Siemka, chcialem sie pochwalic moim sukcesem z przeciagu ostatnich 3-4 dni.
Gralem sobie SnG MTT 45 / 90 / 180 na stawkach $0.50 , $1.00 , $1.50 , $2.50 , $3.50 i extra mi szlo. Niestety 4 dni temu zaczal sie najdluzszy downswing jakiego doswiadczylem i przez 3 dni wtopilem sporo BI.
Niemoglem uwierzyc ze to wogóle mozliwe jak w decydujacych momentach odpadalem na bubblach majac 90% szans a goscie trafiali runner runnery itp. Moje pushe nadziewaly sie na monstery a z kolei moje monstery dostawaly po dupie od smiesznych rak. O flipach nawet niechce wspominac
Przez pierwsze 2 dni jeszcze jakos to znosilem bo zszedlem se limit nizej i mialem 100 BI wiec bylo okej. Zla passa ciagnela sie dalej, zaczalem powatpiewac w poprawnosc swojej gry i w koncu zauwazylem ze troszke zaczalem tiltowac (widzac preflop ze trzymam pare, zdazalo sie sprawdzac kazdy push AI itp). Na szczescie w pore to zauwazylem i staralem sie trzymac sztywno (co nie bylo latwe jak mi którys dzien z rzedu asy lamali :P).
No ale wkoncu przyszla ulga jak dzisiaj raz zajalem pierwsze oraz 3 miejsce w $2.50 180 SnG Turbo i sie odkulem
Jestem z siebie zadowolony ze nie potoczylem piany i niewszedlem na wyzsze buy-iny i zrobilem wszystko co w mojej mocy zeby utrzymac swoje A Game
Kwoty moze niesa jakies oszalamiajace ale ja tam sie ciesze ze nie dalem sie tiltowi
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us


