Czesc,
czy gracie na pewnym limicie bo dobrze wam tam idzie, mimo tego, ze macie rolla juz na wyzsze limity? Ja tego nie robilem bo uwazalem, ze im wyzszy limit bede gral tym wiecej bede zarabial.
Moze to jednak nie do konca prawda. Gralem Nl50 z winrate 1bb/100, mizernie strasznie, ciezko sie tam gralo. Wyplacilem rola i musialem zaczac od nowa. Teraz gram nl10 i mam winrate 10bb/100, na razie zagralem 25k rak, ale powiedzmy w celu dyskusji, ze ten winrate utrzymam. Po rozegraniu 100k rak jestem do przodu 500$ w porownaniu z nl50. Wyrobiony rake to 5x mniej i nie potrafie policzyc czy sie oplaca, ale moze ktos ma cos do powiedzenia na ten temat.
Poza tym, swingi sa o wiele mniejszymi kwotami i moga miec mniejsze znaczenie, takze tez jest to argument za nl10, no i oczywiscie jest tam mnostwo fishow. Po co wiec palowac sie z regami?
