Jak długo mogą trwać swingi? Wiem, że na FL swingi są dłuższe itd, ale na niskich limitach? Mam kolejnego dosyć dużego swinga (~300xBB) i zaczynam się zastanawiać czy na 0.5$1 to przypadkiem nie za dużo. Wykres po ~45k rękach prezentuje się tak:
Aż tak tragicznie to chyba nie gram. Korzystam z opcji private coaching i mówiono mi, że moja gra jest ok, że nie mam jakiś znaczących leaków. Ostatnio to jest po prostu parada suckoutów, np:
- AQs < A9o (preflop 75% vs 25%, flop 86% vs 14%)
- A5s < KJo (preflop 60% vs 40%, flop 77% vs 23%, turn 86% vs 14%)
- AA < 55 (preflop 65% vs 35%, flop 67% vs 33%, turn 81% vs 19%)
- ATs < A6o (preflop 73% vs 27%, flop 76% vs 24%, turn 84% vs 16%)
- 88 < AK (preflop 55% vs 45%, flop 73% vs 27%)
- KQs < 44 (preflop 50% vs 50%, flop 88% vs 12%, turn 77% vs 23%)
A to tylko kilka wybranych z ostatniej sesji. Jak radzicie sobie podczas takiego downswingu (bo to chyba już jest downswing)? Najgorzej jest to, że nie chcę się grać, a z drugiej strony jest promocja Gladiator na Party. Co lepiej zrobić sobie wolne i stracić $100 z promocji czy grać dalej? Robiłem sobie nie dawno przerwę 1 dzień i nie wiele to zmieniło.


