Cześć.
Nie znalazłem takiego wątku, jeśli był to przepraszam. Pytanie jak w temacie: ile czasu poświęcacie na grę, a ile na naukę/analizę?
Pozdrawiam
Są tu osoby, które poświęcają na pokera dziennie np. 8h+ ? Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby tyle dziennie siedzieć przed komputerem - jak można sobie z tym poradzić?
Przeznaczając np 10 godzin dziennie na pokera możesz grać np. 3-4 sesje z przerwami. np. sesje po 2.5-3 z przerwami po 30 min
Napisane przez wg123
Są tu osoby, które poświęcają na pokera dziennie np. 8h+ ? Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby tyle dziennie siedzieć przed komputerem - jak można sobie z tym poradzić?
Zapewniam Cię, że znajdzie się tu sporo osób, które poświęcają na pokera 8h+/dzień. Bo to profesjonalni gracze, którzy traktują pokera jak swoją pracę zawodową i z tego zarabiają na chleb (a poza tym dużo im zostaje na dziwki i koks
).
Dlaczego nie wyobrażasz sobie, że tyle można siedzieć przed kompem?
A inne zawody, jak np. urzędnik/informatyk/ktoś tam? Całe swoje godziny pracy siedzą przed monitorami, co w tym dziwnego?
Jak sobie można sobie z tym poradzić? - nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
Jeżeli miałeś na myśli bolące oczy/coś takiego, to przecież są krople do oczu, są specjalne okulary (było na forum sporo tego), które chronią wzrok.
Napisane przez shovi
(a poza tym dużo im zostaje na dziwki i koks).
Napisane przez shovi
Jak sobie można sobie z tym poradzić? - nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.Jeżeli miałeś na myśli bolące oczy/coś takiego, to przecież są krople do oczu, są specjalne okulary (było na forum sporo tego), które chronią wzrok.
To właśnie miałem na myśli, bo mam z tym trochę problemów, mimo że nie mam wady wzroku itp - po 4-5h wysiadam. A można link do tego prosić?
Ja w pracy siedzę ok 10h przed komputerem i nie mam problemu żeby w domu posiedzieć kolejne 4h przy pokerze.
Ale siłka musi być!
Mimo wszystko gra w pokera jest chyba bardziej męcząca dla oczu niż po prostu praca przed komputerem.
Pracując przy komputerze, częściej można jednak od niego odejść, popatrzeć w okno, pomyśleć nad czymś itd.
A przy grze w pokera jednak o wiele bardziej trzeba się wpatrywać w ekran i praktycznie cały czas na nim skupiać.
Rekord mój 300-350h/month (jak sobie policzyłem pamiętając Hands i moje H/h widzę że było to 343 godziny).
Obecnie gram różnie, czasem 2 godziny czasem 4-6, rzadko się zdarza 7-8 dziennie. Do tego dochodzi rozmowa o spotach, notatki, analiza, trochę rzeczy pośrednich związanych z pokerem. Wydaje mi się, że optymalnie np dla mnie było by 6h gry i 2h (nauki analizy etc). Do tego dążę.
Jak mam 2h czasu dziennie to max.
Osobiscie nie wyobrazam sobie siedzenia profesjonalnie po 8h dzien w dzien przy pokerze, musialbym zarabiac na tym min 10tys/mc, co pewnie nigdy nie bedzie mialo miejsca, bo, zeby dojsc do takiego poziomu potrzeba mase pracy i czasu
Raz mi sie zdarzylo 10h rozbijajac na kilka sesji w wolny dzien
Napisane przez babcia2333
[Treść wyedytowana]
Sikanie do butelki to std , ale ze sraniem to juz hardcore
szybkie odlaczanie lapka i branie go do kibla gdy sraka tez std, tylko ciezko na touchpadzie
Napisane przez xTcWarMaster
Rekord mój 300-350h/month (jak sobie policzyłem pamiętając Hands i moje H/h widzę że było to 343 godziny).Obecnie gram różnie, czasem 2 godziny czasem 4-6, rzadko się zdarza 7-8 dziennie. Do tego dochodzi rozmowa o spotach, notatki, analiza, trochę rzeczy pośrednich związanych z pokerem. Wydaje mi się, że optymalnie np dla mnie było by 6h gry i 2h (nauki analizy etc). Do tego dążę.
340h ?!?!?!?!
w miesiąc na etacie robisz 160h
to są 2 pełne etaty +"nadgodziny"
Chciałbym zobaczyć foty before i after po takim miesiącu
żeby dać radę taki maraton ogarnąć to (parafrazując Sapka): Trzeba mieć głowę ze złota i dupę ze stali.
8h+ jest normalne dla każdego, kto się utrzymuje z pokera.
Kiedyś siedziałem po 12h-16h/dzień przez 7 dni w tygodniu.