Przejdź do forum
ubezpiecznie
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

ubezpiecznie

20 Posty
15 Użytkownicy
0 Reakcje
1,663 Wyświetlenia
Kamil1010
Dołączył: 20.11.2007

Siemmmmmmmmma

Jest jakiś sposób żeby ogarnąć sobie ubezpieczenie, takie w razie "W" jakby sie coś stało w sensie- szpital,pogotowie, leczenie itd. żeby nie bulić za to.

W październiku mam obrona, i zaraz po tym kończy mi się na studiach ubezpieczenie i u rodzica w pracy . Zapewne zawitam na grono bezrobotnych żeby sobie je załatwić. Nie mam pojęcia jak długo mogę je sobie przeciągać i odmawiać pracy jaką mi zaproponują.

Opcja pójścia do pracy na etat też odpada bo zamierzam grindować i dalej się utrzymywać z pokera.

Coś radzicie pokerstrategy members ?


Odpowiedz
Cytat
19 odpowiedzi
chada1989
Dołączył: 02.04.2010

mam dokładnie takie samo pytanie, jeśli ktoś już coś takiego ogarnął to wpis mile widziany :)


Odpowiedz
Cytat

Możecie sami sobie opłacać składkę zdrowotną w NFZ koszt ok 300pln lub ubezpieczyć się prywatnie koszt w zależności od pakietu od 300 do 800pln. Ja osobiście od 2 lat jestem zarejestrowany w pośredniaku i jeszcze żadnej propozycji pracy nie dostałem. pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

Hej,

Temat ten przewijał się przez nasze forum kilkukrotnie w innych tematach, czy na blogach. Generalnie sytuację podsumować można tak, że w Polsce nie ma alternatywy jeśli chodzi o ubezpieczenie, które obejmowałoby zarówno standardowe wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu, specjalistów, zabiegi ambulatoryjne i leczenia szpitalne.

Pierwsze 3 objęte są przez większość pakietów prywatnych ubezpieczeń, które różnią się zakresami, cenami czy ewentualnymi zniżkami. Najdroższe pakiety to te, które zawierają także zabiegi stomatologiczne, jednak żadne ze znanych mi (a jakiś czas temu robił research w tej sprawie) prywatnych ubezpieczeń nie zapewnia leczenia szpitalnego czyli w wypadku nagłych chorób czy wypadków. Jedyne co to wypłacone zostaną Ci diety za każdy dzień pobytu w szpitalu (to są kwoty rzędu 50zł / dzień), za wszystko jednak co zostanie wykonane w publicznym szpitalu będziesz musiał zapłacić z własnej kieszeni (chyba, że Twój pakiet oferuje zwroty choćby części kosztów - z takim czymś osobiście się nie spotkałem - prywatne firmy nie mają żadnych umów z publicznymi placówkami).

Przychodzą mi tutaj do głowy pięć rozwiązań:

1) Dobrowolne ubezpieczenie z NFZ: http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443 - w tym wypadku nie posiadam jednak wiedzy jak wygląda sytuacja, kiedy nie pracujesz i nie posiadasz żadnej umowy, którą mógłbyś przedstawić, dobrze by było gdyby ktoś kto w ten sposób zawarł umowę, wypowiedział się jak to wyglądało. Informacje na powyższej stronie jak i te, które można uzyskać od samych "urzędników" to biurokratyczny bełkot, który ciężko zrozumieć.

2) Zatrudnienie się gdzieś nawet na 1/4 etatu (wtedy płacenie składek zdrowotnych z tego co się orientuje jest opcjonalne); podobnie z umową zlecenie - składki są opcją i płaci je pracodawca.

3) Żona pracująca na etat :D

4) Założenie własnej firmy - nie jest to jakaś super opcja, bo czas i nerwy, które musisz poświęcić na założenie firmy w tym kraju są spore, nie mówiąc o składkach jakie musisz płacić na samym starcie niezależnie od tego czy masz przychód czy nie.

5) Pośredniak - tutaj niestety nie posiadam wielu informacji i decyzję o takim rozwiązaniu pozostawiam Twojemu i innych sumieniu. Raz, że płaci za to państwo w momencie, w którym Ty tak naprawdę nie szukasz i nie potrzebujesz szukać pracy, dwa jesteś jawnie zarejestrowany jako bezrobotny, więc teoretycznie ryzyko jest nieco wyższe (mam na myśli to, że posiadasz pieniądze z pokera, które wydajesz). No i też jeśli posiadasz kwalifikacje, to możliwe, że szybko zostanie znaleziona Ci praca, a chyba tylko 2 razy można odmówić, za 3 razem zostaniesz wykreślony (mogę się mylić co do tych liczb).

Pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat
Kamil1010 Autor wątku
Kamil1010
Dołączył: 20.11.2007

Dzięki Przemku za info, :fdrink


Odpowiedz
Cytat

Witajcie,

Sam przerabiałem "bezrobocie" i teraz opcję "2" - zatrudnienie na 1/x etatu.

Osobiście chciałem się uwolnić od urzędu pracy, dlatego znalazła się opcja i zostałem zatrudniony u kumpla. Płacę mu "koszty pracy" (w przypadku 1/8 jest to około 50zł/m-c).

Swoją drogą - Wam polecam jeszcze rozglądnąć się za opcją działalności w UK na zasadach non-resident. Wiem, że nie musicie dotknąć ziemi Królowej, aby móc mieć tam działalność. Ba, obecnie kwota wolna od podatku podniesiona do 9,6k funtów.

Dodatkowo z tego co wiem, w UK można zarejestrować działalność "Professional Gambler". Środki zalegalizowane.

Just sayin' - może Kogoś z Was ten temat zainteresuje i zechce podrążyć ; )

Pozdrawiam,

jeneral86


Odpowiedz
Cytat
mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

podbije temat. Drazyl ktos professional gamblera w uk ?


Odpowiedz
Cytat
babel92
Dołączył: 23.07.2009

kropa, też jestem ciekaw czy ktoś ma konkretne info
z góry dzięki _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Cześć,

w sumie sam jestem ciekaw więc napisałem w tej sprawie do odpowiedniego urzędu w UK, zobaczymy co odpowiedzą :)

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
Seq
Seq
Dołączył: 08.05.2007
ciachooooo
Dołączył: 02.01.2010

odpisali?


Odpowiedz
Cytat

1) Dobrowolne ubezpieczenie z NFZ: http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katn...nr=1&artnr=1443 - w tym wypadku nie posiadam jednak wiedzy jak wygląda sytuacja, kiedy nie pracujesz i nie posiadasz żadnej umowy, którą mógłbyś przedstawić, dobrze by było gdyby ktoś kto w ten sposób zawarł umowę, wypowiedział się jak to wyglądało. Informacje na powyższej stronie jak i te, które można uzyskać od samych "urzędników" to biurokratyczny bełkot, który ciężko zrozumieć.

Zawarłem ostatnio, jakby ktoś miał jakieś pytania to śmiało.


Odpowiedz
Cytat

W sumie łatwiej, jak napiszę tutaj. Zasadniczo cała sprawa jest prosta, aczkolwiek nieco absurdalna, czyli taka mieszanina normalności i naszych komunistycznych realiów.

Może zacznijmy od tego dlaczego ktoś o zdrowych zmysłach miałby podpisywać cokolwiek z tym bandyckim socjal-państwem. Otóż niestety nie istnieje na polskim rynku oferta prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, która byłaby ekwiwalentem ubezpieczenia w nfz. A to płatny ambulans, a to hospitalizacja tylko do danej kwoty, a to zabiegi tylko w partnerskich pacówkach, taka sytuacja. Jak wiadomo takie ubezpieczenie nie jest nam potrzebne do terapii antykatarowej, ale po to, żeby w razie przejechania nas na pół przez tramwaj nasi bliscy nie musieli utrzymywać warzywa za 10k ojro miesięcznie, więc niestety tutaj żadny prywatny pakiet po prostu się nie sprawdza.

Generalnie umowę o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne z nfz może podpisać każdy, kto nie ma ubezpieczenia z innego tytułu i ogólnie nie podlega obowiązkowi takiego ubezpieczenia (czyli np. nie przedsiębiorca, który musi dawać się okradać zusowi), czyli np. niezgłoszony bezrobotny (lub bezrobotny bez prawa do ubezpieczenia), czy freelancer. W tym celu należy:

1. Na dzień dobry problem. Jeśli obywatel ośmielił się nie być ubezpieczony u monopolisty (NFZ) lub w innym, zaprzyjaźnionym socjal-państwie (UE), musi ponieść z tego tytułu kare (!), której wysokość uzależniona jest od okresu pozostawania poza sidłami państwa. Za okres od 3 do 12 miesięcy zapłacimy ~750 zł, powyżej tego czasu jest już tylko gorzej. Jeśli poza mackami systemu pozostawałeś ponad 10 lat, szykuj sie na wydatek rzędu 7500 zł.

2. Po uiszczeniu kary (!), udajemy się do lokalnego oddziału NFZ (w Krakowie mieści się ten przybytek na ulicy Batorego), gdzie w relatywnie przyjemnych i bezkolejkowych warunkach wnioskujemy sobie o taką umowę. Jeśli ktoś kiedyś był ubezpieczony (np. prowadził działalność) warto przynieść jakiś papier dotyczący tego jak i kiedy to ubezpieczenie ustało (np. zaświadczenie o zawieszeniu działalności gosp.). Z cyklu "Opowieści z PRLu" - oczywiście oni wszystkie dane maja w systemach, więc od razu wiedzą kim jesteś i kiedy ustało Twoje ubezpieczenie, ale kartke przynieść trzeba i tak, "no bo ja to musze dostać od pana a nie z komputera". Pozdro.

3. Wypełnioną umowę odbieramy i podpisujemy parę dni później, bo "przecież i tak dzisiaj nie ma pani kierowniczki".

4. Teraz to, co tygryski lubią najbardziej, czyli ZUS (tadam). Do rzeczonego królestwa zła i absurdu udajemy sie w ciągu 7 dni od podpisania umowy, celem poinformowania o podpisaniu umowy. Pozdro#2

5. Jeśli ktoś myśli, że ZUS ma już z głowy, to albo naogladał się filmów, albo jeszcze nie naoglądał się w życiu ZUSu. Do tego złodziejskiego molochu na skraju bankructwa (tzn. dopóki jest co kraść z OFE to będzie sobie dogorywał) należy udawać się co miesiąc (sic!, pozdro#3), celem złożenia druczku(druczka?), którego treść...jest taka sama co miesiąc. "Po co mam tu być za miesiąc, skoro wpisze w te kratki to samo? -Może pan w sumie złożyć dwa druczki do przodu." o_0

6. Potem pozostaje już "tylko" płacić co miesiąc składkę, która zmienia się co kwartał, a obecnie wynosi coś koło ~350 zł za miesiąc.

Tak więc polecam :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
Kamil1010 Autor wątku
Kamil1010
Dołączył: 20.11.2007

A propo własnej działalności w PL, to macie jakieś pomysły tak żeby odtworzyć coś własnego przy minimalnym wkładzie finansowym i czasowym. Tak żeby pokryć podstawowe wydatki i nie dokładać do interesu. A nie oficjalnie dalej kontynuować propoker.


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Siema. Mam podobny problem. Sprawę chciałem rozwiązać poprzez zatrudnienie u kumpla na 1/2 etatu umowy o pracę. Dość kosztowna zabawa. Niestety, ich firma weszła w spółkę z jakimiś poważnym graczem na rynku i zostaną dokładnie prześwietleni, więc moja umowa, zanim weszła w życie, poszła do kosza.

Teraz kombinuje co dalej z ubezpieczeniem. Pośredniak raczej odpada - nie chcę być w żaden sposób podejrzany, że żyję dobrze, a nic nie robię. Tak samo umowa z NFZ. Płacenie kary i chodzenie co miesiąc do ZUS'u to jakaś kpina.

Więc teoretycznie zostaje: szukanie nowego kumpla z działalnością lub prywatne ubezpieczenie. Z tego co tutaj piszecie nie ma idealnego rozwiązania. Mnie wystarczyłoby minimalne ubezpieczenie zdrowotne, takie, że jak mnie złapie grypsko to mogę iść do przychodni po antybiotyk. Do dentysty i tak chodzę prywatnie, a nogi łamać nie planuje :] , tak samo wpadać pod tramwaj :).

Minimalny pakiet ubezpieczenia w PZU, o tym obecnie myślę.

Jak macie jakieś inne pomysły, albo rady co do mojej sytuacji, to piszcie.

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
kopoland
Dołączył: 29.07.2007

Napisane przez klz03
Pośredniak raczej odpada - nie chcę być w żaden sposób podejrzany, że żyję dobrze, a nic nie robię.

Ja tam chodzę do pośredniaka :D :D :D. A jeśli chodzi o Ciebie to chyba mieszkasz w innej miejscowości niż w tej co jesteś zameldowany więc imo chyba nie musisz się tego obawiać


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

No tak właśnie zrobię :)


Odpowiedz
Cytat
trzcinek
Dołączył: 02.08.2008

Polecam zdobyć żonę która pracuje i dopisuje Was do swojego ubezpieczenia
:coolface:


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

no to też jest "in progress", ale to jeszcze będzie trzeba poczekać z rok albo dwa :]


Odpowiedz
Cytat
kylsonn1
Dołączył: 06.11.2010

głupie, nvm, sory


Odpowiedz
Cytat