No wiec, przedstawiam wam ponizej moj pierwszy w zyciu (dlatego wielki) sukces. Uwazam to za sukces, poniewaz nie mysle, ze gralem zle i wkoncu pokonalem 85 innych uczestnikow. A to dopiero dokladnie 15 dzien mojego "powaznego" pokera w zyciu.
Zaczynalem od zwyklych stolow.. Na poczatku gralem SSS, ale wkoncu zorientowalem sie, ze na stolikach FTP nie da sie grac ta strategia. Dosc duzo stracilem. Pozniej przezucilem sie na BSS, lecz przemiana zajela kilka kolejnych dni, takze bylem jakies 20$ do tylu. Bedac pewny, ze poker nie jest raczej dla mnie sprobowalem sil w SnG. Bedac szczery, jeszcze ani jednego 9os. nie wygralem, a rozegralem ok. 3-4. W HU poszczescilo mi sie raz. Za to w MTT nie powiem ze poszlo mi zle.
Bralem udzial 3 razy, 1$; 90 osob.
1 raz - miejsce 15
2 raz - miejsce dosc dalekie, nie platne
3 raz - miejsce 4 i wczorajsza zarwana noc.
