Witam. Chciałbym zapytać się co skłoniło was do rozpoczęcia gry w pokera. Czy było to może z powodu finansowych, 4fun czy też aby zabić nudę. Gracie aby zdobić jak najwięcej i cieszycie się z każdej wygranej, czy też gracie spokojnie i dla relaksu i nawet upswing nie robi na was wrażenia?
Ciekawy temat, u mnie bylo tak:
Ogladalem czasami tego pokera na Eurosporcie, ale nie rozumialem zasad.
Pewnego dnia siostra zaproponowala zebysmy zagrali razem - przeczytalismy zasady i zaczelismy sobie grac.
Tak mnie wciagnelo, ze zaczalem grac jak maniak i czytac wszystko o pokerze co mi wpadlo w rece.
Dzieki pokerstrategy gram teraz na real money i bardziej zalezy mi na razie na rozwijaniu umiejetnosci niz na zyskach, choc zyski tez sa.
Ja gram w pokera zeby sie zdenerwowac kolejnym bedbeatem lub kilkoma z rzedu przegranymi coin flipami i potem moge dla ukojenia nerwow wypic herbatke z melisa i zarzyc leki uspokajajace.
I love this game
Ja zaczynalem na darmowych turniejach spodobala mi sie strasznie atmosfera przy stolach i ludzie z calego swiata!!Kiedy bylem 2 na turnieju na 1500 osob i wygralem moja pierwsza prawdziwa kase w tedy poczulem to uczucie dla ktorego gram!!Nigdy nie wydawalo mi sie ze cos z tego wyciagna bo mialem olbrzymia pokore do pokera!!Teraz po tych wszystkich grach mam jeszcze wieksza pokore ale coraz smielej mysle ze moze kiedys cos wyplace, bo bankroll juz mam spory (chociaz pamietam jak kiedys strasznie byl maly). Musze sie zastanowic pomiedzy zabawa a zarobkiem
cos wybiore
Ja się zainteresowałem, gdy na pewnym forum bukmacherskim wprowadzono dział pokera i ludzie pisali o roomach gdzie dają kasę bez depozytu i tak pomału zacząłem grać, aż trafiłem na PS, gdzie ulepszam swoje umiejętności.
Ja na początku chciałem na tym zarobić pieniądze.Zobaczyłem oferty bez depozytu m.in pokerstrategy,nieźle mi poszło w paru turniejach i tak się zaczęło.Po pewnym czasie zacząłem grać z nudów,przyzwyczajenia itd.