grałem turniejza 50 centów na180 osób i na poczatku gdzies dostałem A9 gość przebił za3bb dokladniej 60zetonow (1500 na start) i na flopie padl A chyba 4 i 8 typ przedemna zabetował za150 sprawdziłem na turnie spadła jakaś karta nic nie wnosząca prócz tego że był to drugi trefl na stole, typ przedemna zabetował za 60 i stwierdziłem że nic nie ma więc zrobiłem re-raise za połowe puli jakoś 550 żetonów on sprawdził i na riverze padła 7, on all-in ale że wcześniej dał 60zetonow pomyslalem ze to tylko żałosny blef, okazało się że miał A7 i przegrałem turniej. I teraz czy to zagranie było błędem z mojej strony? Czy ryzykowanie takich sprawdzeń all in jest opłacalne czy przeciwnie? Co mogłem zrobić lepiej?
po pierwsze mogłeś uwzględnić w opisie sytuacji pozycje graczy, swoją pozycję, swoje zagranie przed flopem, także to czy ręka była suited czy offsuited. Generalnie A9 to nie jest ręka, którą chętnie rozgrywałbym na początku turnieju, a już na flopie, mimo, że trafiasz asa to bet o wielkości puli wygląda jak znak ostrzegawczy.
Druga sprawa nie wiem jakie karty uważasz za nieznaczące (pomijając 2 trefl), ale 2,3,5,6,7 uzupełniają gutshoty, 9 byś zauważył, ale T,J,Q,K częściej poprawiają ręce agresora.
Generalnie, jeśli masz informacje o przeciwniku to turn może być tutaj uzasadniony (zależy od wielkości stacków). Osobiście dobierałbym sizing, który nie komituje mnie do puli i po takiej akcji na river rzadko jesteś z przodu. Przeciwnicy nie blefują aż tak często jak Ci się wydaje, a top para ze słabym kickerem nie jest bezwzględnie dobra na river, tym bardziej wobec grubych akcji przeciwnika.
Skoro zaczynasz swoją przygodę z pokerem staraj się grać mniej rąk startowych, ale wybierać te lepsze. Z biegiem czasu zaczniesz uwzględniać dużo więcej zmiennych występujących podczas rozdania. A przede wszystkim, dużo lepiej będziesz radził sobie przy stole im więcej czasu będziesz poświęcał na naukę gry. Powodzenia!
Ok, dzięki za odpowiedź! Postaram się grać bardziej tight na początku turnieju i nie pakować się w all iny ze słabym kickerem, ale co gdybym miał w tym wypadku np. Q lub J jako kickera? Btw. czy osobiście w takiej sytuacji na riverze byś zrzucił karty czy jednak zaryzykował jako że już do puli dołożyłeś 1/3 twojego stacka?
hmm pewnie gdybym był w dokładnie takiej sytuacji to w turnieju turbo pewnie 60% czasu niechętnie bym sprawdził (to byłby błąd), z uwagi na to, że to początek turnieju i czasami na początku słabi gracze grają overplay swoich kart (i wtedy faktycznie możemy być nawet z przodu, choć to stosunkowo rzadka sytuacja w turniejach 180 os), albo po prostu nie odpuszczają top par. tak czy inaczej lepiej unikać tych spotów. AQ, AJ to już trochę inna rozmowa, wiele zależy od pozycji otwierającego - przeciwko raiseowi z wczesnej pozycji gracza o charakterystyce TAG/NIT AJ przeważnie jest foldem, AQ można rozgrywać, ale to zdradliwa ręka. przeciwko słabym przeciwnikom, szczególnie będąc na późnych pozycjach można 3betować przed flopem dla value AQ, AJ czasami również (zależy od stopnia fishowatości przeciwnika). z blindów można rozważyć sprawdzenie i bezpieczne rozegranie vs open z wczesnych pozycji z uwagi na lepsze oddsy, natomiast będąc na blindach vs open z późnej te ręce to prawie zawsze 3bet for value (no chyba, że otwiera nit)
btw gra trochę się zmienia jeśli od początku mamy ante, nie pamiętam jak to jest w 180, ostatnio były jakieś zmiany w SNG
Jeżeli wiesz że zapuściłeś się za daleko w rozdaniez marginalną ręką i sprawdzenie bedzie błędem , no to folduj i pracuj nad tym aby tak nie było
do takiego zagrania z Q kicker pewnie zagrałbym straight forward raise flop i ship turn no i patrz na pozycje swoją i przeciwnika