Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Sukces?

21 Posty
13 Użytkownicy
0 Reakcje
2,900 Wyświetlenia
madryz
Dołączył: 27.12.2010

Witam, od razu się przywitam z szanownym forum, bo to mój pierwszy post ;) Jestem nowym graczem, gram może trochę ponad miesiąc, głównie freerolle i jakieś żałośnie małe SnG, ale jakiś czas temu udało mi się zrobić coś takiego:

Uploaded with ImageShack.us

Dla mnie to sukces, bo musiałem pokonać parę osób..szkoda, że nie dotrwałem do końca, ale trzeba było w końcu jechać na uczelnię, a była już 7 rano^ Może niedługo kolejne wstawki ;)


20 odpowiedzi
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

w ciągu siedmiu minut odpadło 25k typa ?(


bolek147
Dołączył: 13.06.2010

Napisane przez KudlatyPL
w ciągu siedmiu minut odpadło 25k typa ?(

downie 7h 0minut :facepalm:


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

Napisane przez bolek147

Napisane przez KudlatyPL
w ciągu siedmiu minut odpadło 25k typa ?(

downie 7h 0minut :facepalm:

aaa :facepalm:
no to gratz


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

sukces ?

Jak dla mnie porazka :facepalm:


bolek147
Dołączył: 13.06.2010

Napisane przez hellYeahEnT
sukces ?

Jak dla mnie porazka :facepalm:

:D :D

7h gry o ticket step 1 warty 21zł

tez tak zaczynałem tylko że frerole na hasło gdzie jest o iele mnie osob


madryz Autor wątku
madryz
Dołączył: 27.12.2010

Wiesz, ja tam się cieszę, bo jestem totalnym fishem ;)


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:


arianik
Dołączył: 26.06.2008

Napisane przez madryz
Wiesz, ja tam się cieszę, bo jestem totalnym fishem ;)

Fajnie zająć 9 miejsce w turku na 25k ludzi... jakby był chociaż za 1$ to byłbyś sporo do przodu..

gratuluję wyniku


szok38
Dołączył: 19.04.2008

9 miejsce na 25k ? Świetny wynik. Gratki


madryz,

Tak jak powidział szok38- naprawdę fantastyczny wynik _biggrin:

pzdr


madryz Autor wątku
madryz
Dołączył: 27.12.2010

Dzięki, już się miałem zamknąć w sobie ;>


MarryMarry
Dołączył: 11.02.2010

Napisane przez KudlatyPL
ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:

do mnie pijesz? :f_frown:


persii
Dołączył: 12.11.2009

Napisane przez MarryMarry

Napisane przez KudlatyPL
ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:

do mnie pijesz? :f_frown:

no cos ty, on nie o tobie :f_love: :f_mad:

gz wyniku


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

Napisane przez persii

Napisane przez MarryMarry

Napisane przez KudlatyPL
ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:

do mnie pijesz? :f_frown:

no cos ty, on nie o tobie :f_love: :f_mad:

o tobie tez nie wiec GTFO
jakby poker sie konczyl na forum :facepalm:


MarryMarry
Dołączył: 11.02.2010

a no to sorry :) ostatnio tutaj chyba tylko ja wygralam dokladnie tyle wiec od razu sobie pomyslalam.... :)


kondziuu
Dołączył: 28.04.2010

Napisane przez KudlatyPL
ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:

Emil kminia grę bardziej, niż Ci się wydaje, jest bardzo uparty i poważniejsze błędy robi tylko w przypadku najtrudniejszych decyzji. Może się czasem wydawać, że jest przeciętny, bo praktycznie obca jest mu zupełnie terminologia pokerowa, ale podstawy ma naprawdę dobre. Bo podejrzewam, że do niego pijesz ?(


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

Napisane przez kondziuu

Napisane przez KudlatyPL
ostatnio widzialem jak totalny fish wygral 2,5k
co tez jest dla mnie porazką
porazką systemu :facepalm:

Emil kminia grę bardziej, niż Ci się wydaje, jest bardzo uparty i poważniejsze błędy robi tylko w przypadku najtrudniejszych decyzji. Może się czasem wydawać, że jest przeciętny, bo praktycznie obca jest mu zupełnie terminologia pokerowa, ale podstawy ma naprawdę dobre. Bo podejrzewam, że do niego pijesz ?(

noż kolejny wie o kogo mi chodzi :facepalm:
nie, nie chodzi o Emila, ciesze sie z jego sukcesu
nie uważam go za fisha, mimo, że sam przyznasz, że ma sporo leków ogólnie pokerowych i przeskok nl5 -> nl50+ to może być dla niego za szybko (a zwłaszcza dla bankrolla)
codziennie ktoś wygrywa hajs w tą grę, a każdy myśli, że mowa o nim/kims znajomym
zeby wiecej nie bylo, fish jest z wro, nie znacie, on wie o moim stosunku do jego gry
mozemy juz zakonczyc ten temat, bo za chwile znow pojawi sie ktos kto szpiną 2.5k i pomysli ze to do niego :evil:


Kaeresen
Dołączył: 24.11.2008

Ja się zawsze cieszę jak fisze wygrywają grubo. Imo powinni wygrywac jeszcze częsciej.
Fisz zawsze gdy szipnie poważną sumę dostaje kurewskiego ego boosta i wszystko to rozdaje. Najpopularniejszym przykładem będzie oczywiscie Artur Wasek. Gdy ryba zgarnie grubo, mogę miec pewnosc, że w obiegu pokerowym jest jeszcze trochę kasy do rozdania. Gdy wygra reg, te pieniądze praktycznie przepadają jesli nie poswiecisz miliona godzin na naukę, żeby nad takim regiem miec edge. A i tak przecież twój edge nad nim nigdy nie będzie tak duży jak nad fiszem.
Na 2+2 jest fajny temat odnosnie najzabawniejszych wykresów z sharkscope. Pełno tam było wykresów typu pionowa sciana do xxk$ -> zjazd pod kątem 45 stopni na południowy zachód do momentu w którym jest sie xxk$, ale na minusie.
Jedynymi fiszami, którzy zarabiają na pokerze są ludzie którzy mają poukładane w głowie i nie mają pokerowego ego, ale są to ekstremalnie rzadkie przypadki. Nie sądzę np. żeby kiedykolwiek Darwin Moon przegrał chociaż 1/10 z tego co wygrał na ME. Kiedys też grałem w turnieju za 5$ przy stole z kolesiem, który shipnął 100k we FTOPSie. Był w miarę solidny, nie rozdawał żetonów, ale widać było, że jest słabym graczem. Zapytany dlaczego nie gra wyżej powiedział, że to, że raz przyfarcił w turnieju nie sprawia, że ma umiejętnosci pozwalające mu na mierzenie się z ludźmi chociażby w turkach za 20$. Wypłacił wszystko, wyremontował za to dom, zafundował sobie wakacje. W pokery pyka dla przyjemnosci. Ale takich ludzi jest przecież ułamek.
Sam znam osobę która shipnęła 1,8k$ w turnieju, potem miała jakies tam sukcesy na cashowkach (bo grała z większymi retardami od siebie). Od razu koles zaliczył mega ego boosta, zaczął wszystkich przy stole pouczać (łącznie ze mną na co z zainteresowaniem kiwałem głową, ale generalnie urządzałem sobie wewnętrzne podsmiechujki, bo jego rady były lollabad), grac w necie na wyższych stawkach. Efekt? Jest obecnie jakies 2,5k$ do tyłu na turniejach.
God bless the lucky fisz

Spoiler

jebać regularsów

Spoiler

oprócz tych których lubie


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Napisane przez Kiersno Ja się zawsze cieszę jak fisze wygrywają grubo. Imo powinni wygrywac jeszcze częsciej. Fisz zawsze gdy szipnie poważną sumę dostaje kurewskiego ego boosta i wszystko to rozdaje. Najpopularniejszym przykładem będzie oczywiscie Artur Wasek. Gdy ryba zgarnie grubo, mogę miec pewnosc, że w obiegu pokerowym jest jeszcze trochę kasy do rozdania. Gdy wygra reg, te pieniądze praktycznie przepadają jesli nie poswiecisz miliona godzin na naukę, żeby nad takim regiem miec edge. A i tak przecież twój edge nad nim nigdy nie będzie tak duży jak nad fiszem. Na 2+2 jest fajny temat odnosnie najzabawniejszych wykresów z sharkscope. Pełno tam było wykresów typu pionowa sciana do xxk$ -> zjazd pod kątem 45 stopni na południowy zachód do momentu w którym jest sie xxk$, ale na minusie. Jedynymi fiszami, którzy zarabiają na pokerze są ludzie którzy mają poukładane w głowie i nie mają pokerowego ego, ale są to ekstremalnie rzadkie przypadki. Nie sądzę np. żeby kiedykolwiek Darwin Moon przegrał chociaż 1/10 z tego co wygrał na ME. Kiedys też grałem w turnieju za 5$ przy stole z kolesiem, który shipnął 100k we FTOPSie. Był w miarę solidny, nie rozdawał żetonów, ale widać było, że jest słabym graczem. Zapytany dlaczego nie gra wyżej powiedział, że to, że raz przyfarcił w turnieju nie sprawia, że ma umiejętnosci pozwalające mu na mierzenie się z ludźmi chociażby w turkach za 20$. Wypłacił wszystko, wyremontował za to dom, zafundował sobie wakacje. W pokery pyka dla przyjemnosci. Ale takich ludzi jest przecież ułamek. Sam znam osobę która shipnęła 1,8k$ w turnieju, potem miała jakies tam sukcesy na cashowkach (bo grała z większymi retardami od siebie). Od razu koles zaliczył mega ego boosta, zaczął wszystkich przy stole pouczać (łącznie ze mną na co z zainteresowaniem kiwałem głową, ale generalnie urządzałem sobie wewnętrzne podsmiechujki, bo jego rady były lollabad), grac w necie na wyższych stawkach. Efekt? Jest obecnie jakies 2,5k$ do tyłu na turniejach. God bless the lucky fisz

Spoiler

jebać regularsów

Spoiler

oprócz tych których lubie

+1

Poker jest taki, że nawet najgrubsza ryba musi czasem szipnąć. Tak długo jak fishe wygrywają pojedyncze turki, pojedyncze rozdania na cashu, tak długo ta gra dla regów będzie opłacalna. Oni muszą czasem urwać, aby im ich mniemanie o sobie urosło. Fish shipuje turniej na 2,5k$ a później to na cashu przepuszcza. I o to w tym wszystkim chodzi. Ja się cieszę, jak fishe wygrywają. Nie denerwuję się na nich, jak mi asy na cashu łamią swoją grą pod 3 outy. Zawsze wtedy myślę, że to jest moja inwestycja w nich. Taka inwestycja, która się zwróci 10-krotnie, bo on jeden raz trafi tego outa, a 10 razy odda mi stacka.
To samo jest w turniejach, tak jak Kiersno napisał. Raz wygra, później w stu innych turkach odda i to jeszcze z nawiązką.