Wszystko zaczęło się od wzięcia udziału we freerollu dla polaków 500$ gdzie za 13 msc zgarnąłem 4.50$. Potem pograłem trochę nl5 i dobiłem do 35$. Jako, że ostatnio oglądałem walkę Simona na ft pomyślałem, że sam zagram jakiś turniej i może akurat coś shipne . Odpalam 4kgtd 6max myśląc, że to turniej No limit Holdem za 3.3$ +R. Wchodzę na stół i robię od razu rebuy do 3k chipsów. Jakie było moje zdziwienie jak otrzymałem 4 karty. Okazało się, że jest to turniej PLO wtf?? :ayfkm:. Szczerze to znam tylko zasady gry bez jakichkolwiek strategii.
Wynik poniżej
Gram sporadycznie w pokera od momentu jak PS zakończyło współpracę z Bodog Poker gdzie miałem na prawdę fajne wyniki na nl25sh więc jest to dla mnie spora sumka. Pozdro
