siemka!
jest taka sprawa: mój kumpel wybiera się do stanów do pracy, ale nie ma jeszcze wizy i teraz zastanawia się jak zwiększyć swoje prawdopodobieństwo na jej otrzymanie.
sprawę pogarsza fakt, że w Polsce jest bezrobotny, niby coś tam studiuje, ale zaocznie.
zastanawialiśmy się czy na przykład gdyby wspomniał w ambasadzie o tym, że interesuje się pokerem i ma marzenie odwiedzić tamtejsze kasyna, żeby pograć w poksa, (a u nas niestety jest to niemożliwe) to czy takie coś może mieć jakikolwiek wpływ na przyznanie lub nie przyznanie wizy?
może ktoś z Was orientuje się bardziej w tym temacie i mógłby udzielić kilku rad?
pozdrówki