Przejdź do forum
Gra for living?
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gra for living?

18 Posty
15 Użytkownicy
0 Reakcje
2,023 Wyświetlenia
kluchman
Dołączył: 23.09.2010

Witam.

Czy są tutaj ludzie, dla których poker to jedyne źródło dochodu, którzy skończyli już edukację, ale nie pracują na etacie, tylko grają w pokera online i być może nawet utrzymują z tego rodzinę?

Jeśli tak, to jak radzicie sobie z kwestią formalnej nielegalności tego zajęcia w Polsce? Nie odprowadzacie podatku dochodowego i w jakiś sposób wypłacacie pieniądze z pokera. Jak je wypłacacie i czy urząd skarbowy nigdy się wami nie zainteresował z tych powodów?

Jak radzicie sobie z presją, że wynik jest naprawdę bardzo istotny? Co kierowało wami, gdy zdecydowaliście się zostać "prosami" i czy jesteście zadowoleni z tego wyboru?

Dlaczego o to pytam? Bo czysta matematyka pokazuje, że jak na polskie warunki można mieć przyzwoitą pensję grając regularnie i w miarę solidnie na stawkach typu NL25, a już na pewno NL50.

Sam zastanawiam się, czy by w ciągu kilku miesięcy nie poprawić trochę swoich umiejętności i nie spróbować potraktować tej gry jak swojej pracy.


Odpowiedz
Cytat
17 odpowiedzi
thomaPL
Dołączył: 03.05.2009

siema ;)
ja gram for fun ale znam przynajmniej 20stu grajacych i zyjacych tylko z poksa ;)
proponuje zebys zaczal edukacje od poszukanai samodzielnie odpowiedzi na postawione pytania bo poza spora iloscia belkotu, nikt z oczywistych powodow nie opisze Ci tutaj calej procedury co robic i jak zeby spokojnie zyc z kasy z poksa.

powodzenia ;)


Odpowiedz
Cytat
sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010

Zależy jaka to przyzwoita pensja ;)


Odpowiedz
Cytat
Certh
Dołączył: 01.07.2008

Napisane przez thomaPL
nikt z oczywistych powodow nie opisze Ci tutaj calej procedury co robic i jak zeby spokojnie zyc z kasy z poksa.

Dokladnie. Aczkolwiek zasiegniecie informacji troche tu, troche tam, jest niezmiernie latwe i w zasadzie ogolnodostepne.


Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

Napisane przez kluchman
Witam.

Czy są tutaj ludzie, dla których poker to jedyne źródło dochodu, którzy skończyli już edukację, ale nie pracują na etacie, tylko grają w pokera online i być może nawet utrzymują z tego rodzinę?

Jeśli tak, to jak radzicie sobie z kwestią formalnej nielegalności tego zajęcia w Polsce? Nie odprowadzacie podatku dochodowego i w jakiś sposób wypłacacie pieniądze z pokera. Jak je wypłacacie i czy urząd skarbowy nigdy się wami nie zainteresował z tych powodów?

Zależy od kwoty, jedni przeprowadzają się np na Wyspy Brytyjskie inni zapytują o poradę radcę prawnego.

Jak radzicie sobie z presją, że wynik jest naprawdę bardzo istotny? Co kierowało wami, gdy zdecydowaliście się zostać "prosami" i czy jesteście zadowoleni z tego wyboru?

Tu ludzie książki piszą i nadal temat niewyczerpany.

Nie dziękuj. Dzisiaj otrzymałeś informacje z dobroci serca. :truestory:


Odpowiedz
Cytat
Odpowiedz
Cytat
CichyGrzmot
Dołączył: 14.12.2008

Napisane przez blelol
Pan mórz *CAFE* NL5 SH for living *

:coolface:


Odpowiedz
Cytat
RemiSmk
Dołączył: 27.06.2011

Jedna z podstawowych zasad (prócz oczywistych takich jak odpowiednie doświadczenie, umiejętności, mindset) to zabezpieczenie finansowe na przeżycie 1 roku . Jeśli masz taką sumę której nigdy nie wrzucisz do gry, możesz sie zastanawiać nad karierą pro ;) Oczywiscie o ile masz predyspozycje opisane wyżej w nawiasie. Uwierz mi na słowo, że nie jest to taka super profesja jak może sie wydawać.
Po pewnym czasie nawet jeśli hajs się zgadza, zauważasz jak różne ważne sfery twojego życia są zaniedbywane. Coś za coś, sam musisz to sobie przewartościować.


Odpowiedz
Cytat
kfas
Dołączył: 18.05.2007

Napisane przez RemiSmk
Po pewnym czasie nawet jeśli hajs się zgadza, zauważasz jak różne ważne sfery twojego życia są zaniedbywane. Coś za coś, sam musisz to sobie przewartościować.

A kiedy angażując się w coś, nie zaniedbujesz czegoś innego? W każdym zawodzie tak będzie.

Zresztą tak sobie myślę i myślę i nie uważam, żebym obecnie coś zaniedbywał (no może więcej sportu by się przydało), możesz podać przykłady? Poker daje dużą swobodę, nie ma stałych godzin pracy i można dostosować wiele rzeczy, więc nie rozumiem trochę Twojego wywodu RemiSmk ;)

Może chodzi o aspekt socjalny? Przed, po, w przerwach w grze możesz się spotykać z ludźmi + turnieje/cashówki live, wspólne analizy.


Odpowiedz
Cytat
RemiSmk
Dołączył: 27.06.2011

Chodzi mi głównie o socjal. Żeby osiągnąć tu sukces albo chociaż zadowalające wyniki trzeba poświęcić na to masą czasu. Siłą rzeczy jeśli chcesz być dobry spędzasz godziny nie tylko na grze ale też na nauce i analizach. Zaczynasz tym żyć. Miałem momenty w życiu, gdy o rozdaniach myślałem jedząc obiad, biorąc prysznic, kładąc się spać, a budząc się najchętniej usiadłbym od razu do sesji. Moim zdaniem zbalansowanie zaangażowania w pokera i w inne sfery życia zaczyna w tym momencie odgrywać kluczowe znacznie dla naszej psychiki. Myślę, że nawet jeśli Tobie to zbalansowanie przyszło łatwo to większość przechodzi etap w którym poświęca się temu bez reszty przez długi czas i tu zaczynają się problemy.
Moim zdaniem bardzo łatwo jest się w pokerze zatracić, kiedy już odkryjemy że mamy predyspozycje, a godziny spędzone na analizach zaczynają procentować w portfelu.


Odpowiedz
Cytat
sojowyjarz
Dołączył: 30.05.2010

Moim zdaniem zdecydowanie lepszym zawodem jest górnik w Chorzowie. Tom jest szychto, ido wszyscy na Rucha i oglondojom tory.

Albo marynarz w Szczecinie. Wypływasz 5 stycznia, piękna pogoda na spędzenie paru godzin na pokładzie na pełnym morzu. I tak codziennie do 5 maja. Ale spoko. Dużo ruchu, świeżego powietrza, dziwki portowe, kasety i kawa z RFN.

Zawodowy kierowca tira to też spoko job. Palisz sobie papieroski i słuchasz radyjka cały dzień. Co jakiś czas kawka na stacji, można zobaczyć ciekawe miejsca.

Myślę, że na pewno lepiej można zarobić jako ktoś ważny w dziale IT. Pijesz sobie kawkę cały dzień, komputerki pracują. Designerskie biuro, wszyscy są super fency i tylko siedzą parę godzin i klikają sobie na komputerach. Zamawiają pyszne lunche, a całymi wieczorami imprezują przy kolorowych drinkach.

Spoiler

Nie mam zielonego pojęcia jak wygląda utrzymywanie się z pokera, ale wydaje mi się, że najważniejsze jest przygotowanie na sytuację, w której przez rok będzie się dostawać w dupę i będzie trzeba sprzedać samochód, mieszkanie i nie stiltować


Odpowiedz
Cytat
hks83
Dołączył: 07.04.2010

Napisane przez sojowyjarz
Moim zdaniem zdecydowanie lepszym zawodem jest górnik w Chorzowie. Tom jest szychto, ido wszyscy na Rucha i oglondojom tory.

Rucha to sie wiesz...


Odpowiedz
Cytat

graj normalnie, for living nizej niz nl100 bym sie nie bawil bo to katorga a matematyka to wiesz:

ja np mam 5bb/100 na nl100 zoom i gram 900 rozdan na godzine i do tego 2bb/100 z rb czyli zarabiam prawie 70$/h czyli 10000 godzin i bede mial 700k dolarow, hehe hehe ale fajnie jestem milionerem wg matematyki, hehe, hehe


Odpowiedz
Cytat
A1varo
Dołączył: 29.08.2008

nie rozumiem dowcipu.
Wytłumaczysz?
Jeżeli miałeś 5bb na upswingu, a potem downswing zabrał połowę tego, to nie masz wcale WR 5bb, tylko 2bb.
Poza tym, 10k h to jest naprawdę sporo czasu - ni jesteś w stanie grać non stop jak na etacie, musisz robić analizy, w długim okresie czasu możesz liczyć tylko 100h/miesiąc. Zatem 10000 h = 12.5 lat


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez A1varo
nie rozumiem dowcipu.
Wytłumaczysz?
Jeżeli miałeś 5bb na upswingu, a potem downswing zabrał połowę tego, to nie masz wcale WR 5bb, tylko 2bb.
Poza tym, 10k h to jest naprawdę sporo czasu - ni jesteś w stanie grać non stop jak na etacie, musisz robić analizy, w długim okresie czasu możesz liczyć tylko 100h/miesiąc. Zatem 10000 h = 12.5 lat

w 12,5 roku 2mln PLN to całkiem niezły pieniądz. tym bardziej że standardowy szaraczek na etacie przepracuje przez ten czas 24 000h (nie licząc dojazdów do pracy) i mało który zarobi przez ten czas (12,5roku) nawet połowę tego.

co do gry for living, ja gram NL50 - jak przysiąde i zagram 100k rąk to kasy mam w ch.. jak się obijam to jest mniej, ale i tak żyje lepiej niż wtedy kiedy pracowałem na etacie (po studiach)

Oczywiście planuje atakować NL100(w marzeniach mam też NL200) , żeby jak najwięcej zarabiać i jak najwięcej odkładać na wypadek jakby np nasi politycy zabrali się za regulacje.

Pierwszy rok for livin i mieszkania w Wawie był ciężki, bo przy każdym swingu martwiłem się o przetrwanie, ale jak zrobiłem SN i zbudowałem solidniejszego rolla teraz już nie mam takich kłopotów


Odpowiedz
Cytat
thefoe
Dołączył: 30.07.2008

Napisane przez kluchman
Dlaczego o to pytam? Bo czysta matematyka pokazuje, że jak na polskie warunki można mieć przyzwoitą pensję grając regularnie i w miarę solidnie na stawkach typu NL25, a już na pewno NL50.

SJS udowdnił ze for living da sie grać na .... NL2
W miesiąc ugrał 1000 USD. Ludzie musza zyc za 900 zł wiec za 3000 zł jak najbardziej tez da sie wyzyc. :truestory:


Odpowiedz
Cytat
Nomedes
Dołączył: 06.10.2008

byli i tacy co nawet diament na NL2 zrobili


Odpowiedz
Cytat
Skibcio
Dołączył: 04.11.2010

Jeśli dobrze pamiętam to nie było nl2, tylko nl4 albo nl5. Na nl2 trzeba by rozegrać od ~500 000 do ~1 400 000 rozdań w miesiącu. Trochę ciężko jest to zrobić...


Odpowiedz
Cytat