w technikum miałem bardzo dobrego nauczyciela od historii i wosu. poruszał ciekawe problemy w polskim systemie... ale mniejsza o to. namawiał żeby chodzić na wybory, jak powiedzieliśmy, że i tak nie ma na kogo głosować- odpowiedział tak: "to wrzućcie pustą kartę, jeśli zrobi tak kilka osób to zbagatelizują, ale gdyby zrobiła tak większa część ludu to może odebrali by to jako sygnał, że coś jest nie tak, jak być powinno" dlatego ja głosuję na JKM w 1, w drugiej turze leci pusta, chyba, że JKM
Pustej nie wrzucaj, bo dorysują krzyżyk. Lepiej skreśl obu.
(moje 2 posty nie miały być jeden po drugim)
Korwin wspominał coś na blogasie, że mu fałszują głosy
żeby zrobić fotke swojej karty do glosowania a pozniej pojsc sprawdzic czy ktos oddal na niego glos
3. Walka z fałszerstwami wyborczymi: sfotografuj kartkę wyborczą! We wszystkich poprzednich wyborach nagminne było fałszowanie ich wyników – na poziomie komisyj. Stwierdzaliśmy to wtedy, gdy mój wyborca oddawał głos – a potem okazywało się, że w danej komisji oddano na mnie zero głosów. Był to wynik nadgorliwości fałszerzy: gdyby jeden głos zostawili, to choćby oddano ich na mnie sto, fałszerstwa nie dałoby się stwierdzić: każdy myślałby, że to on był tym jedynym. Choć zdarzył się przypadek, że glosowała na mnie pięcioosobowa rodzina – i też w komisji było zero głosów. Takie fałszerstwa są dziecinnie łatwe: wystarczy na kartce z głosem oddanym na mnie dostawić drugi krzyżyk – i głos staje się nieważny. Sądy odmawiały stwierdzenia takiego fałszerstwa – gdyż „jeden świadek – to żaden świadek”, a dowodu przestępstwa nie było. By w tych wyborach temu zapowiedz proszę o głosowanie zgodnie z poniższą instrukcją: 1. We właściwej kratce postawić krzyżyk – ale nie zupełnie prosty, lecz nieco fikuśny, rysowany krzywymi liniami. UWAGA: to MUSI jednak być krzyżyk, w przeciwnym razie głos będzie uznany za nieważny. Podobno wedle PKW dopiski na karcie nie czynią jej nieważną – więc można zrobić gdzieś u dołu jakiś charakterystyczny znaczek. 2. Przy pomocy komórki lub fotoaparatu zrobić zdjęcie kartki wyborczej z tym krzyżykiem i znaczkiem 3. Wrzucić kartkę do urny 4. Następnego dnia (na ogół nawet koło północy w niedzielę) na wywieszonej przed komisją cedułce można sprawdzić, czy został na mnie oddany choć jeden głos. Jeśli nie – mamy dowód fałszerstwa: będzie nim kartka z charakterystycznym, a uwiecznionym na zdjęciu, krzyżykiem... oraz drugim krzyżykiem, lub innym dopiskiem w zbiorze „Głosy nieważne” Tak czy owak w poniedziałek, punktualnie o godzinie 18.tej, trzeba przyjść pod drzwi lokalu komisji (wziąć papier i długopis!), gdzie wiszą cedułki z wynikami... i się policzyć. Jeśli przyjdzie więcej osób, niż jest głosów na mnie – to mamy fałszerza. I sporządzamy zawiadomienie o przestępstwie. 5. A jeśli fałszerstwa nie będzie widać, to można przy okazji zawiązać miejscowe Koło WiP, Koło Sympatyków WiP lub Koło UPR!! Nie wykluczone, że Partia urośnie w ten sposób do miliona członków!!!
Ja chciałbym iść... ale po co? Na kogo głosować? Nie interesuje mnie polityka... Wokół słyszę nazwiska, nazwy partii, ale ich preferencje polityczne są rozmazane. Dla mnie najważniejsze jest usprawnienie służby zdrowia, żebym nie musiał czekać pół roku na głupie badanie endoskopowe, albo tomografię, i żeby wreszcie umieralność na raka spadła (w Polsce udaje się uratować 30% ludzi, u zachodnich sąsiadów 50%, w USA prawie 70%), bo akurat w mojej rodzinie to częsta choroba. Żeby przestano ładować grubą kasę w wojsko, bo to chyba w dzisiejszym świecie nie ma znaczenia. To, co posiadamy przed niczym nas nie uratuje, a kupowanie gówn*** wyposażenia z poprzedniego wieku mija się z celem. Prestiż ze współudziału w misjach też jest nijaki, bo sprzęt muszą nam ofiarowywać. Chciałbym, żeby nie było przekrętów, zwłaszcza korupcyjnych. I radykalnego zaostrzenia kar, by czuć się bezpiecznie. Jestem za wprowadzeniem kary śmierci, zezwoleniem aborcji i badań nad ludzkimi embrionami (chociaż na to kasy i tak by nie było), wyzwoleniem spod wpływu kościoła, reformą edukacji, po jakiego grzyba wpaja się dzieciom i młodzieży tyle niepotrzebnych informacji? No, po co?
Może mi ktoś podpowiedzieć, który kandydat spróbuje spełnić moje oczekiwania?
Napisane przez ThomasTheKing
Ja chciałbym iść... ale po co? Na kogo głosować? Nie interesuje mnie polityka... Wokół słyszę nazwiska, nazwy partii, ale ich preferencje polityczne są rozmazane. Dla mnie najważniejsze jest usprawnienie służby zdrowia, żebym nie musiał czekać pół roku na głupie badanie endoskopowe, albo tomografię, i żeby wreszcie umieralność na raka spadła (w Polsce udaje się uratować 30% ludzi, u zachodnich sąsiadów 50%, w USA prawie 70%), bo akurat w mojej rodzinie to częsta choroba. Żeby przestano ładować grubą kasę w wojsko, bo to chyba w dzisiejszym świecie nie ma znaczenia. To, co posiadamy przed niczym nas nie uratuje, a kupowanie gówn*** wyposażenia z poprzedniego wieku mija się z celem. Prestiż ze współudziału w misjach też jest nijaki, bo sprzęt muszą nam ofiarowywać. Chciałbym, żeby nie było przekrętów, zwłaszcza korupcyjnych. I radykalnego zaostrzenia kar, by czuć się bezpiecznie. Jestem za wprowadzeniem kary śmierci, zezwoleniem aborcji i badań nad ludzkimi embrionami (chociaż na to kasy i tak by nie było), wyzwoleniem spod wpływu kościoła, reformą edukacji, po jakiego grzyba wpaja się dzieciom i młodzieży tyle niepotrzebnych informacji? No, po co?Może mi ktoś podpowiedzieć, który kandydat spróbuje spełnić moje oczekiwania?
JKM ♠_thumbsup:
Janusz Korwin Mikke, co do służby zdrowia, prywatyzacja wszystko by załatwiła, za tą cenę, którą płacisz teraz przymusowo, w dobrej prywatnej klinice masz tzw. złotą kartę. Co do kar śmierci również jest za tym... i za zaostrzeniem kar ogólnie, przekrętów również by było mniej, ponieważ mniejsza liczba urzędników o 80% sprawę by załatwiła.
Tyle że Korwin pakowałby w wojsko połowę budżetu (drugą połowę na policję ;)), więc tu jeden warunek mamy niespełniony. Ale i tak zachęcam do oddania na niego głosu, bo reszta to socjaliści
Socjalizm jest dobrym systemem dla ludzi leniwych i dlatego wygra Komorowski
Napisane przez PMplast
jeszcze słońce nie wzeszło gdy zawitałem do lokalu wyborczego
włam?
Na Bronislawa Marie Komorowskiego, wybieram lepsze zlo. Na Kaczynskiego w zyciu nie zaglosuje, a reszta niema szans na chocby druga ture, tak wiec oddajac glos na Komorowskiego, glosuje raczej przeciw Kaczynskiemu niz na Bronka. A ze Komorowski ma najlepsze equity aby pokonac Jarka to niemam wyboru.
Ciekawe, że Korwin Mikke ma 90% poparcia na naszym forum. Chyba najlepiej ze wszystkich kandydatów wykorzystuje internet w kontaktowaniu się z wyborcami. napewno zwiększy to bardzo jego poparcie w porównaniu z poprzednimi wyborami. Sam myślałem, żeby na niego zagłosować - najbardziej kusi jego liberalność w swerze gospodarki i życia i konserwatyzm w pewnych kwestiach w których mam taki sam poghląd jak on(pedzie, feminizm). I gdybym był teraz w Kielcach a nie zaliczał sesji w Krakowie zagłosowałbym na niego lub na Kaczyńskiego.
Namawiam jednak każego, żeby nie marnował głosu na Bronka. Ilość gaf które strzela świadczy o tym, żę jest to niestety lekki półgłówek bez pojęcia o fundamentalnych sprawach - a co za tym idzie jest to tylko pionek w rękach swojej partii. Jego ewentualny wybór daje pełnię władzy partii Palikota. Sam głósowałem na PO ale po tym jak zacząłem więcej czytać i zorientowałem się, że, tak naprawdę nie mają żądnego programu - tylko atak na inne partie. Tak, że wg mnie pierwsza tura Korwin lub Kaczor, druga - antykomorowski(WSI).
Napisane przez mihasblondi
Na Bronislawa Marie Komorowskiego, wybieram lepsze zlo. Na Kaczynskiego w zyciu nie zaglosuje, a reszta niema szans na chocby druga ture, tak wiec oddajac glos na Komorowskiego, glosuje raczej przeciw Kaczynskiemu niz na Bronka. A ze Komorowski ma najlepsze equity aby pokonac Jarka to niemam wyboru.![]()
Co by nie mówić Mikke, Jurek czy Kaczyński to Patrioci, dla mnie Komorowski reprezentuje kosmopolityczny rząd, któy zbiera brawa za granicą za osłąbianie Polski e Europie (przedany LOT, kopalnie, stocznia, brak jakichkolwiek reform, PR zamiast programu politycznego). Wolałbym zagłosować na Jurka niż Komorowskiego.
I teraz wyobraź sobie, że premier wpada na pomysł, by dostawcy internetowi pozwolili przeglądać jedynie onet, gazeta.pl i np. kurnik, co by obywatele mieli rozrywkę
Prezydent B.K. podpisał by taką ustawę bez mrugnięcia okiem, w końcu dostał ją od szefa, w dodatku nie można wyrzucać do kosza pomysłów, które narodziły się w łonie takiej super nowoczesnej i liberalnej (kiedy akurat warto to podkreślać) partii;)