Przejdź do forum
To nie my gramy, ty...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] To nie my gramy, tylko soft

61 Posty
34 Użytkownicy
0 Reakcje
5,651 Wyświetlenia
tomex111
Dołączył: 30.07.2008
Oldschool Grinder

JanuszEfectW3 napisał
Ja nie gralem jak dotad zadnego turnieju live, ale szczerze nie wydaje mi sie zeby gra online byla w jakikolwiek sposob ustawiana... Wiadomo ze komputer do konca losowo kart nie rozdaje bo to tylko maszyna... Od czasu do czasu bedzie powtarzal sekwencje kart, jakie dostaja gracze, ale dla nas jest to niezauwazalne.

Zauwazylem natomiast ze im wieksze umiejetnosci gracza tym wiecej pieniedzy wplywa na jego konto :)

prawie nie zauważalne, ale jak sie dokładniej przyjrzeć to każdy soft troche inaczej rozdaje, i powtarzaja sie sytuacje czasami

znajomośc softu tez moim zdaniem ma jakieś małe znaczenie

ja gram na małych stawkach bo dopiero sie ucze, ale potrafie wygrac 100 euro w 4/5 h z kazda mocna reka wygrywam all in karty mi skleja elegancko river mnie ratuje non stop ( ze słabą ręka wchodze na flopa i mam dwie pary), po czym kolejne 3 h i czarna seria i przegrywam z graczami którzy maja marne rece lub dochodzi im coś na river i przegrywam te 100 euro i tak w kółko, póżniej znowu wygrywam i teraz pytanie gram tak samo cały czas dlaczego tak sie dzieje??

czy szczeście nie ma tu znaczenia??

a może soft??


matelusz
Dołączył: 04.04.2008
PokerStrategist

tomex111 napisał
każdy ma swoje zdanie na ten temat

a co do gry na żywo to tez tak myśle, że podczas gry na żywo mniej cudów sie dzieje niz podczas gry w necie, oczywiście raz na jakis czas może sie trafic bad beat, ale to sporadycznie, a w necie to co chwila maja miejsce takie akcje

Policz, ile rąk rozegrałeś w turniejach live, a ile po necie. Sądzę, że ilość bad beats będzie porównywalna.

Widzisz damianpat, dałem sobie wmówić ten kit, który wciskają pokerromy :D


matelusz
Dołączył: 04.04.2008
PokerStrategist

tomex111 napisał

ja gram na małych stawkach bo dopiero sie ucze, ale potrafie wygrac 100 euro w 4/5 h z kazda mocna reka wygrywam all in karty mi skleja elegancko river mnie ratuje non stop ( ze słabą ręka wchodze na flopa i mam dwie pary), po czym kolejne 3 h i czarna seria i przegrywam z graczami którzy maja marne rece lub dochodzi im coś na river i przegrywam te 100 euro i tak w kółko, póżniej znowu wygrywam i teraz pytanie gram tak samo cały czas dlaczego tak sie dzieje??

czy szczeście nie ma tu znaczenia??

a może soft??

Ma, ale powtórzę to, co powtarza się tu do znudzenia: poker to gra dla cierpliwych. Zysku / straty nie liczy się po swingu, ale w dłuższym okresie czasu.


tomex111
Dołączył: 30.07.2008
Oldschool Grinder

no niby tak w necie na pare stołów grasz, i może dlatego tez to tak jest, że gram na małych stawkach i sporo osób wchodzi ze słabymi kartami ( dlatego spora ilość kolorów stritów, dwie parki), a w jakiś turkach na żywo o sporą kase to raczej wchodzą z silną reką. ale i tak mi sie wydaje, że coś w tym jednak musi być

jakby tak było, że gra 10 osób i grało by się bez obstawiania, to monstery wygrywały by mały procent rozdań non stop by był bad beats

ostatnio jak grałem miałem rozdanie 99 typ miał A pik Q pik na flopie doszło

A 9 2 pik

turn 5 pik

i po turn all in, a czułem, że dojdzie pik na river, alemówie trudno ryzkuje

i river oczywiście doszedł pik, ale 9 i karete miałem =)

zgarnąłem 77 $

a po chwili ten sam stół

dwóch kolesi

jeden miał AQ drugi QQ

flop A 2 Q

i dali all in

typ z QQ zgrnał 133$

stawki były chyba jak dobrze pamiętam 0.25/0.50 NL 50

za pare minut na nastepnym stole AK na AA gdzie na flopie było AK

wiec cuda sie dzieją non stop

a i jeszcze rozdanie tego samego wieczoru ja JJ typ KK i typ 99

i na river J mnie uratował

a i nie wiem czy zauważyliście, że w większości przypadków jak daje komuś silną reke to paru osobą na raz, albo tak po prostu jest albo cos w tym jest, żeby sie duzo działo (albo zycie/poker układa taki scenariusz) i co trzecie rozdanie ktos przegrywa z monsterami z kims kto ma parke 99 i niżej bo mu do trójki dochodzi

to tyle moich spostrzeżeń, może pogram dłużej to inaczje bede na to patrzył jak przeniose sie na większe stawki może kiedyś mam nadzieje z tym , że tam to juz też psychika i nerwy mają spore znaczenie

jak narazie troche sie już nauczyłem dzieki strategy, jak mi titan przeliczy punkty może zmienie status i poczytam reszte artykułów i pooglądam filmiki na jakis trening wpadne posłuchać i poogladać

sorka troche za offtopa


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

jak to dobrze, ze moderator czuwa i nie pozwala pokeroomom na kanty ;)


murkins
Dołączył: 23.02.2007
Elite Grinder

marek447 napisał

Podobno w Texas Holdem 30 % to kwestia szczęścia, reszta to umiejętności. Ta różnica jest chyba mniejsza.

haha mówiłem ze kolega onetu sie naczytał tam reklamują p* banerami holdem to 30% szcześcia reszta to umiejetności :D


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008
Elite Grinder

I tak BossMedia jest najbardziej rigged, o ! :)


tomex111
Dołączył: 30.07.2008
Oldschool Grinder

wiem cos o tym grałem tam sporo na poczatku tylko tam grałem, tam to sie cuda dzieją dopiero, tylko drawowac do koloru czy strita bo dochodzi bardzo czesto, o wiele cześciej niz na innych softach z tego co zauważyłem


MoroP
Dołączył: 09.01.2007
Oldschool Grinder

tomex111 napisał
wiem cos o tym grałem tam sporo na poczatku tylko tam grałem, tam to sie cuda dzieją dopiero, tylko drawowac do koloru czy strita bo dochodzi bardzo czesto, o wiele cześciej niz na innych softach z tego co zauważyłem

Najlepiej to wchodzi gutshot. Ale trzeba być cierpliwym i najpóźniej na turnie wrzucić stacka to wterdy na river na pewnoe wejdzie :)


bart87
Dołączył: 30.08.2008
Oldschool Grinder

Wczoraj grajac we freerollu na Tytanie widzialem 'baaaaardzo' oczywiscie 'LOSOWĄ' rzecz... - koleś na 'przeczekaniu' już z bardzo malym stackiem, automatycznie na BB jest all-in, normalna licytacja reszty graczy, ktos tam podbija, i zostaje sam z tym kolesiem - jako BB nie uczestniczy juz w grze i nie ma zetonow - odkrywaja karty... i co widze? Koleś, który podbił AQ, a BB na przeczekaniu... AA... mysle ok, takie rzeczy sie zdazaja... turniej trwa, przenosi mnie na inny stół i za chwile TA SAMA SYTUACJA! Ktoś z przeczekania na BB, reszta żetonów - karty się odkrywają - AA - i obydwoje zostali w turnieju :| I niech mi ktoś wmówi, że to było normalne i całkiem 'losowe'.

Pozdrawiam


Przypadek z turnieju live, specjalnie dla was poszukałem.


Przegrał mając 99,9% na flopie i co ? "Soft rigged" ? Jestem pewien, że 90% z Was po takim czymś, by chodziła po forach pokerowych i pisała jaki to soft nie jest lewy, że oszukuje itp. Taki już jest poker, że w krótkim okresie czasu nawet grając bardzo dobrze można przegrać.

EDIT: Następna ręka również z turnieju live.

Ostatnia ręka... i co powiecie na taki układ na flopie, a potem jeszcze lepszy na turnie ? Krupier przekupiony ? WSOP rigged ?


Wiech
Dołączył: 09.08.2008
Oldschool Grinder

Poker roomy zarabiają miliony i na pewno nie zaryzykują swego istnienia dla np. 50 000 USD w serii ustawionych rozdań. Jestem jednak święcie przekonany, że większość tych firm faworyzuje początkujących graczy, nowych klientów. Zauważyłem, że jeżeli zaczynam się bawić na nowej platformie to mam niesamowite szczęście, które później odchodzi i już nigdy nie wraca. Gram dużo i jestem wygrywającym nawet później :). Jeszcze pamiętam czasy jak przegrywałem. Wtedy po każdym załadowaniu gotówki mając JTs w 50 % przypadków dobierałem kolor przez około tydzień :). Tym firmom zależy na tym, żeby zdobyć i przede wszystkim utrzymać graczy i to słabych graczy. Dla firm to jest biznes a dla nas, klientów powinna to być zabawa i tylko zabawa.


kopoland
Dołączył: 29.07.2007
BlackMember

Sporo osob pisze ze na poczatku wychodzili zdecydowanie na plus jednak po paru dniach/tygodniach tracili, przyczyna tego moze byc to ze na poczatku byli bardzo skoncentrowani, grali zgodnie z zasadami, obserwowali przeciwnikow itd.... Jednak z biegiem czasu po paru wygranych rozdaniach za bardzo sie rozluzniaja ( mysla ze sa juz najlepszymi graczami na swiecie ) czesto bez sensu sprawdzaja lub podbijaja i wtedy traca - oto moja definicja !

pozdro


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

brzmi logicznie, chyba bardzo chcesz zostać kolejnym moderatorem ;)...


Guma33
Dołączył: 07.04.2008
PokerStrategist

kopoland zgadzam sie z Toba w 100 procentach, ja to u siebie zaobserwowalem nie po dniach czy tygodniach ale... godzinach. Po analizie gry stwierdzilem,że najwięcej wygrywam w pierwszej godzinie gry, później przewaznie przegrywałem to co ugrałem i jeszcze trochę! Dlatego teraz moje sesje sa godzinne, a reszte czasu poświęcam na naukę, czytam, oglądam filmiki i analizuje rozdania z forum. Wykres zaczął iść w górę a i na softy przestałem coś narzekac :) Najwidoczniej mojej "dobrej gry" i skupienia narazie wystarcza tylko na godzinę Pozdrawiam


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

aż miło posłuchać racjonalnych wypowiedzi ;)...


Kmedi1979 napisał
takie sutuacje jakie masz na turnieju online(cash rowniez) w ciagu kilku rozdan zdarzaja sie jedna na caly wieczor na zywo!

A pomyslales kiedys, ze grajac online grasz z 4+ razy wiecej rozdan na godzine? Wiec i sytuacje beda sie zdarzaly 4 razy czesciej (na godzine).


fessnic
Dołączył: 21.06.2008
Elite Grinder

Daleko szukac. Na tegorocznym Main Evencie, gosc przegral karete asow na royal flushu - oczywiscie na river doszla karta do royala, AA vs KJs - jeden out przeciwko takiemu ukladowi - jakie jest tego prawdopodobienstwo?. Krupier musial byc naprawde rigged. Zadajcie sobie pytanie, jesli takie rzeczy zdarzaja sie na zywca, na wielkim turnieju (kilka k uczestnikow), to czemu nie mialyby sie zdarzac w grze online?

Pozdrawiam i zycze cierpliwosci
Nie zawsze swieci Slonce!


Kazdy mysli ze jak dostanie 3x z rzedu AA to kolejny raz na 101% jest to niemozliwe. Rachunek prawdopodobienstwa mowi wyraznie ze za kazdym razem prawdopodobienstwo jest takie samo ;)


tezapl
Dołączył: 10.02.2007
Oldschool Grinder

ja tam nie wiem ale mysle ze softy kreca z tym np AA vs 33 i gosc trafia seta na flopie z 33, ida alliny i roomy wiecej zarabiaja :D
to jest moja teoria :D