Cz,
Tak się złożyło, że mój komp to już ruina (256ram) i nie mogę zainstalować na nim kompletnie żadnego HUDa, siedziałem nad tym cały dzień czytająć różne fora i próbując już niemal wszystkiego - wszystko na nic. Postgreschuj już nagle nie działa a inne programy oparte o baze danych np MySQL jak np darmowy FPDB w ogóle się nie chce włączyć mimo, że postępuje wg intrukcji - nie mogę też zrobić formata bo nie mam stacji dysków, wszystko się posrało i tutaj nic już nie zmienie
komp do wymiany.
Wracając jednak do wątku, zbliża się wielkimi krokami
Spoiler

Aktualnie gram NL4, bo to najniższy możliwy limit, który jest na tej bet365.
Jakiś czas temu shotowałem nawet NL20 jednak jak można się domyślić to też się posrało.
Jakieś pare miesięcy temu crashowałem NL2 na innej platformie - czy poziom wiele się różnił ? myślę, że tutaj gdzie gram poziom jest o wiele gorszy, zresztą to wciąż micromicrusy a ja od tamtego czasu nabrałem ogłady, myśle że mój skilla także wiele się poprawił.
Zostało mi ledwie 20BI na te NL4, wygrałem promocje w której wiele się nauczyłem a mimo to wpierdalam na każdym możliwym limicie jak leci, gram już kilka dni na NL4 i jestem -5BI, ja rozumiem że to normalne mieć taki wynik, ale to już za długo trwa, nie wykluczam mojej złej gry, choć jak przeglądam ocene rozdań to w 80% trenerzy mają taką samą opinie na temat rozgrywania ręki jak ja.
Grając bez HUDa robie maksymalnie dużo notatek, zaznaczam kolorami debili, notuje jak rozgrywają sety itd, kontroluje pule z TP, gram 4 stoliki uważnie obserwując graczy naokoło, wypijam do tego nawet kubek całej kawy, żeby wzmonić pierdolnięcie, a mimo to wszystko idzie w łeb !
Mam challenge, w którym chciałem zebrać 666$ na kompa, jednak już teraz wiem, że to może się ciągnąć w nieskończoność, nie ukrywam, że EV mnie nie trawi, mając godzine treningu u muckiego nie mogę nawet jej wykorzystać bo spaliło się wejscie na słuchawki, których i tak nie mam.
Ten post kieruje do osób, które autentycznie chcą mi pomóc - nie chce się żalić że mi źle idzie, chce faktycznie crushnąć te 300$, kupić sprzęt i zacząć grać livesession, o których teraz mogę sobie pomarzyć. Wiem, że livesessions znacznie poprawiają gre i szybko wyłapują ewentualne leaki.
Moje pytanie jest następujące, jak radzicie grać na micro bez HUDa ?
Autentycznie, gram SH BSS ABC DEF i jestem graczem przegrywającym.
Planuje cały czas grać na tym NL4 dopóki nie zbiore określonej wyżej kwoty, gdyż NL10 mnie biło nawet z HUDem.
To zabrzmi irracjonalnie, ale rozważam czekanie na KK+ i stackowanie tego preflop, bo jeśli tak dalej pójdzie to storbie się jak ostatni lamus na micro
Jeśli ktoś jest chętny, z racji tego że mój komp uszczuplił się o HUDa, mogę zagrać sweet session w formie pisemnej na skypie, choć zdaję sobie sprawę, że to żałosna forma i wiele osób poprostu nie godzi się na to
Skype: erefkey13
Sorry, że tak chaotycznie to wszystko napisałem.
Wielkie dzięki za każdego merytorycznego posta, który może mi pomóc doszczurować do celu.
PS.com: nie, nie pójde do żadnej pracy.

