Jeśli chodzi o poruszony temat, to jestem w tym w zasadzie zupełnie początkujący. Czy ktoś poleciłby mi w jaki sposób nauczyć się określać zasięg rywala?
Podczas gry obserwuj jak gra przeciwnik i oceń jaki ma wg Ciebie zakres układów. W miarę wprawy i powtarzania tego będziesz to robił coraz precyzyjniej. Przykład: Masz przeciwnika, który jest nitem, czyli gra tight. Otwiera z UTG, Ty grasz 3b IP i on gra wysoki 4b po raz pierwszy. Możesz rozsądnie założyć, że jego zakres jest mocny, czyli np. KK+. Ponieważ taki przeciwnik nie zagralby w ten sposób 88 itp. Również wcześniej gdy otworzył z UTG z łatwością możesz założyć, że ma w zasięgu maks 10% najlepszych układów. Każda kolejna akcja daje Tobie informacje i sprawia, że wyrzucasz z jego range'u kilka układów, aż ostatecznie zostaje ich niewiele i możesz podjąć lepszą decyzję. Na początku zanim ktokolwiek wykonał jakikolwiek ruch każdy ma 100%, z każda akcja jest mniej i w taki sposób oceniasz zakresy i wraz z doświadczeniem jesteś coraz bardziej dokladny.
Pytanie:
Czy ktoś poleciłby mi w jaki sposób nauczyć się określać zasięg rywala?
Odpowiedź:
Podczas gry obserwuj jak gra przeciwnik i oceń jaki ma wg Ciebie zakres układów
Ja jebe, no offence 7bekon7, ale best odpowiedź ever...
Co do pytania: w sumie do końca nie wiem, czy chodzi Ci bardziej o ocenę zasięgu rywali "na żywo", czy też bardziej masz problem z oceną co znajduje się w danym rangu (np. 5% otwarcia od rega z UTG).
Dobrze jest pobawić się zasięgami w jakimś Equilatorze. Pozapisywać sobie zasięgi np. dla wartości 2,5%; 5%; 7,5%; 10% itd...
Ja dodatkowo kiedyś wydrukowałem sobie matrycę z equilatora i markrem pozaznaczałem właśnie konkretne zasięgi, miałem pod ręką i potem na bieżąco starałem się określać z jakim przeciwnikiem gram i w zależności od jego "stylu" wspomagałem się tą tableką i łatwiej było mi uzmysłowić sobie, co może znaleźć się w jego rangue np. na UTG a co na Btn kiedy stealuje.
Przede wszystkim oglądanie showdownów, a kiedy przeciwnik muckuje, sprawdzanie na bieżąco historii i zapamiętywanie mniej więcej co gracze pokazują po takiej czy innej linii. No i dużo zabawy z equilabem.
Dzięki!
A mi tam bardzo się podobała odpowiedź 7bekona7.
A o co chodzi z wyznaczaniem przez program 5%, 10% itp.? Że np. najlepsze 5% kombinacji? I w Equilabie da radę to ogarnąć, czy raczej inny program?
Shovi - chodzi mi o to, żeby raczej na żywo szacować.
Napisane przez NittiNit
A o co chodzi z wyznaczaniem przez program 5%, 10% itp.? Że np. najlepsze 5% kombinacji?
Tak
Napisane przez NittiNit
I w Equilabie da radę to ogarnąć, czy raczej inny program?
Da radę
No jak będziesz wiedział, jakie ręce znajdują się w danych zasięgach (jakie Ax, jakie brodwaye, czy i jakie suited-connectory, jakie pary), to potem na stole widząc Nita będziesz mógł założyć, że z utg podbija tylko premium, stealuje jakieś Ax, brodwaye i powiedzmy pary.
Jak będziesz widział luźniejszego gracza, to będziesz widział w jego zasięgu dodatkowo sporo sonncectorów...
Musisz po prostu grać, grać, grać, korzystać z programów typu właśnie equilab, analizować ręce i wszystko samo przyjdzie.