trudno cos wywnioskowac, moze nagaraj filmik?
tu jest moj:
http://www.megaupload.com/pl/?d=CC08IPWW
co prawda nie jest on oceniony/zweryfikowany, ale zapewne gram na tym limicie lepiej niz Ty bo nie pamietam zebym kiedykolwiek mial sesje na minusie.
Przy niskich blindach oplaca sie limpowac sc i low pairs tylko jesli gracze sa pasywni i tanio zobaczysz chociaz turna. Bo co z tego ze bedziesz mial fd na flopie jak kytos bedzie pushowal a ty masz jedynie 33% szans?
Gra przy niskich blindach nie lubi pushowania. Gdzies dopiero >80% szans na zwyciestwo uprawnia do sprawdzenia pusha. Dlatego na preflopie jedynie AA,KK jest oplacalne do pushowania (na niskich blindach). Nawet na tym limicie malo kto pushuje przy niskich blindach (i nieusczuplonym stackiem) innymi rekami niz >=JJ >=AQ.
Flip coiny robimy tylko z shortami albo juz kiedy jestesmy w kasie. Dlatego przy wyzszych blindach oplaca sie atakowac, bo, w wielu przypadkach, niepoprawane jest przyjecie pusha, ryzykujac calym stackiem nawet z 50% szansa. Wyobraz sobie ze blindy sa t500 ty masz 5K a przeciwnik jest na BB i ma 4,5K. Trzyma AJ. ZOstalo 4 graczy - bubble.Robisz pusha. Gosciu ma silna reke ale ma nieduza szanse by call byl poprawny. Jesli trzymasz TT to ma 50% szans. Takie ryzyko, inaczej niz w BSS, jest niedopuszczalne. Bo z takim stackiem i tak awansuje do top3. Inaczej mowiac, dajac fold ma jakies 80% ze bedzie w kasie. Dajac call ma na to 50%.
Mnie sie wydaje ze jestes malo aktywny na bublu. To najwazniejsza chwila. Tu juz trzeba nioeco doswiadczenia. ABC to nie wszytsko. Poprawny range przeciwnikow zalezy od ich stacka, pozycji, wielkosci blinodow. To wszytko trzeba miec na uwadze.