Przejdź do forum
Pokerowe ustawki - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pokerowe ustawki - melodia przeszłości?

12 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,869 Wyświetlenia
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

Dziś poker online nie tylko stanowi alternatywę dla gry na żywo, ale jest wręcz zdecydowanym numerem jeden, jeśli chodzi o możliwości zarabiania na grze w karty.

Kilka lat temu jeszcze obok organizowanych, usystematyzowanych mniejszych turniejów live i gier ze znajomymi zdarzało mi się brać udział w tzw. "ustawkach" - grach cash, na które dostawało się "cynk" lub "przepustkę". Brzmi to dla niektórych pewnie jak fragment "Roundersów" czy nawet "Wielkiego szu", ale wielu wie o co chodzi. Jeździło się do Torunia do "Kociołka" na Rapaka, w Olsztynie siadałem do gry z "doktorkami" w PL A-7 5 Card Draw, aż w Pabianicach w 2005 roku chyba poległem dotkliwie z niejakim "Zgredem", który dziś nazywany jest zupełnie inaczej i wdrapał się do czołówki.

Po ukończeniu studiów wyemigrowałem do Torunia. Gry na "Rapaka" umarły śmiercią naturalną, a wszystkie pozostałe kontakty zostały urwane. Trochę mi tego brakuje, chociaż już dawno przyszedł dla mnie czas, by zepchnąć grę na dalszy plan. Ciekaw jestem, czy zdarza wam się brać udział w ustawkach, czy takie "akcje" mają jeszcze miejsce. Z jednej strony wzrost popularności pokera online mógł przyczynić się do całkowitej eliminacji tego typu praktyk, z drugiej jednak - sytuacja pokera w Polsce (gry live i perspektywa ewentualnych problemów online) może sprzyjać grom piwnicznym, strychowym i salonowym.


Odpowiedz
Cytat
11 odpowiedzi
MikeWrclv
Dołączył: 23.09.2010
Oldschool Grinder

Teraz o "ustawkach" live pisze sie na facebooku i jakoś nikt się tego nie boi, tak więc "ustawki", w rozumieniu takim, jak je przedstawiłeś, to moim zdaniem właśnie melodia przeszłości ;)


Odpowiedz
Cytat
qsiex
Dołączył: 28.05.2008
Oldschool Grinder

masz racje ustawki bardzo ciekawa sprawa, sam niestety o udziale moge tylko pomarzyć bo przy mojej masie by mnie szybko zabili a i chodzenie z obitym ryjem z wiekiem sprawia coraz mniejsza przyjemnosc


Odpowiedz
Cytat
casalinga87
Dołączył: 10.01.2010
Oldschool Grinder

Ace, może opisałbyś w wolnej chwili "ustawki" w których brałeś udział na blogu? Bo rozumiem, że to były ciut wyższe stawki i inna atmosfera niż NL10 grane dziś po akademikach ;)


Odpowiedz
Cytat
kempesKGB
Dołączył: 15.11.2008
Oldschool Grinder

PILKA NOZNA
DLA KIBICOW!


Odpowiedz
Cytat
AceBestini Autor wątku
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

O grze z "doktorkami" kiedyś wspominałem, ale wolałbym właściwie ani nie zamieszczać żadnych danych tych ludzi, ani nawet ich charakterystyki, ani miejsc konkretnych podawać, a bez tego opis może być okrutnie kulawy.
Stawki były zadowalające, ale jako młody chłopak musiałem jak Sammy Farha cały bankroll brać na spotkania :P
Było bardzo klimatycznie, bo młodzi, nieliczni jeszcze w tamtym czasie "kumaci" w kwestii pokera, spotykali się z pozostałościami po komunistycznej erze - gośćmi, którzy by móc próbować skubać młodych, musieli się przerzucić z podwójnego zaciemniania w pięciokartowcu i czytania twarzy na liczenie i gry "zza oceanu".

Nigdy nie zapomnę - to był dla mnie wspaniały czas. Kiedyś przed jednym gościem udawałem bananowca, który myśli, że może zcwanić jakiś dziadków, ten mi polecił jedną gierkę na Dworcowej z Olsztynie, a kumplom zasponsorowałem po dwa piwa w Andergrandzie, by byli w gotowości, bo prawdę mówiąc bałem się jak diabli.
Była kultura i udało mi się wygrać (była tam w sumie zbieranina z sześciu osób), a jak odpaliłem trochę kaski w podziękowaniu gościowi, który mnie nakręcił, ten zaproponował współpracę, bo dużo wiedział. Ale niestety, nie byłem aż taki dobry i nie kroiłem milionów, nie wygrywałem ze wszystkimi. Forsowałem trochę Hold'em potem i Stud nawet, żeby mieć edge'a, ale wielu nie chciało grać, bo nikt nie był głupi, by siadać do gry poznanej dwa dni wcześniej.
Nie miałem nigdy kasy, by dokładać do interesu na szczęście. Jak wygrywałem, byłem gość. Jak przegrałem - ciułałem kasę zarobioną w militariach, na ulotkach, na promocjach, w sklepie z antykami lub po prostu skołowaną. O grze online jeszcze nikt nie słyszał.


Odpowiedz
Cytat
casalinga87
Dołączył: 10.01.2010
Oldschool Grinder

Nie musisz podawać nazwisk, nazw miejsc, albo zmień je na fikcyjne. Chodzi bardziej o atmosferę i klimat takich gier.

Proszę :D


Odpowiedz
Cytat
AceBestini Autor wątku
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

OK - na dniach coś skrobnę :)


Odpowiedz
Cytat
napalm77
Dołączył: 18.09.2008
PokerStrategist

Ace jak coś napisze to ludzie nie mogą spać po nocach w oczekiwaniu na ciąg dalszy. ;) :D


Odpowiedz
Cytat
TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008
PokerStrategist

Odnośnie tematu to gry prywatne mają się bardzo dobrze, przynajmniej w Europie - ciężko jest zebrać "z łapanki" ekipę żeby pograć z fishem 50/100, czy 100/200, dlatego często są to umówione spotkania, dostępne tylko przez znajomych. Jedną z takich gier opisałem na blogu FullHouse, możecie tam znaleźć nieco na ten temat.


Odpowiedz
Cytat
wilin
Dołączył: 02.11.2008
PokerStrategist

podbijam temat bo jeszcze Ace o nim zapomni i nic nie napisze a tego byśmy nie chcieli bo zapowiada się ciekawie.


Odpowiedz
Cytat
AceBestini Autor wątku
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

napisałem o tym trochę na blogu - zapraszam :f_grin:

play or die tryin'


Odpowiedz
Cytat