Przejdź do forum
Rady dot. mindsetu ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Rady dot. mindsetu itp.

16 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
1,513 Wyświetlenia

Założyłem wątek, w którym chciałbym, aby bardziej doświadczeni gracze zamieszczali swoje rady dotyczące ogólnego podejścia do pokera i wszystkich aspektów z nim związanych, które sami wypracowaliście lub gdzieś wyczytaliście.

Np. nigdy nie nazywaj ludzi per "donk", "fish", "idiota" itp. nawet w myślach. To też człowiek, który może źle grać, ale zawsze może mieć dobre karty lub po prostu zagrać dziwacznie przez parę rozdań, a takie określenie utknie nam w pamięci i będziemy gościa traktowali mniej serio, częściej z nim grali gorsze ręce (bo przecież to fish!) itd.

Druga sprawa to nigdy nie przyzwyczajajcie się do stanu bankrolla. To nic, że wczoraj miałeś 1500$, a dzisiaj tylko 1300$. Swingi są normalne i nie należy porównywać rąk. Liczy się winrate w long runie i tyle.

Zachęcam do dzielenia się poradami :)


15 odpowiedzi
kustra
Dołączył: 09.07.2009
Elite Grinder

Na pewno trzeba miec luzne podejscie, nie traktowac swojego bankrolla jako jakas swietosc, tak jak to napisales. Nie przejmowac sie swingami, gdy traci sie w 1 dzien 20% rolla, tylko grac dalej.
Trzeba sprobowac wypracowac sobie dystans do gry :)


kempesKGB
Dołączył: 15.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez perfectto
Np. nigdy nie nazywaj ludzi per "donk", "fish", "idiota" itp. nawet w myślach

what? poker to nie gra honoru, litosci czy wspolczucia, celem gry jest zabieranie pieniedzy slabym graczom, chociaz fakt, nie nalezy przy nich o tym mowic glosno ;)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez kempesKGB

Napisane przez perfectto
Np. nigdy nie nazywaj ludzi per "donk", "fish", "idiota" itp. nawet w myślach

what? poker to nie gra honoru, litosci czy wspolczucia, celem gry jest zabieranie pieniedzy slabym graczom, chociaz fakt, nie nalezy przy nich o tym mowic glosno ;)

Highly judgement is wrong ;)
W jakimś filmiku psychologicznym słyszałem właśnie, że jaskrawe ocenianie przeciwników (zwłaszcza negatywnie) sprawia, że gramy przeciwko nim słabiej, nie szanujemy ich i sądząc, że mamy przewagę skilla możemy obniżyć przewagę kart. Nie wiem czy to nie Angelo o tym mówił (ten od elements of poker).


brommy
Dołączył: 27.09.2008
Elite Grinder

Napisane przez perfectto

Napisane przez kempesKGB

Napisane przez perfectto
Np. nigdy nie nazywaj ludzi per "donk", "fish", "idiota" itp. nawet w myślach

what? poker to nie gra honoru, litosci czy wspolczucia, celem gry jest zabieranie pieniedzy slabym graczom, chociaz fakt, nie nalezy przy nich o tym mowic glosno ;)

Highly judgement is wrong ;)
W jakimś filmiku psychologicznym słyszałem właśnie, że jaskrawe ocenianie przeciwników (zwłaszcza negatywnie) sprawia, że gramy przeciwko nim słabiej, nie szanujemy ich i sądząc, że mamy przewagę skilla możemy obniżyć przewagę kart. Nie wiem czy to nie Angelo o tym mówił (ten od elements of poker).

Ocenianie slabiej przeciwnikow => my jestesmy najlepsi (zawsze wyblefujemy lepsza reke etc
Co do tego jak postrzegamy przeciwnikow to nie wiem. Wiem ze negatywny nastroj wplywa na ostroznosc. Mam tu na mysli nie jakies badania nad pokerem, ale ogolnie rzecz ujmujac osoby w pozytywnym nastroju nie mysla o niebezpieczenstwach, w przeciwienstwie do osob o nastroju negatywnym, ktore zachowuja sie ostroznie, aby zadne zagrozenie nie zepsulo im jeszcze bardziej nastroju, robia to co moga zeby pozostac w min takim nastroju jaki maja obecnie -> mechanizm obronny


negatywne nastawienie => poddenerwowanie = brak cierpliwości => tilt
(ale to moje zdanie i obserwacja samego siebie)

hura optymizm przez wygranie paru stacków w ciągu parunastu minit też może doprowadzić euforii, czyli tiltu. rzecz w balansowaniu między euforią a furią (wiem, gadam banały)


tomboysil
Dołączył: 02.10.2008
PokerStrategist

nie patrz na mindset, patrz na serce


brommy
Dołączył: 27.09.2008
Elite Grinder

Napisane przez tomboysil
nie patrz na mindset, patrz na serce

Mędrca, szkiełko i oko? :D


kozak567
Dołączył: 28.06.2007
Oldschool Grinder

donk jest donkiem i nikt nie powie ze tak nie jest :f_cool:


krzysiuwOw
Dołączył: 26.09.2007
Oldschool Grinder

- nie być result oriented
- przeanalizować co się stało i grac dalej zamiast przeżywać przez cała sesje (powinienem/nie powinienem tego callować)
- przestać się negatywnie nakręcać używając słow: znowu, wreszcie, jak zwykle
- nie oceniać przeciwników (donk, fish itd.. powody zostały podane wyżej przez forumowiczów)
- być przygotowanym na możliwą akcje przeciwnika - bycie zaskoczonym może być tiltujace
- uświadomić sobie że każdy ma swoja C-game!! ona istnieje i zawsze są jakieś przyczyny C-game
- być świadomym tego na jakim poziomie się aktualnie znajdujesz. ( A-Game, C-Game itd.. )
- robić jedna rzecz na raz (skupić się na grze a nie na słuchaniu muzyki, oglądaniu TV i przeglądaniu stron w necie)

Ogólnie polecam cała serie "The Eightfold Path to Poker Enlightenment" by Tommy Angelo bo naprawdę jest tego więcej :f_thumbsup:

ps. moge powiedzieć że po obejrzeniu tej serii diametralnie zmieniło się moje podejście.. z gościa który mega tiltował po bad beatach, klął jak szewc itd.. teraz mnie to zupełnie nie rusza, odpalam replayera patrze aha tu i tu zagrałem źle, to mogłem rozegrać inaczej a tu miałem pecha... a przy tym oszczędzam nerwów sobie i innym bez konieczności zakładania 1000 topicku co to się nie stało w dzisiejszej sesji.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez krzysiuwOw
Ogólnie polecam cała serie "The Eightfold Path to Poker Enlightenment" by Tommy Angelo bo naprawdę jest tego więcej :f_thumbsup:

+1.
Można nawet za darmo w necie znaleźć.


kozak567
Dołączył: 28.06.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez krzysiuwOw
- nie być result oriented

co to znaczy bo jestem zielony z anglika ;/


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Zorientowany na wynik - traktujący wynik rozdania, jako wskaźnik czy zostało ono rozegrane poprawnie czy nie.


matelusz
Dołączył: 04.04.2008
PokerStrategist

Napisane przez perfectto
Zorientowany na wynik - traktujący wynik rozdania, jako wskaźnik czy zostało ono rozegrane poprawnie czy nie.

Moim zdaniem zorientowanie na wynik nie jest błędem. Oczywiście, nie znaczy to, że mamy nagle grać opierając się tylko na czutce. Nie zapominajmy jednak, że poker to gra, w której chodzi o zarabianie pieniędzy. Dlatego też nie można na przykład powiedzieć, że zagranie, które jednorazowo przyniosło nam wygraną było błędne, gdyż mieliśmy za słabe oddsy. Wydaje mi się jednak, że w pokera wygrywa się nie tylko statystyką i tabelkami.
Co nie zmienia faktu, że do stanu BR nie można się przywiązywać :)


krzysiuwOw
Dołączył: 26.09.2007
Oldschool Grinder

@matelusz

wydaje mi się ze raczej chodzi o sytuacje typu:

podbijasz preflop A:c A:h, dostajesz call spada flop K:d 7:s 2:s
robisz cbet i dostajesz push.. sprawdzasz V pokazuje K:s Q:s i na river lapie
przegrywasz, po czym stwierdzasz cholera moglem spasować...

albo w 2ga stronę:
podbita 3 osobowa pula na flopie masz oesd, v1 gra bet pot, ty stwierdzasz ze jednak call jest EV- grasz fold, v2 call
na turn dopełnia się strit.. oni obydwaj robią stackoff, pokazują jakieś śmieci
a ty mówisz.. GRRRRR MOGLEM SPRAWDZIĆ BO BYM WYGRAŁ.


Ha

Najlepsi są moi kumple fisze jak obserwują jak gram.
Zrzucam jakiś szrot np J4. Na flopie J4K.
I nagle komentarz:"widzisz mogłeś sprawdzić za te 2 centy.

Jeszcze muszę się pochwalić, że wyrobiłem sobie świetne nastawienie do Bad Beat'ów: zawsze jak dostaje takie kopniaczka:) od losu wyobrażam sobie sytuacje kiedy to mi się poszczęści (a na pewno kiedyś tak będzie) i dobiorę do wygranego układu na riverze:)

Tak ogólnie to polecam wszystkim zainteresowanym panowaniem nad stanami emocjonalnymi NLP czyli programowanie neurolingwistyczne naprawdę świetna rzecz, która może pomóc w każdym obszarze życia.