Trochę już czasu minęło od wprowadzenia Zoom'a na P* i chciałem wiedzieć jakie są Wasze wrażenia. Będę wdzięczny za wszystkie merytoryczne wypowiedzi. Pozdro!
Dla mnie ogolnie wrazenie z NL10 jak na razie spoko. Wg mnie latwi gracze, latwe do przejscia, a wszystko zalezy od mindsetu i Twojego podejscia. Jak sie dobrze skupisz i bedziesz mial czysta glowe to spokojnie dasz sobie rade. Ogolnie Zoom dla mnie >zwykle kaszowki. Moje zdanie: Wiecej rąk, nizszy poziom, dynamika lepsza. Pozdrawiam. Jak maslo maslane to sorki, ale dzis nie jestem w stanie czegos sensownego napisac:)
Jak dla mnie jedną z większych różnic jest tak , że swingi przychodzą dużo częściej z racji dużej ilości rąk/h
Wg moich obserwacji, ofc ktoś mógł odnieść inne wrażenie (grałem nl5, gram obecnie na nl10, shootowałęm nl25 wszystko FR):
1) Agresja na blindach na zoomie jest większa 3 bety a nawet 4 bety lecą strasznie często.
2) Przez znacznie większą ilość hands/h czasem można doświadczyć wariancji znacznie mocniej, dlatego wg mnie mindset na zoomie nabiera jeszcze bardziej na znaczeniu
Większa ilosc rak na godzinę raczej zmniejsza "uczucie" wariancji. W kazdym razie 10k rak na zoomie to 2 dni a na normalnych stołach na przykład 10 dni.
Jak masz swinga trwajacego 30k h to na zoomie minie szybciej.
Ja grałem równocześnie Zoom'a i Standardowe Cash'e na NL2, 5 i 10 i na każdym limicie większy win rate miałem na standardowych stołach... i wcale nie były to małe różnice.
Robal123 masz rację, źle się wyraziłem. Miałem na myśli, to że na zoomie znacznie częściej zdarzały mi się sytuacje gdzie w 10 minut traciłem kilka stacków np KK<AA, jakiś stackoff set <draw czy set <overset, a takie sytuacje mogą łatwiej wpędzić w tilt gdy to się zdarzy na małym odcinku czasu niż np podczas godzinnej sesji.
na zoomie przeciętne range u graczy są dużo węższe niż na standardowych stołach, dlatego coolery zdarzają się dużo częściej. Można spotkać również mniej 3multibarrel blefów, bo ludzie przywiązują dużo mniejszą wagę do wygrywania małych pul
Kompletnie nie zgadzam się z dwoma powyższymi postami.
W wolnej chwili napiszę parę linijek.
big up
A ktoś orientował się tak +/- ile standardowych stołów odpowiada 1 zoomowi? Chodzi mi o ilość rozgrywanych rąk
Napisane przez mar1609
A ktoś orientował się tak +/- ile standardowych stołów odpowiada 1 zoomowi? Chodzi mi o ilość rozgrywanych rąk
1k-1.3k hands/h na 4 stołach
Co do zoom'a to fajnie wypowiedzieli się na ten temat Soprano i Warsaw.
Jak dla mnie (przeszlam nl10, obecnie nl25 FR):
Plusy:
brak koniecznosci robienia table selection. Dla mnie, gdy gralam multitabling na starsach, to byl zawsze duzy problem. Konczylo sie to strata koncentracji, misclickami itd, a wiadomo jak sie to konczy...
mozliwosc latwego zarzadzania przerwami, nie trzeba sie spieszyc by nie wywalilo Cie tak jak ze zwyklych stolikow
mniej typowych aggro maniakow, ktorzy mnie zawsze doprowadzali to tiltu
mozliwosc gry krotkich sesji i odejscia w prypadku pojawiena sie tiltu w dowolnym momencie
bardzo slaba gra z blindow wiekszosci graczy, nie wiem czy ktorykolwiek reg z nl25 siedzial kiedys equilatorem i sprawdzal, jak bardzo niedochodowe sa niektore zagrania
Minusy:
brak kontroli nad miejscem, gdzie zostaniemy usadzeni, oraz z kim bedziemy grac
mniej "typowych" fishy, jednak slabe tagi to rekompensujom
koniecznosc posiadania wiekszej ilosci BI. Co prawda to kwestia indywidualna, ale jak dla mnie, widzac przez jakie swingi przechodze, najlepsza opcja jest 50BI+ i nie zagladanie do cashiera zbyt czesto.
Wiadomo, ze gdy nagle zobaczy sie, ze stracilo sie np 10BI to roznie moze sie to skonczyc, a patrzac na grafy czy stan rolla bardziej longrunowo takie swingi mniej bola
Choc do :heart:rusha
i tak nie ma co porownywac
FTP wroc!!!!!!!!1111111111111
KK pre prawie zawsze spotkają się z AA. Czasem fishy wrzuci niższy pocket czy AK, ale trzeba uważać.
Napisane przez manganian
KK pre prawie zawsze spotkają się z AA. Czasem fishy wrzuci niższy pocket czy AK, ale trzeba uważać.
Dzis na na nl10 zoom stackowalem sie pewnie z 15 razy i wiekszosc graczy z ogarnietymi statystykami spokojnie wrzuca qq+/ak czasami nawet jj. U halfstackow czesto jest to 88+/aj+ albo random smieci takze ja z usmiechem na ustach stackuje na qq+/ak
Kiedyś TheNaturat przy nagrywaniu filmików z rusha powiedział, że "na rushu wszystkie leaki wychodzą znacznie szybciej". I bardzo się z tym zgadzam. Granie na zoomie zdecydowanie przyspieszyło moją edukację seksua... pokerową
Każdy mały błąd, powielany dziesiątki razy, wyraźnie wskazuje, gdzie skill leży. Ale co za tym idzie, łatwiej go wychwycić i skorygować.
W zasadzie w pełni popieram to, co bardzo ładnie napisała Magda
Dodałbym jeszcze jedną rzecz, którą zauważyłem na swoich statach i limitach NL5-NL10. Na zwykłych stołach bardzo mało stealuję, z uwagi na masę luźnych graczy, którzy nie chcą foldować, jak ich proszę
Natomiast na zoomie, steal jest bardzo dochodowy i robię go czasem z przesadą. Pamiętam, że po którejś sesji z samych steali uzbierał sie prawie 1BI. NL10 to już sporo 3bet/4bet ale po kilku dniach i wprowadzeniu korekt stwierdzam, że nie różni się znacznie od NL2 czy NL5.
Nie zauważyłem większych swingów pomiędzy zoomem a standardowymi stołami. Zauważyłem natomiast, że więcej luźnych graczy i cs-ów gra jednak na zwykłych stołach, a na zoomie bardziej murarka, nitownice i weaktighty. Jak można grać vpip/pf 4/3? Winratu nie porównywałem, ale wydaje mi się, że wiecej zarobiłem na zoomie.