet to nie dalo wam niczego do myslenia zeby polaczyc fakty. Kurwa mac, z kazdej mozliwej strony widac, ze to jakis dzieciak, ktoremu sie nudzi i robi was w chuja, a tu 20 lapek w gore i komenty w stylu "pewnie", "chetnie poczytam. Troche to przykre z jednej strony, ale z drugiej widze tez w tym jakies plusy.
W punkt, warto dać każdemu szanse, ale wielkich szans na sukces końcowy nie daje
Idąc dalej mnie natomiast przeraża jak łatwo jest sterować społeczeństwem, tak jak TVP mówią coś, za tydzień co innego i ludzie nie potrafią połączyć prostych faktów, że coś się nie klei i ślepo wierzą dalej, a nie pamiętają co było kilka dni temu.
Napisane przez Mirabelka
Właśnie dla takich ludzi jak pan z klapkami na oczach, chciałam stworzyć ten temat.
Żywienie optymalne jest jedne dla każdej osoby i jest to żywienie doktora Kwaśniewskiego. Może i mam klapki na oczach. Ale to wynika wszystko z tego, że nie ma żadnej alternatywy i doktor Kwaśniewski już dawno to udowodnił.
Mam teraz mieszane uczucia. Z jednej strony daliście łapki w górę, a z drugiej strony jakieś insynuacje w moim kierunku.
@RogerMorales skąd w tobie tyle żółci i nienawiści do drugiego człowieka? Czy ja tobie w jakiś sposób zaszkodziłam?
Ja do ciebie mogę się przyczepić, abyś popracował nad składnią. Czyta się twój post topornie, jednak wytrwałam do końca.
Powiem, ci więcej. Uważam, że ta twoja żółć i nienawiść, ignorancja i bezczelność, mogą wynikać właśnie ze złej diety.
Nadużywanie kofeiny, podnoszenie poziomu cukru przekąskami, brak posiłku bogatego w niezbędne minerały, brak odpowiedniego nawodnienia
powoduje, być może u ciebie tak zwane "wyczerpanie nadnerczy".
To sprowadza się do ciągłego rozdrażnienia, niskiej jakości snu, braku koncentracji (może dlatego wciąż jesteś na mikrostawkach).
Twój problem leży w środku, a nie na zewnątrz i takim ludziom jak ty mogłabym pomóc prowadząc tutaj ten temat regularnie.
Skądże, żaden troll. Żywienie optymalne dla człowieka jest jedno. A kluczem do zdrowia jest jedzenie odpowiednich produktów w złotej proporcji.
Zawsze mowilem ze Roger to lama z mikro... wyczerpal nadnercza i jest teraz w ciezkiej p.zdzie. N/C