Przejdź do forum
No i wkońcu przysze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] No i wkońcu przyszedł... downswing :( Pomóżcie

6 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
1,005 Wyświetlenia
Castro080
Dołączył: 21.12.2007
Oldschool Grinder

Witam, dokładnie tak jak w temacie. No po prostu CYRK co sie dzieje na Mansionie, wszyscy tak mają czy tylko ja ?? :(
Otóż od 4 dni dręczy mnie downswing (zwykłe wahania to raczej nie są)
Może tak w skrócie (Gram NL30):
08.07 - byłem już na minusie ponad 100$ ale odrobiłem straty i wyszedłem w sumie na zero (ale to chyba było ostrzeżenie) (w tym dniu prawdopodobieństwo nie istniało - o secie na flopie mogłem pomarzyć, a jak jeden jedyny sie trafił to sie nadział na strita ;( )
09.07 - nie grałem za dużo ale oczywiście donki musiały upomnieć sie o swoje czyli -35$ (sety tak jak dzień wcześniej)
10.07 - byłem już na minusie z 50$ ale odrobiłem straty do -10$
11.07 - czyli dzień który mnie zmusił do napisania tego posta czyli -157$ (w dwóch ratach)

No jak można stracić ponad 5BI (było 6 ale w ostatnich rozdaniach "ucieczki" ze stołów coś tam wpadło) w jakieś 4,5h grania ??

Po pierwsze to jest parodia z czym ludzie zaczęli wchodzić. Napisałem zaczęli bo przez ostatnie 3 tygodnie grania takich rzeczy nie widziałem.
Tutaj jeszcze świeże ręce z dzisiaj które wstawiłem:
https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=8974
https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=8975
https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=8976

Pokazałbym wam więcej (szczególnie tych perełek) ale elephant znowu jakieś fochy odstawia i nie chce importować rąk.

Do dwóch straconych BuyInów w pierwszy dzień mogę sie przyznac bez bicia że nie potrafiłem zrzucić AA na flopie, wiedziałem że muszą mieć przynajmniej seta.

Ale gdy 2 razy w odstępie jakiś 10 minut moje Asy przegrywają, wiecie z czym? z 36 ;( Jaki idiota wchodzi w podbicie z 36. Przy takich rozdaniach to aż chce wyrzucić monitor przez okno. No ale szybkie opanowanie i nastepne Asy na łapie - flop - patrze że coś z tym boardem jest nie tak, no ale przecież napewno kolejny idiota nie ma na łapie 36 - sobie myśle, bo te karty jeszcze tkwiły w mojej głowie. To chyba już więcej nie będe myślał bo mi to na dobre nie wychodzi ;)

Ale to oczywiści nie koniec. Kolejny rozdział nosi tytuł "Sety". Rozdział nie za długi bo tych setów to można przez te 4 dni chyba na palcach obu rąk policzyć (i gdzie jest to prawdopodobieństwo sie pytam? )
No ale oczywiście sie trafiały, a jak? tak:
3BI w plecy z wyższym setem
2BI w plecy ze stritem
A reszta wygrywała pule średnie po 3$ X(

Jeszcze wam opisze moją walkę z jednym maniakiem ale to jak naprawie elephanta i znajdę rozdania, bo nie chce z głowy.

No i tak prezentuje sie moja sytuacja na dzień dzisiejszy. Troche sie rozpisałem ale uwierzcie mi że przy jednym stole z takimi typami na żywo bym nie wytrzymał.
Co radzicie na takie rzeczy? Może odpocząć na jakiś czas od pokera? Już zaczynam kolejny raz czytać artykuły (mądry Polak po szkodzie :P )
Czy poprostu sie zmobilizować i to przezwyciężyć?? No ale jak będę non stop trafiał set vs wyższy set to chyba nie ma sensu :(

Więc czekam na propozycje. Dzięki.

PS. Tak dla pocieszenia siebie powiem że w tym czasie trafiłem Pokera... którego nikt nie sprawdził na riverze ;) a myślałem że tam ktoś będzie miał fula.


5 odpowiedzi
tesg83
Dołączył: 02.12.2007
Elite Grinder

przepraszam czy ty przegrales 5BI tylko? to zaden downswing... ja na ringach najwiecej spadlem o 25BI... na sng to bylo jakies 90BI...

jesli chcesz uslyszec rade ode mnie no to prosze... podchodzac do pokera postaraj sie miec dobre (pozytywne nastawienie) badz naladowany pozytywna energia.. a poki nie jestes w stanie tak podejsc to zrob sobie krotka przerwe... jak wrocisz do pokera napewno bedzie lepiej:)


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

wariancja etc
przecież skoro zarabiasz na fiszach, którzy mają 10%euity i graja do konca, to kiedys przyjdzie moment w ktorym upomna sie o swoje 10%:)

gra w ktorej wygrywalyby tylko prawomocne rece to nie poker ale szachy

jak myslisz dlaczego kiepscy gracze graja?

bo nastepuje ta jedna cudowna chwila, gdy bezwartosciowe karty wygrywaja

jak widzisz ze fish zabiera Ci stack to odpusc, moze miec dobry dzien a Tobie nie bedzie latwo zachowac silne nerwy...
zmien stol


VictorM
Dołączył: 05.10.2007
Oldschool Grinder

5 BI to jeszcze nie tragedia, zobaczysz większe zjazdy w swoim bankrollu. Gdy mnie denerwują fishe dobierający do układów zmieniam stolik na stolik typowo TAG(ok 15% graczy na flopie) i sam gram jak typowy fisz (VPIP 30%,PFR 20%), kradnę blindy w ponad 80% przypadków i cały czas mocno atakuję. Goście co chwilę składają karty i oddają pieniążki. Minusem jest to, że w takiej grze wygrywa się bardzo małe pule - TAGi po prostu nie chcą ciągnąć gry do końca. Można w ten sposób pograć 15-20 minut w celu odreagowania (przy dłuższej grze w ten sposób przeciwnicy orientują się co się dzieje i już nie składają szybko broni, tylko walczą do końca).

Co do setów i dobierania do nich to ja stosuję zasadę trochę inną niż opisana w artykułach. Tutaj napisane jest, że aby dobierać do seta przeciwnik i ty musicie mieć po 10x wielkość podbicia. Ja jestem bardziej wymagający i gram tylko wtedy, gdy przeciwnik ma 25xpodbicie - 5xilość callerów. Ja oczywiście zawsze mam przynajmniej pełnego stacka. Na NL25 lub NL30 już mniejsza ilość graczy gra do showdownu, więc potrzeba większych implied odds, aby łapanie setów się opłacało.


Castro080 Autor wątku
Castro080
Dołączył: 21.12.2007
Oldschool Grinder

5BI to nie tragedia, ale w zaledwie 4h?? I gdy na 3 stołach prawie w tym samym czasie tracisz 3 BI, no to to już jest trochę chore.
Musze dać więcej rąk do oceny po pierwsze, a dzięki tej promocji to o wiele więcej jest komentarzy do rozdań ;)

I jeszcze w tym wątku się was zapytam jak rozgrywać te AA (bo na nich najwięcej chyba tracę). Na flopie robie cbeta i dostaje raisea to mam 3betować i w razie kolejnego beta od przeciwnika fold? Czy sprawdzić raisea i na turnie w razie jego mocnego beta spasować?

A co do kart AK to ja nie wiem w ogóle jak je rozgrywać. Ja raise na PF, jeden call - jak wyskakuje A albo K to cbet i wszyscy w tym momencie zawsze pasują - no to zysk jest porównywalny do okradania blindów :( A jak na flopie wyskakują jakieś blotki to już nawet sie zniechęciłem do robienia cbetów, bo to sie robi nieopłacalne. Przeważnie Cię sprawdzą, a na turnie to już zostaje tylko check i jak nie masz pozycji to dostajesz beta i fold, i jesteś do tyłu. I tak cały czas. I jeszcze jedno, kto każe tymi kartami 3betować na PF, przecież to samobójstwo. Te karty jedynie sie nadają dla szortów, wali allina i ma w dupie gre postflop, i tym sposobem moje QQ wczoraj 3 razy przegrało z szortami z AK. Ale oczywiście jak ja mam AK a przeciwnik QQ to w życiu nie zobaczę A lub K.

Tak dla podsumowania : sick sick sick !!!!!


damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

VictorM napisał
Co do setów i dobierania do nich to ja stosuję zasadę trochę inną niż opisana w artykułach. Tutaj napisane jest, że aby dobierać do seta przeciwnik i ty musicie mieć po 10x wielkość podbicia. Ja jestem bardziej wymagający i gram tylko wtedy, gdy przeciwnik ma 25xpodbicie - 5xilość callerów. Ja oczywiście zawsze mam przynajmniej pełnego stacka. Na NL25 lub NL30 już mniejsza ilość graczy gra do showdownu, więc potrzeba większych implied odds, aby łapanie setów się opłacało.

mnie zaintrygowało to, że w przypadku obrony blindów nie można bezmyślnie sprawdzać z pocketem na seta, bo często przeciwnik ma za słabe karty, by się wypłacił...