Przejdź do forum
Poker i wypalenie z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poker i wypalenie zawodowe

12 Posty
8 Użytkownicy
30 Reakcje
2,985 Wyświetlenia
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010
PokerStrategist

Mam wrażenie, że poker z biegiem lat powoduje także wypalenie niczym wypalenie zawodowe. Możliwe, że czasy się zmieniły i teraz, to jest jakieś takie jakby plastikowe i sztuczne. Tak jakby w nim więcej buty i braku pokory! Pamiętam dawniej jak miło było pograć wspólnie ze znajomymi. Omawiało się sporo rozdań. Chętnie kibicowało zawodowcom. Oglądanie pokerowych rozgrywek było czymś emocjonującym.

Teraz coś jakby się wypaliło. Zaobserwowałem, że wieloletni gracze, to już co raz mniej grają w pokera. Mało komu się chce grać w pokera. Tak jakby się czymś zmęczyli. Nie chodzi, że ktoś może nie osiągnął tego co zamierzał, bo nawet widać, że na pokerową emeryturę odchodzą już coraz młodzi profesjonaliści. Może po prostu poker się znudził, albo bardzo zmęczył podświadomość?

Widać natomiast wielkie podniecenie pokerem przez młody narybek. Faktycznie P* jakby to wyczuł i zaczął właśnie stawiać na nowych, bo w nich jest wigor gry i to oni będą chętnie wpłacać i o nic nie pytać. Sporo zrobić lampek, światełek niczym w kasynie i nowa ryba będzie chętnie pływała. Zaczynam jakby rozumieć te ich nowe losowe promocje i cel zmian ekosystemu.

Mam wrażenie, że może wypalenie starszych graczy wynika z tego, że poker sporo wymaga myślenia i to męczy z biegiem lat i przez to tak i tak rezygnują. No bo dlaczego zawodowi gracze nie grają do końca życia w pokera? Co tu się nie zgrywa _biggrin:

Jestem ciekaw jak właśnie postrzega pokera większość regularnych graczy? Czy nadal poker jest dla nich tak ekscytujący jak dawniej? Czy może także się coś wypaliło w nich niczym wieloletnia praca na tym samym stanowisku?

Mając nawet bardzo dobre dochody i ciekawą pracę, to pracując na tym samym stanowisku wiele lat następuje wypalenie zawodowe i mniejsza chęć pracy. Czy z pokerem nie jest podobnie?


Odpowiedz
Cytat
11 odpowiedzi
wlodi18
Dołączył: 28.05.2007
PokerStrategist

-


Odpowiedz
Cytat

mi sie nigdy nie nudzi nawet jak przegram rola po tilcie to za 10 minut odpalam twitcha i oglam jak inni graja do nastepnego depozytu. moge grac 16 godzin dziennie dzien w dzien i nie mam dosc bez jakiejs specjalnej motywacji wiec nie wiem o czym ty belkoczesz w tym poscie


Odpowiedz
Cytat
leeloo80 Autor wątku
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010
PokerStrategist

Od kiedy grasz w pokera?


Odpowiedz
Cytat
szustak
Dołączył: 25.03.2015
Poker Player

Ja mam coś takiego jak Ty, leeloo80 i mogę to potwierdzić. Myślę, że to właśnie efekt pewnego rodzaju znużenia, normalne u każdego człowieka jest to, że z czasem coraz słabiej reaguje na te same bodźce. Skocz sobie raz ze spadochoronu i skocz 1000 razy, za tym 1000-nym razem to już nie będzie ta sama ekscytacja.

Inna rzecz to to, że z biegiem lat człowiek poważnieje i tak jakby trudniej go ruszyć czymś, co jeszcze ruszało w wieku młodzieńczym. No i jak się widzi tyle tej dziatwy przy stolikach czy porównuje swój wiek z wiekiem np. Fedora Holtza, to pojawia się naturalne poczucie "A mi to bliżej do tych prosów z Poker After Dark, do Hellmutha czy Brunsona" - czyli do przeszłości :).


Odpowiedz
Cytat
leeloo80 Autor wątku
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010
PokerStrategist

Dzięki za ciekawą porównawczą opinię _drink: Chyba będę musiał konkretniej przerzucić się na turnieje live. Może inna odmiana pokera mogłaby być tu pomocna.


Odpowiedz
Cytat
szustak
Dołączył: 25.03.2015
Poker Player

No poker live, zwłaszcza nie byle home gierka, tylko w jakimś kasynie (dobrze, że mam blisko do Czech...) to jednak jest większa ekscytacja, radość z rywalizacji itd. Sam fakt, że nie rozdajesz tych kart sam tylko robi to krupierka i można się w pełni wyłączyć i skupić na grze, to już duży plus, wzmacniający "zabawę" z gry.

Choć wiesz, to też zależy, bo np. dobry deepek online też daje mnóstwo radości :).


Odpowiedz
Cytat
leeloo80 Autor wątku
leeloo80
Dołączył: 15.02.2010
PokerStrategist

No właśnie w turniejach live, to może właśnie dodawać tego smaczku. Dodatkowo jeszcze zaplanować sobie jakieś zwiedzanie jako pokerową wycieczkę. Co do online, to pewnie faza przed FT w turniejach online; to już inna miła bajka. Jednak początkowa faza turniejów i rozgrywanie wielogodzinne turniejów, które ogólnie bardzo lubię, to dla mnie już pewna monotonia. Myślę, że w przyszłości bardzo dobrym rozwiązaniem będą turnieje ze zmienna wartością blindów; od powiedzmy hyper w początkowej fazie, do kilkunastominutowych przed FT. Na P* testują takie turnieje, ale jeszcze to nie jest dla mnie to coś. Progresywne blindy i progresywne bounty, to mogłoby być fajne rozwiązanie.


Odpowiedz
Cytat
xSniFF
Dołączył: 18.03.2013
Oldschool Grinder

Myśle że również duży wpływ na zniechęcenie się pokerem ma to ze w dzisiejszych czasach już trzeba być w informatykiem, matematykiem, trenerem rozwoju osobistego itd w jednym. Czasy High stakes pokera (2007r) już dawno mineły a były to czasy kiedy wystarczyło być inteligentną, myśląca w nieszablonowy sposób o spotach i z zacięciem do pokera osobą żeby odnieść sukces.

Teraz, żeby być wygrywającym graczem na midstakesach trzeba poświecić tyle samo czasu na naukę co inni go poświęcają żebym ukończyć 3 letnie studia.


Odpowiedz
Cytat
DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez leeloo80
Od kiedy grasz w pokera?

Waste of breath...


Odpowiedz
Cytat
ONKAM
Dołączył: 11.07.2015
PokerStrategist

Leeloo masz podbny nick na intellip?


Odpowiedz
Cytat

jak ci sie znudzilo to zrob sobie przerwe albo pojedz do londynu do hippodrome pograj troche live to nabierzesz nowej pasji do gry. mysle ze jest wiele osob ktore podchodza z nie zmienna pasja do tej gry nawet po 10 latach grania, rozwijaja sie pna po limitach albo zmyczajnie mixuja odmiany. to ze ci sie znudzilo to chyba problem ludzi ktorzy nie maja wystarczajaco talentu i pasji do gry.


Odpowiedz
Cytat