To ja podejmę się wytłumaczenia Ci dlaczego jest tak a nie inaczej, bo trochę czasu spędziłem nad tym jak widziałem moją pensję po 5 latach studiów, która niewiele rózniła się od tego co potrafiłem zarobić przed studiami.
Tak naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że piłkarze zarabiaja tyle ile zarabiaja. PO pierwsze porównywanie zarobków pomiędzy branżami (piłka nożna vs koszykówka to są inne branże) jest po prostu głupie, a oczekiwanie wysokich zarobków ponieważ ma się bardzo dobre wyniki np. u siatkarzy jest naturalne, jednak porównywanie tych zarobków i umiejętności do piłkarzy też jest głupie, ponieważ na wynagrodzenie nie wpływają tylko umiejętności, lecz wiele innych czynników, np. umiejętność wynegocjonowania pensji, lecz przede wszystkim potencjał branży w której się pracuje.
Można narzekać ile to piłkarze w ekstraklasie zarabiają za dużo do swoich umiejetności ale taki wniosek wypływa z słabej analizy i porównywania własnie do innych profesji, np. siatkarza, magazyniera,itp. Umiejętności i zarobki naszych piłkarzy z ekstraklasy można porównywać tylko wśród piłkarzy krajowych i zagranicznych. MYŚLĘ, że kazdy zgodzi się ze mną, że w ekstraklasie grają najlepsi piłkarze ze wszystkich krajowych klas (nie wykluczam, że w 1 lidze sa 2 perełki, które powinne grac wyzej, ale na pewno w klasie okregowej nie ma gwiad ktore pobiłyby legie czy wisłe). Tak samo z zarobkami: w ekstraklasie płaca najwięcej, w 2 lidze słabiej a w 5tej jeszcze gorzej - logika jest zachowana. Jeśli spojrzymy na rynek europejski:Francja, Hiszpania, Niemcy, Anglia, to poziom naszej ekstrklasy jest mierny w porówaniu do tamtejszych pierwszych lig i ZAROBKI tez u nas sa marne w porównaniu z tamtymi..
Można ubolewać, że potencjał marketingowy piłki nożnej a co za tym idzie pieniadze w niej znajdujące się nie pokrywaja sie z oferowanym poziomem, ale to daje do myślenia ze nie umiejetnosci piłkarzy sa nam sprzedawane lecz zupełnie co innego, np. emocje, adrenalina, rozrywka, niespełnione marzenia i wiele wiele innych..
Ubolewanie nad piłkami ręcznymi lub siatkarzami, ze zarabiaja mniej niż piłkarze, albo jesli oni narzekaja (nie wiem czy tak jest) jest słabe i poniewaz jesli komus zalezy tylko na duzym hasjie to powinien najpierw pomyślec gdzie się taki znajduje i wybrać ta branze, a nie miec pretensje ze gdzie indziej jest lepiej
PS
Odnośnie humorów kopaczy jak im nie wyjdzie: czy Ty zamartwiasz się jak w pracy coś nie wyjdzie czy jednak wolisz mieć dystans do roboty?