Witam
Chciałbym spytać o poradę jak grać te przeklęte turnieje ligowe ?
Goście na początku kasują tam bardzo dużo żetonów ,,na farcie'' typu all-in na początku itp
Potem gdy zostają lepsi gracze ja mam 1/5 tych żetonów co oni i zaczynają się schody,głownie irytuje mnie gra na początku gdzie ja mając dobrą rękę np A,K w kolorze zagrywam wysoko a 3-4 graczy widzi to i wchodzi all-in.Zazwyczaj w tym momencie wejście all-in kończy się dla mnie szybką porażką w turnieju (wygrana to średnio raz na 3,4 przypadki)Czyli ta strategia odpada.
Jak grac takie turnieje skoro gracze którzy tam są grają całkowicie niepoważnie ?
Sugerujesz, że łatwiej się gra z ludźmi, którzy 'poważnie' grają niż z tymi co grają jak wariaci?
Zastanów się nad tym i obmyśl jakiś plan na nich
Tak naprawdę grając satelitki czasami uda się mi dorwać jakiś bilet natomiast grają na tych all-in boyów to nie idzie ugrać nic
Nie potrafię znaleźć na nich żadnej strategi po za graniem bardzo ostrożnie ale wtedy zjadają mnie blindy
No to graj tak jak oni, skoro nie można znaleść kontr-strategi. A tak na poważnie no to skoro oni są maniakami to Ty czekasz na mocną rękę robisz all in i tyle. Jeżeli będziesz miał np AK a przeciwnik AQ albo niżej to wygrasz znacznie częściej niż on i na tym to polega. Nie zmienia to faktu, że czasami będziesz przegrywał.
Dzięki za rady
Problem w tym że gdy ja daję all-in z dobrymi kartami to albo nikt nie wchodzi albo wejdzie z 4 gości i ktoś ma lepszy układ a wtedy wiadomo
Oczywiście są sytuację że moje np 3x All-in wejdą i zgarnę dość sporą sumę ale jest to mało spotykane
A ktoś z was gra czasem Ligę na PokerStars ?