To co za chwile napiszę może się wam wydać trochę kontrowersyjne ale proszę o przemyślenie sprawy zanim zaczniecie hejtować.
(potem już można hejtować
)
A więc ten temat przewija się w naszym środowisku już bóg wie ile czasu (nie chciało mi się sprawdzać ile dokładnie, bo to nie ma znaczenia) a chodzi mi o uznanie pokera za sport i legalizację. Czy nie za bardzo optymistycznie podchodzimy do tematu? Czy nam to potrzebne? Nie zrozumcie mnie źle - widzę plusy legalizacji - ale czy nie ma lepszej opcji? Sam byłem bardzo długo zwolennikiem legalizacji (mam nawet koszulkę "poker to nie hazard"), ale trochę czytałem, i się zastanawiałem i doszedłem do wniosku nie tyle po co nam legalizacja o ile po co nam uznanie pokera jako gry sportowej?
Swojej babci i mamy nie przekonasz, i tak będą wiedzieć swoje - jak i większość ludzi, a czy nie będzie to Ev-?
Bo czy płacenie podatku zamiast - tak jak to jest teraz - nie płacenia go nie jest po prostu lepsze? Ruletka w kasynach jest legalna, jednoręcy bandyci też (dobrze to odmieniłem?) to czemu poker miałby nie być? Niech kasyno płaci podatek a nie "biedni" pokerzyści. Dlaczego mówię biedni? A no bo w naszej pracy są: downswigi, badbeaty, coolery itp, itd..(generalnie trzeba mieć mocną psychikę) Poza tym nikt nigdy nie wie czy będzie wygrywającym graczem dopóki nie zrobi dość okazałego volume. A tu na przykład po 3 miesięcznym downswingu 4 miesiąc jesteś delikatnie na plus i buch!! 15% podatku (czy 10, czy 5 w tej dyskusji to nie ma znaczenia), albo ktoś robi ROI 10% a podatek jest 10% i normalnie cieszyłby się że robi takie ROI, więcej by mu nie trzeba było a tak to jest breakeven.
Gracze MTT będą wiedzieć o co mi chodzi. Podobnie jak i gracze HTSnG HU. Podobnie jak i shorthandowcy. Podobnie jak i inni pokerzyści.
A więc o co mi dokładnie chodzi? Moja propozycja jest taka: przestańmy walczyć o uznanie pokera za dyscyplinę sportową a walczmy o legalizację hazardu!! Wydaje się to Ev+.
Ale nawet Daniel Negreanu popełnia blędy i jak każdy pokerzysta powinien ja nie wychodzę z założenia, że mam rację na 100% dlatego czekam na wasze przemyślenia, komentarze i konstruktywną krytykę mojego toku rozumowania, bo temat wydaję mi się dość ciekawy(ale to oczywiście zweryfikuje forum).
Pamiętajcie, pytanie tu postawione to: Czy nie lepiej uznać pokera za hazard i dalej walczyć o legalizację?
Pozdrawiam
:spade:Atalol