Hej społeczności,
Dosięgło mnie trudne zagadnienie, czyli wytłumaczenie laikowi że poker to nie hazard, i lwia część społeczeństwa ma podobne poglądy..
"Przekonanie mnie ze Poker nie jest gra hazardową, będzie miało miejsce tylko w momencie, gdy Ty nie odniesiesz zysku, a ja nie odniosę strat, co zaprzeczy sensowi gry w pokera na pieniądze."
Takie jest stanowisko szanownego laika.
Jest jakakolwiek szansa na powalenie tej tezy, najlepiej z matematycznego punktu widzenia?