Może jeszcze dodam co do kosztów tego egzaminu, co by nie straszyć tak jak Ty to zrobiłaś
Jaka jest jego cena nie potwierdzę (chociaż z tego co kojarzę było to w okolicach 800 zł, ale nie przeczę, że jest to 1500), ale w razie wcześniejszego zwolnienia nie zawsze płacisz całą tę kwotę. Wszystko zależy od zasad, które dyrektor lub jakiś pracownik kasyna Ci na początku przedstawi. U mnie działało to w ten sposób, że jeśli przepracowałem przynajmniej rok, to w ogóle nie musiałem się martwić kosztami, a w razie wcześniejszego zwolnienia się koszt egzaminu był liczony w zależności ile czasu przepracowałem (np. jeśli pół roku, czyli 1/6 ważności egzaminu, to musiałbym zapłacić o 1/6 mniej niż kosztował).
Jeśli chcesz zostać krupierem, to albo przeglądaj oferty pracy (często są ogłoszenia o nowym naborze na kurs), albo odezwij się do jakiegoś kasyna, w którym chciałbyś pracować z pytaniem, czy nie planują kursu. Jeśli nie w jednym, to w innym - jest duża szansa, że załapiesz się nawet we własnej miejscowości, bo jest spory niedobór krupierów.
Odnośnie samego kursu, to tak jak pisała Galadria, przy czym u mnie kurs podstawowy trwał miesiąc, a w drugim już płacili minimalną (mimo iż oficjalnie jeszcze nie grałem na stołach, tylko dalej się kursowałem).
A co do samej pracy. Jeśli lubisz żetony, rozmawiać z ludźmi, liczyć i mieć kontakt z pieniędzmi (niestety nie swoimi
), to praca (przynajmniej przez jakiś czas) będzie Ci sprawiać przyjemność. Podstawowym minusem jest przymus biernego wdychania dymu, którego w kasynach jest niestety mnóstwo. Fizycznie praca ciężka nie jest. W zależności od dnia i pory bywa, że 1/3 pracy można przesiedzieć na przerwie
(mój rekord to jakoś 8h przerwy na 10h pracy) Oczywiście praca głównie nocna.
Odnośnie zaś krupierów na EPT, to raczej nie masz czego szukać - było info, że oczekują minimum 2 lata doświadczenia w branży.
Edit:
Co do ważności egzaminu, to obawiam się, że każde państwo ma swoje zasady w tej kwestii i mając świeżo zdany polski egzamin, a chcąc pracować w Niemczech, to musisz zdać egzamin na ich zasadach jeszcze raz. Znajomy pojechał do Anglii i tam pracuje na początku tylko na Hold'emie (bo do tego nie potrzeba uprawnień), a stoły typu ruletka/blackjack będzie mógł prowadzić dopiero po zdaniu tamtejszego egzaminu.