Witajcie,
Mam 22 lata, pracuję na trzy zmiany często po 12h dziennie, zarabiam średnią krajową. Ostatnio w pokera grałem dawno temu i zawsze wychodziłem na zero w dłuższym okresie. Właśnie przez słabe wyniki odpuściłem sobie. Teraz tak się zastanawiam czy jest sens zacząć z pokerem znowu, bardziej doświadczony i ustawiony finansowo co powinno mi pomóc, bo nie będzie myślenia 'Ace on the river albo brak chleba jutro'(to taki przykłąd :fdrink ). Po pracy i tak nie mam co robić, a uważam, że podstawy mam mocne i posiadam potencjał na rozwój. Da się jeszcze wybić w pokerze? Wiadomo, że gdybym wrócił to nie po to żeby wiecznie tłuc nl2 tylko iść w górę. Dawniej grałem wszystko najlepiej szło mi w 18os (albo 32? nie pamiętam) Sit&Go za 0.5c na P*, mocno grywałem w Zoom, ale przy 12 otwartych stołach trochę nitowałem przez nadmiar atrakcji
Co byście mi doradzili? Ma to sens?
Pozdrawiam