Witam !
Ostatnio dopadł mnie pewien problem. Otóż odechciało mi się gry w pokera. Złożyło się na to parę czynników:
1. Downswing (oczywiście)
2. Zakup nowych gier do PlayStation3
3. Święta (wyjazdy do rodziny)
4. Mniejszy dostęp do kompa (dzielę z bratem, a w święta ma więcej czasu na okupowanie sprzętu)
I moje pytanie to: Jak sobie z tym poradzić? Wiecie, przywrócić radość z gry. Nie chcę na siłę grać, bo to może mieć katastrofalne skutki, czyli zanudzenie na amen i definitywny koniec, albo, w najlepszym wypadku, duże straty pieniężne. Chciałbym zacząć grać, tak jak jakiś czas temu - z radością siadałem do kompa i pierwsze co robiłem, to załączałem soft i jazda. Teraz już takiego czegoś nie mam :/ Sporo czasu siedzę u brata w pokoju i gram w nowe szpile.
Poradźcie coś, bo wiem, że na pewno też przez to przechodziliście
Przydałaby się jakaś porada od specjalistów. Ale jak już pisałem - nic na siłę.
Z góry dzięki !
Pozdrawiam