Przejdź do forum
3 i 4-bet preflop
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] 3 i 4-bet preflop

8 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
1,405 Wyświetlenia
krychak
Dołączył: 01.04.2008
PokerStrategist

Witam,

Od dłuższego czasu przeglądam rozdania w sekcji NL SH i zastanawia mnie kwestia 3-betowania oraz 4-betowania na preflopie oraz callowania 3-beta.

Thorek:
Tak naprawde call preflop z AK po 3becie to jedno z najgorszych
rozwiazan.

hellYeahEnT:
Light3bet/fold na pf. Call AJo to zla linia bo gramy ta reka glownie pod
trafienie A albo J i musimy zawezic zakres rak przeciwnika bo co
zrobisz jak bedziesz mial niski flop i trafisz TP

Paszczi01 :
Zle na PF
callujac jego raise nie wiesz czy ma AA /KK
na PF albo przebijasz przeciwnika albo fold
(gość który callował miał QQ)

Spotkałem się również z opinią, któregoś z sędziów(niestety nie mogę teraz znaleźć), że: zrobienie 3-beta spowoduje zrzucenie wszystkich słabszych rąk a call zostanie wykonany tylko przez mocniejsze ręce(więc lepiej zrobić call niż 3-bet).

Oraz: 4-bet/fold z QQ jest błedem.

I teraz pojawia się kilka pytań:
Kiedy 3-betować preflop?
Kiedy 4-betować preflop?
Kiedy callować 3-bet na preflopie?
Domyślam się, ze callowanie 4-beta prawie nigdy nie wchodzi w grę.

Pozdrawiam


7 odpowiedzi
Marg0z
Dołączył: 10.04.2008
Oldschool Grinder

Nie pokolei odpowiem:

4) Callowanie 4-bet'a odpada

3) Jak to w pokerze, wszystko zależy od sytuacji szczególnie ważnym aspektem przy callowaniu 3-bet jest oczywiście pozycja. Ja osobićie na niskich limitach polecam nie robić tego za często ale czym wyżej tym częściej bedziesz miał okazje ku temu.

Np ty stealujesz z JTs z Buttona a BigBlind robi Ci 3bet, jeśli nie jest on bardzo tight i widzisz bo statystykach że czasem jednak broni te swoje blindy to call wydaje się tutaj być bardzo dobry, masz pozycję oraz rękę z która możesz grać na stacki jeśli dobrze trafisz, dosyć łatwo rozgrywać SC i niskie pocket pary w takiej 3-betowanej puli bo często widzisz czarno na białym że na takim boardzie musisz zrzucić :) na przykład AT nie jest już dobrą ręką do callowania 3-beta bo na flopie nie wiesz na czym stoisz i w zasadzie żadej układ nie daje Ci pewności że jesteś z przodu :D

1) Na niskich limitach 3-betuj wtedy kiedy jest to zalecane wg artykulow :D czyli AA/KK/QQ/AK w zaleznosci jak sie czujesz w grze postflop oczywiscie mozesz z dobra pozycja 3-betowac JJ i TT, a potem na wyższych limitach wchodzą light 3-bety ale to inna sprawa :D

2) 4-betuj raczej tylko AA/KK chyba że masz ready na gościa to możesz tak zagrać tez QQ , potem czy wyżej możesz też odpowiadać na 3-bety , 4-bet bluffem ale to juz raczej wyzsza szkoła jazdy:P


ebdul18
Dołączył: 05.02.2008
Elite Grinder

Ranga naszych 3 betów moim zdaniem (i chyba nie tylko moim :P) powinna być spolaryzowana do monsterów i blefów. Co to znaczy? Tyle, że z monsterami gramy 3 beta i w razie czego gramy na stacki, a blefy to wiadomo. Luźne 3 betowanie nie polega na tym żeby grać 3bety z parą 99 czy z AQ, bo jak dostaniemy 4 beta to musimy pasować przeważnie. Jest to zamiana tego typu rąk w blef i utrata ich value. Tutaj pasuje właśnie to zdanie, że nie powinno się czasami grać 3betów np. z AQ, bo zostaną tylko lepsze ręce w rozdaniu. Dlatego tak ważne jest kogo 3 betujemy i w jakich okolicznościach. Wielu graczy tego nie rozumie i myśli sobie: no dobra mam TT i jestem na SH więc trzeba grać 3beta. Nie, nie trzeba. Wszystko zależy przeciwko komu i w jakich okolicznościach.
4 bety grasz ofc wtedy jak chcesz grać na stacki. 4 bet blefy to jeszcze nie na micro więc powinieneś 4 betowac tylko for value. Czyli nie powinno istnieć dla Ciebie coś takiego jak 4bet/fold. Dlaczego? Bo ładowanie 30% stacka i późniejsze pasowanie to jest niezła porażka i strata kasy. Nie powinno się tego robić ani na PF ani na postflopie (chyba, że blefujemy). Albo wsadzasz 30% stacka i nie pasujesz albo kontrolujesz pule. Poza tym na micro prawie nikt jeszcze luźno nie trzybetuje i nie musimy się przed tym chronić grając jakieś 4 bet bluffy okazyjnie.

Sprawdzanie 3 betów zależy od tego kto 3betował, czy mamy pozycję, wielkości stacków, naszego image itp itd.

Callowanie 4beta wchodzi w grę jak jesteśmy na dużym deepie. Przy stakach 100BB nie mam też nic przeciwko żeby tylko sprawdzić sobie np. z AA/KK i pozwolić przeciwnikowi sie wystrzelać jak jest jakimś maniakiem. Raczej nie możesz tego robić przeciwko dobrym graczom, bo wiadome zapamiętają to sobie i będą wiedzieć, że w takiej sytuacji masz AA.

To tak w skrócie.


krychak Autor wątku
krychak
Dołączył: 01.04.2008
PokerStrategist

Dzięki Panowie za wyczerpujące odpowiedzi.
=)


Paszczi01
Dołączył: 01.04.2008
Elite Grinder

krychak napisał
Witam,

Od dłuższego czasu przeglądam rozdania w sekcji NL SH i zastanawia mnie kwestia 3-betowania oraz 4-betowania na preflopie oraz callowania 3-beta.
[...]

hmm... ogladales rozdania NL SH... troche dziwne w takim razie ze wrzucasz wypowiedzi ludzi grajacych NL FR :D (takie moje male spostrzerzenie :P) //poza entem ktory sie ostatnio przerzucil chyba...


Marg0z
Dołączył: 10.04.2008
Oldschool Grinder

To od razu mówie że moja odpowiedź była dotycząca gry FR, żeby nie było nie porozumień ;p


rusher88
Dołączył: 26.06.2008
PokerStrategist

@Marg0z Ja mam do Ciebie pytanie, bo oboje gramy FR, stad chetnie do czegos dowiem. Zostawmy te kompletne mikorsy, gdzie roznych ludzi sie trafia na stole, stad mowie o graniu NL50+. Skoro mowisz o 4betowaniu tylko AA i KK, to czy nie tracisz value tych rak? No sluchaj, raz tak zrobisz, fajnie, 10 raz ok... ale w koncu ludzie zauwaza ze Twoj range 4bet preflop to tylko AA i KK. Czy nie lepiej po 3betach od kogos, np z AA grac call i reszte rozdania rozgrywac po flopie? Wiadomo, ze zwiekszasz tym wariancje oraz czesciej staniesz przed sytuacja foldowania po flopie z powodu takiego a nie innego boardu, ale czy 4betujac tylko 2 rece nie staniesz sie graczem na ktorego inni po Twoich 4betach beda pasowac reczne KK? Takie moje luzne przemyslenie, oparte na rozmowach z kolegami... ;)


Marg0z
Dołączył: 10.04.2008
Oldschool Grinder

rusher88 napisał
@Marg0z Ja mam do Ciebie pytanie, bo oboje gramy FR, stad chetnie do czegos dowiem. Zostawmy te kompletne mikorsy, gdzie roznych ludzi sie trafia na stole, stad mowie o graniu NL50+. Skoro mowisz o 4betowaniu tylko AA i KK, to czy nie tracisz value tych rak? No sluchaj, raz tak zrobisz, fajnie, 10 raz ok... ale w koncu ludzie zauwaza ze Twoj range 4bet preflop to tylko AA i KK. Czy nie lepiej po 3betach od kogos, np z AA grac call i reszte rozdania rozgrywac po flopie? Wiadomo, ze zwiekszasz tym wariancje oraz czesciej staniesz przed sytuacja foldowania po flopie z powodu takiego a nie innego boardu, ale czy 4betujac tylko 2 rece nie staniesz sie graczem na ktorego inni po Twoich 4betach beda pasowac reczne KK? Takie moje luzne przemyslenie, oparte na rozmowach z kolegami... ;)

Nie no zgadzam się moja wypowiedź była skierowana bardziej pod NL10 i NL25 a tam nie ma co kombinować :)

Często calluje 3-bety z AA/KK :) a jak podbijam z late i koleś z blindów mi robi 3-bet no to już obowiązkowo call, wiadomo :) a z drugiej strony też wiadomo że robie 4-bety z innymi rękami jak jesdt tylko okazja ku temu :)