Który za dobre wynagradza, a za złe karze."
Witam, moje pytanie brzmi:
Czy blef to grzech?
Który za dobre wynagradza, a za złe karze."
Witam, moje pytanie brzmi:
Czy blef to grzech?
Sam poker to grzech, zuo i hazard. Trza sie z tego spowiadac
Chyba, ze odpalasz dole tam, gdzie trzeba

Jak widzisz Zbigniew05 nie liczyłbym tutaj na poważne odpowiedzi. Zresztą z takimi pytaniami, to raczej do znajomego proboszcza, lub najbliższej kurii.
Proszę już nie spamować więcej w tym wątku.
Zaprawdę powiadam Wam! Spamowanie to grzech śmiertelny!
P.S. magda25uk klepnąłem to ctrl+w
Więc zapytam mniej poważnie, bo jak widać - poważne pytania to o kant dupy potłuc -, i zapytam tutejszą społeczność:
Wierzycie w Boga? Jak sie ma poker do waszej religii? Czy wierzycie w karmę i czy ma ona jakiś wpływ na waszą grę? Czy macie wyrzuty sumienia przy "magicznej" 9tce na riverze? Czy może większość z Was to jednak twardzi ateiści, którzy za największą metafizykę uznają mit o rigged soft?
ps : OzzyM : reszta świata - 1:0
panie admin, prosze powiedziec czy w takim watku naprawde nie wolno spamowac?
i proponowałbym zamiescic informacje przed otworzeniem wątku o wlaczenie kamery i nagranie wlasnej reakcji kazdego z uzytkownikow, dawno nie plakałem ze smiechu
Napisane przez magda25uk
Sam poker to grzech, zuo i hazard. Trza sie z tego spowiadac![]()
Chyba, ze odpalasz dole tam, gdzie trzebaSpoiler
Magdo,a jak Poker stanie się legalny i ludzie uznają go jako Sport to przestaniemy grzeszyć?:D
Napisane przez wukaesiak
// spam - galer
lol tylko mój post był spamem, a inne już nie?
czym sobie zasłużyłem na ten zaszczyt? ♠_cool:
a co do autora to zrobiłeś nieudanego shota na nl1k, że chcesz na nawrócić, czy co?
i tak będziem grzeszyć
@offtopic: temat Made my day
@topic:
Głupie byłoby uznanie blefu za grzech (że niby "kłamstwo"?), bo ty i twoi przeciwnicy znacie zasady gry i cele przeciwnika - zarobić. Nikt nie wyciąga nikomu pieniędzy z kieszeni. Uważasz że możesz zarobić? Wsuwasz kasę do puli.
Pytanie u góry jest jednak mniej ważne niż to: "Czy gra w pokera to grzech?". Świadome łamanie obowiązującego prawa - zdecydowanie -EV pod kątem wiary. Jeżeli jednak mieszkasz tam, gdzie poker jest legalny to czemu nie? Pamiętaj tylko, że poker i pieniądze są jedynie NARZĘDZIEM. Nie zaniedbuj swoich innych obowiązków i grinduj do upadłego.
Teoretycznie można się kłócić, że czas poświęcony pokerowi można by spożytkować o wiele lepiej i działać "po Bożemu", czyli wykonywać pracę służącą bliźnim. Tyle, że to można zarzucić większości społeczeństwa i nie jest problemem stricte pokerowym.
tl;dr
legalny - go for it
nielegalny - przeprowadzka?
@wukaesiak
Tym zasłużyłeś, że trochę wyżej wyraźnie prosiłem żeby tego nie robić. Rozumiem, że to dział 'Pogawędki', ale to nie znaczy, że można spamować do woli w każdym temacie. Od tego są kafejki.
Co do samego wątku, to nie za bardzo rozumiem dlaczego blefowanie, czy sama gra miałaby być grzechem....
edit:
Napisane przez mq123
Świadome łamanie obowiązującego prawa - zdecydowanie -EV pod kątem wiary. Jeżeli jednak mieszkasz tam, gdzie poker jest legalny to czemu nie?
No nieee. Co ma prawo do wiary?
Ahh i ten chrześcijański bóg patrzy w jakim kraju mieszkasz i wymierza swoje kary na podstawie tego gdzie dana czynność jest legalna?
Zamiast kasę przeznaczać na pokera, lepiej daj pieniądze pracownikom kościoła.
BTW chyba ciężko jest żyć z myślą, że ktoś nas obserwuje i patrzy na nasze "uchybienia" aby w przyszłości zadać nam cierpienie i czeka, aż się przed nim poniżymy.
@galer:
Wszystko?
Świadomie łamiąc prawo jesteś ,ekhm, przestępcą. Jakkolwiek śmiesznie to brzmi w przypadku pokera. Ja wiem, i Ty wiesz, jaki jest poker co nie zmienia faktu, że prawo jest łamane. Jak jeszcze chodziłem do liceum, to rozmawiałem z katechetą na temat nawet najgłupszych praw. Nawet jeżeli prawo jest debilne, bo ustawodawca był jaki był, to dopóki nie działa na bezpośrednią szkodę bliźniego i jest łamane - problem. Ja nie mówię, że to jest grzech ciężki, czy przeciwko Duchowi Świętemu. Sam uważam to za głupie, ale jest jak jest.
W ogole to mi sie wydaje że mamy tu do czynienia z trollingiem na najwyzszym poziomie
Zbigniew zeby znalezc odpowiedz na to pytanie wystarczy ze sie odniesiesz do innych sportów, bo poker jest sportem - i ma swoje zagrania, czy w piłce nożnej jak kogos całkiem przypadkowo skosisz, to idziesz i sie spowiadasz i mowisz: "Drogi księże kosę dzisiaj sprzedałem ". Nie, bo to jedno z zagrań, spozniles sie z atakiem na pilke i tak wyszło. Druga sytuacja, uderzasz na bramkę, i jakis obrońca staje na lini strzału obrywa w najcenniejsze skarby swiata które tracą 100% na wartości juz na zawsze, spowiadasz sie? Nie, bo przeciwnik wiedział jakie podejmuje ryzyko.
No co Ty!
To by znaczyło, że robiąc te same rzeczy w różnych krajach, z różnymi przepisami prawa, w jednym byłbym grzesznikiem, a w innym już nie?
Przepisy nie mają nic do tego, czy popełniasz grzech czy nie.
"Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie"