Myślę, że jak na początek przygody jako 'trener' to dobrze tak szipnać na przełamanie ds
HU z chyba w miarę najbardziej ogarniętym graczem na tym FT (przynajmniej takie wrażenie sprawiał) miałem przewagę w chipsach 3:1 i na dodatek w końcu to ja wygrałem 3outerem (bo ostatnio to wciąż mnie na 3outery suckoutowali
) - QT>AQ ale przy tej dynamice vs jego 18bb to był 100% std resteal
Ufff...
