Dzisiaj można poszaleć z pączkami, chociaż jak zobaczyłem pogodę za oknem to odechciało mi się po nie iść
Kto dzisiaj będzie rekordzistą na forum i zje najwięcej? Tylko prawdziwe odpowiedzi
Ja na razie 1
Dzisiaj można poszaleć z pączkami, chociaż jak zobaczyłem pogodę za oknem to odechciało mi się po nie iść
Kto dzisiaj będzie rekordzistą na forum i zje najwięcej? Tylko prawdziwe odpowiedzi
Ja na razie 1
Mi mamusia wczoraj sama zrobila to wczoraj jakies 3 o ile sie liczy
i dzis tez 3 ^^
Napisane przez Jakub
Takie się liczą? To mam zamiar zjeść 5 dzisiaj
![]()
Jak to amerykańsko wygląda, jak w serialu "Dexter". Zawsze chciałem taką paczkę z donatami mieć, ale u nas w PL nie widuje się często takowych :(.
Napisane przez Thorek
Napisane przez Jakub
Takie się liczą? To mam zamiar zjeść 5 dzisiaj
![]()
Jak to amerykańsko wygląda, jak w serialu "Dexter". Zawsze chciałem taką paczkę z donatami mieć, ale u nas w PL nie widuje się często takowych :(.
Uwierz mi jak tylko spróbujesz amerykańskich wypieków juz nigdy nie wspomnisz o nich. Smakuje to tak jakbys upiekł (ciasto) albo usmazył (pączki) w reaktorze w Czarnobylu.
Ja niedługo wystartuje z pierwszym, ale chyba skończy się tylko na jednym bo nie jestem ich jakimś wielkim zwolennikiem.
Jak chodziłem do technikum to obok była cukiernia
:heart:. Codziennie się tam jadło przynajmniej 2 pączki, a jak był dłuższy dzień w szkole, to nawet 7. 1 co przerwę. Najlepsze były takie nadziewane czekoladą, polane karmelem z powbijanymi orzechami pychota :). Kiedyś pączki były jednym z podstawowych składników mojej diety, teraz wolę GOLONE OCIEKAJĄCĄ TŁUSZCZYWEM ♠_biggrin:
Idę kupić piątego. Może będzie dobry. Jak wrócę do domu, to po drodze mam dobrą cukiernie, więc na koniec dnia, jeszcze ze 2 wcisnę :P.
póki co 11 - własnej roboty
tzn. "matuline" hyhy
ale obiadu nie mam więc liczba urośnie