Odpalilem sobie z glupia turniej 10k Gtd Rebuy za 3$ i udalo mi sie zajac piate miejsce

dziwnie sie czuje bo odpadlem AT vs 45 i gosc na flopie strita zlapal, no ale coz i tak jest super
Odpalilem sobie z glupia turniej 10k Gtd Rebuy za 3$ i udalo mi sie zajac piate miejsce

dziwnie sie czuje bo odpadlem AT vs 45 i gosc na flopie strita zlapal, no ale coz i tak jest super
Zawsze pozostaje niedosyt, ale z drugiej strony 500 $ to też nie w kaszę dmuchał. Ile razy musiał skorzystać a rebuy?
Imo nie ma co narzekać! Bardzo ładny wynik, gratulacje i życzę kolejnych co raz to większych sukcesów
Napisane przez Thorek
Zawsze pozostaje niedosyt, ale z drugiej strony 500 $ to też nie w kaszę dmuchał. Ile razy musiał skorzystać a rebuy?
pierwszy raz jak sie zapisalem to wzielem rebuy do 6k zetonow, potem przegralem allina i znowu sie dokupilem do 6k zetonow, przy ciemnych 2k mialem w stacku dalej 6k bo karty nie szly, az tu nagle 5 rozdan z rzedu AA QQ 99 TT QQ wygrane wszystkie i po tych 5 rozdaniach zaraz przed faza addon mialem okolo 80k
Zauwazyliście tę tendencje, ze jak ktoś tak se odpala turniej to zgarnia jakies frykasy?
Moim zdaniem to materiał na nową podstawę mindsetu - umów sie ze znajomymi na bibke, potem tak se włącz turniej - "bo pewnie i tak zaraz odpadniesz" - robisz deepa, mówisz znajomym, że jednak nei dasz rady dziś iść i zajmujesz dobre miesjce na FT... Taki "Pomysł na... sukces każdego turniejaaa!"
zwróćcie uwagę, że już jest późno...
Coś w tym musi być ! Ja wczoraj także odpaliłem "z głupia" turniej. Po prostu chciałem sobie pograć w pokera, a wyszło jak widać na załączonym obrazku... czyli całkiem nie źle jak na tyle osób i mój staż. Pozdrawiam zapalonych amatorów pokera
