witam,
jestem poczatkujacy, mimo tego, ze ogolnie juz troche gralem, nie uwazam sie za wiecej niz zoltodziob to chcialbym sie zapytac jak to jest z tym Short Stack.
Gralem ogolnie ta strategia, jako ze dobra dla poczatkujacych. Gralem silne rece zgodnie z tabelka SHC. Oprucz tego ze bylo to na maxa nudne na jednym stole, na dwoch juz troche lepiej, to przegralem ogolnie 10$. Jak nie mialem made hand na flopie to pasowalem, chyba ze mialem flush draw i czasami OESD. Ogolnie gralem bardzo pasywnie i bojazliwie.
Postanowilem zmienic taktyke i wszedlem na dwa stoly z 10$, ocywiscie NL 0,5$/0,10$. Gralem ostroznie i na wczesnych pozycjach rozggrywalem tylko mocne karty, im dalsza pozycja tym bardziej slabsza karte rozgrywalem, odwazniej wchodzilem do gry, od czasu do czasu jakis blef, staralem sie nie napalac i kontrolowac gre.
Tak z grubsza o moje grze. Trwalo to godzine i odrobilem stracone 10$, moze to rezultat tego ze tracac je wczesniej duzo sie nauczylem?? Byc moze na poczatku czlowiek chlonie to wszystko jak gabka, wiem ze trzeba bedzie spojrzec na to z perspektywy dlugiego okresu, ale powiedzcie co o tym myslicie, tak jak mowilem poczatkuje wiec chetnie sie dowiem innych przede wszystkim krytycznych uwag.
pozdrawiam