Przejdź do forum
Muszę się poukładać
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Muszę się poukładać

14 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
897 Wyświetlenia
radamantysPL
Dołączył: 14.12.2009

To będzie poważne wyznanie: coś jest nie tak i potrzebuję zmiany.

Mam wrażenie, że nic nie przynosi efektu. Gram od roku, w tym okresie poświęciłem sporo czasu na naukę, jeszcze więcej na grę. Zbierałem baty i dalej je zbieram, więc czytam, studiuję, a jednak - wciąż jestem na granicy brek-even lub poniżej. Gdzie zdobyta wiedza ma przełożenie?

Tłukę to nieszczęsne nl10 na ftp i nie mogę złapać wiatru w żagle. Nie wiem, jak się za siebie zabrać. Narzucić sobie jakiś program jak na siłowni? Przestudiować 200 rozdań dziennie z forum? Czytać te same artykuły do znudzenia każdego dnia? Muszę mieć plan i muszę widzieć efekty.

Wiem, że nie będę nigdy na high stakes, ale chciałem sobie udowodnić, że humanista może nauczyć się poprawnego pokera by dojść do nl100 lub trochę wyżej. Tymczasem daję się ogrywać tzw. donkom. Znam jednak swoje ograniczenia, nie jestem w stanie wyzwolić w sobie ukierunkowanej agresji w grze, gdy powinienem, boję się przebić, by nie dostać reraisu, i na końcu okazuje się, że dałem kolesiowi dociągnąć drawa. Średnio idzie mi czytanie rąk u przeciwników. Wygrywam małe pule, by przegrywać duże. W efekcie moja gra staje się pasywna. Poziom frustracji rośnie, wpadam w tilt etc.

Przegrane z czegoś wynikają, wytłumaczenie ich wariancją mi nie wystarczy, chcę być ponad nią, chcę mieć pewność, że gdy ona nadchodzi, ja wiem, że moja gra jest optymalna. Teraz tej pewności nie mam. Wydaje mi się, że jestem tuż tuż od zrozumienia czegoś, ale nie wiem, w którą zrobić ten jeden krok.

Nie chcę nabrać przekonania, że zmarnowałem ostatni rok

Jak u Was wyglądało przejście od "coś już wiem" do "potrafię wygrywać"?


13 odpowiedzi

nl10 na ftp

this


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

Napisane przez radamantysPL
Jak u Was wyglądało przejście od "coś już wiem" do "potrafię wygrywać"?

Mam -> naqqurfiam. Jak przegram to przynajmniej nie będzie moja wina. donk dobrał, miał szczęście i już. W 90 % przypadków zarobisz.

A tak na serio to może zmień room. Jak nauczyłeś się agresji na ftp, grasz od roku to coś już umiesz. Soft może na Ciebie akurat tez dzialać negatywnie, jeżeli kojarzy Ci się z przegranymi to pewnie jest jakoś tam +0.5 pkt do tiltu.
Taka moja rada


v31dt
Dołączył: 04.06.2010

- po pierwsze sprobuj gry na innym roomie z wieksza iloscia slabszych graczy

- po drugie sprobuj zmienic swoja strategie gry jezeli nie przynosi ona efektow, polecam obejrzenie jakiejs serii filmowej , ktora dotyczyla by poczatkow gry na danym limicie i odpowiednim rodzaju gry. nie boj sie cofnac do podstaw teorii pokera, moze nie zdajesz sobie sprawy, ze popelniasz podstawowe bledy itp

- po trzecie poszukaj motywacji w stworzeniu sobie jakiegos challengu, bloga itp, cokolwiek co bedzie cie motywowalo do analizy swojej gry

- po czwarte nie staraj sie myslec jak dlugo grasz, co z tego masz itp tylko uswiadom sobie, ze jeszcze dluga droga przed toba i mnostwo wiedzy do przyswojenia. jezeli granie w pokera nie sprawia ci radosci, to zrob sobie przerwe i oderwij sie od tego, zeby za jakis czas powrocic i przemalac swoje limity.


TehGamer
Dołączył: 15.01.2008

moim zdaniem problem lezy w twojej psychice
wnioskuje to z jezyka jakim pisales tego posta

- nie ma donkow, nie ma fishow, sa poprostu slabi gracze. nie krzycz na nich, nie bij ich, nie obrazaj sie na nich, nie wyzywaj, a przede wszystkim, nie krytykuj ich zlej gry. podchodz do nich zimno, tj analizuj ich gre, znajdz ich bledy, ktore mozesz wykorzystac (w koncu popelniaja ich mase!). nie lekcewaz ich.
- nie boj sie dostawac raisow. nie boj sie pokera. to twoi przeciwnicy boja sie ze dostana raise. d. brunson powiedzial: “I’m not too worried about getting checkraised… I’ll cross that bridge when I come to it.” ("nie obawiam sie dostawac checkraisow... przejde przez ten most, gdy do niego dojde") - takie powinno byc twoje nastawienie
- mysl trzezwo. jaki jest moj cel? czy przeciwnik moze zrzucic lepsza reke na moj raise? co osiagne raisujac? np. masz top pair ze slabym kickerem. moja reka nie jest zbyt fajna, ale chce dojsc do showdownu. przeciwnik jest w miare pasywny, ale zdecydowanie za czesto dochodzi do showdownu, wiec szansa ze zrzuci cos gorszego jest raczej mala. podbiciem zostawie tylko lepsze rece. moj cel: dojsc tanio do showdownu
- nie patrz na jakim limicie grasz, obserwuj swoja gre. staraj sie patrzec na twoj stan emocjonalny. czy jestem zmeczony? czy odczuwam presje? czy jestem poddenerwowany? czy odczuwam dyskomfort gry poprzez ostatnia przegrana sesje? zejsc w dol, czy grac mniej niz inni, a nawet dac sie wyprzedzic przez innych, ktorych znasz z tego forum i juz Cie "doganiaja" to naprawde nic wielkiego. to nie sa wyscigi. grasz dla siebie, tylko i wylacznie dla siebie. chcesz grac druzynowo? graj w brydza.


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Wez jakiegos gracza nl25 popros zeby zerknal na Twoja gre albo nagraj filmik (to 2 lepsza opcja). Ludzie wytkna Ci bledy jezeli jakies masz a jezeli nie to przekonasz sie ze grasz dobrze i nic wiecej zrobic nie mozesz


pawew77
Dołączył: 27.06.2009

-nagraj film ze swojej gry i wrzuc do blogu AutystycznegoAndrzeja (video blog), on zrobi komentarz do Twojej gry
-moze zmien po prostu odmiane na sng, mtt, moze omaha?
-zmiana rommu moze te pomoze


casalinga87
Dołączył: 10.01.2010

Jak humanista humaniście radzę Ci: nie zmieniaj roomu! Zaciśnij zęby i udowodnij sobie, że możesz wygrywać na tym agrrrrresywnym FTP.

Też byłem w podobnej sytuacji, przez 20k rąk break even na NL10 i czułem się jak ostatni fisz, który nie umie nawet policzyć outów. Do tego tilt, zjazd -10 BI na rushu i miałem ochotę wypłacić resztki rolla na piwo. Ale wziąłem się w garść, postarałem poprawić swoją grę i chociaż dalej daleko mi do sharka, to spokojnie gram sobie NL25.

Dasz radę.


maxxiseek
Dołączył: 23.01.2010

Filmik z gry albo coaching z jakimś życzliwym graczem imho. Ale zmiana roomu też byłaby dość ciekawa. Może ongame lub bossmedia? Sam zmieniłem ftp na ongame i jestem bardzo zadowolony ze swojej decyzji.


TehGamer
Dołączył: 15.01.2008

moge ci fundnac coaching ze mna ; ]
jak zainteresowany to wyslij wiadomosc z gg albo skypem
albo poprostu wejdz na czat, masz w mojej sygnaturze


radamantysPL Autor wątku
radamantysPL
Dołączył: 14.12.2009

Dzięki wszystkim za sugestie :)

Zmiana pokerroomu najmniej mi jednak pasuje, podchodzę do tego trochę ambicjonalnie i wychodzę z założenia, że jeśli mam dać radę to dlaczego nie na FTP? Nie mam alergii na room, a słaby gracz to słaby gdziekolwiek by nie grał i wszędzie sprawdzi allina z 83o.

Tak samo z odmianą, kiedyś pewnie zabiorę się za za sng czy mtt, nie omahę, na omahę nie mam nerwów, do tej pory jednak niespecjalnie czułem się w turkach; cashe dają mi poczucie szybszej realizacji celów i wymagają mniej czasu.

Film z gry brzmi ciekawie, muszę tylko dojść do tego, jak się technicznie za to zabrać.

Najbardziej jednak podoba mi się coaching, więc TehGamer, dzięki za propozycję i chętnie skorzystam, mój skype: s1828495 :)


casalinga87
Dołączył: 10.01.2010

Napisane przez radamantysPL
Zmiana pokerroomu najmniej mi jednak pasuje, podchodzę do tego trochę ambicjonalnie i wychodzę z założenia, że jeśli mam dać radę to dlaczego nie na FTP?

+1000


arkeyo
Dołączył: 27.09.2009

A ja Ci radze pokombinować z innymi odmianami lub turniejami. Mi np. 2 lata zajeło zrozumienie, że cashówki poprostu nie są dla mnie. Poker to o wiele więcej niż nl holdem cash i jest wiele innych miejsc gdzie lezy kasa.


TimotheeS
Dołączył: 26.09.2009

Napisane przez radamantysPL
Średnio idzie mi czytanie rąk u przeciwników. Wygrywam małe pule, by przegrywać duże. W efekcie moja gra staje się pasywna. Poziom frustracji rośnie, wpadam w tilt etc.

Hm....
Oprócz tego wszystkiego o czym już było powiedziane, może właśnie skup się na tym leaku?
Nauczenie się 'czytania' range'u rywali wbrew pozorom zajmuje trochę czasu (i potrzeba też trochę doświadczenia) ale daje bardzo dobre efekty ;)
Piszesz, że średnio Ci to idzie, więc imo jak nad tym popracujesz trochę czasu, to wyniki też będą lepsze ;)
Pozdro!