Pomocy!!!
Tak też mógłby się nazywać temat. Po pierwsze, nie wiedziałem gdzie wstawić ten temat, jeśli jest lepsze miejsce to proszę o przeniesienie go do niego przez adminów.
Ale do rzeczy, mam ogromy problem. Nie potrafię przeskoczyć NL4,5 na WH. Nie wiem co się ze mną dzieje. Wpłaciłem sobie 200$ po 12k rękach miałem już 300$ i powoli shotowałem na NL10 ale coś się zacięło. Nie wiem czy zbyt dużo myślę na stole i przez to przegrywam. Czy popełniam stale jakiś błąd który powoduje moją powolną śmierć pokerową. Obecnie w 5 dni z 300$ spadłem na 170$ grając tylko NL4,5 (gram w euro i funtach więc to jest NL 6,7 bardziej ale mniej ważne) Co daje średnio 26$/dzień 9BI
Ogólnie to gram 2h bądź 3BI wygrane/przegrane, to jest sesja. Zdzarza się że rozgrywam takie 3 dziennie i tu może być problem. Grałem 4 stoły max, teraz zmniejszyłem nawet do 2 aby bardziej się skupić jednak nadal nici.
Nie wiem jak sobie z tym poradzić, czytam książki, oglądam filmy, uczęszczam na treningi mindsetu i dupa. Zrozumiał bym jeśli bym przegrywał KK vs AA nawet rzadko spotykane set vs set bo wiem że nie popełniłem błędu ale taki przegrane nie są za częste.
Jeśli ktoś wie jak mi pomóc to niech pisze. Mogę zamieścić potrzebne staty itd byle coś zrobić ze sobą.
Teraz muszę zejść na NL2 :/ W cholerę nie dobrze

